właśnie obdzwoniłam Mrzeżyno i nie akceptują tam zwierząt,
mówią, że z pisekiem to raczej nie bo to duży (owczarek collie) ablo ma za dużo sierści, albo będzie szczeka, jeden ludź zapytał mi się czy mojemu psu wychodzi sierść czy jest tak że jak opuszczę kwater to nie będzie ani jednego kłaka -> koszmar!