Witam uzytkownikow forum
Mam 6cio miesieczna spanielke i duzy problem wlasnie z warczeniem. Od pewnego czasu kiedy pies sie zdenerwuje a bardzo latwo ja mozna wyprowadzic z rownowagi - nagly niespodziewany halas w tv albo na ulicy, nagly ruch ktorego sie wystraszy, czy nawet jej zle samopoczucie (miala powazne problemy z zaladkiem w wieku 10 tygodni i przez to ten zoladek jest bardzo wrazliwy) powoduje, ze piesek zaczyna bronic dowolnej rzeczy (zazwyczaj swojej zabawki, swojego kocyka, lub wlasciwie czegokolwiek) i warczy na wszelkie proby zblizenia sie. Probowalam odczulania i rzeczywiscie podawanie jedzenia i uspokajanie - troche pomaga ale nie bardzo i nie w kazdej sytuacji. Rozumiem, ze w tej sytuacji nie moge robic nic na sile ale z drugiej strony nie wiem czy to jednak nie jest jakas forma jej dominacji nad nami i czy gdy na przyklad zdarzy mi sie odpuscic spacer z nia bo ona nie pozwala do siebie dojsc to nie robie jakiegos masakrycznego bledu wychowawczego.
Jej zachowanie kiedy nie jest niczym zestresowana jest w porzadku. To bardzo energiczny i towarzyski spaniel.
Czytalam ten artykul ale prosze o rady co z tym fantem zrobic.
[URL]http://www.dogs.gd.pl/kliker/agresja/warczenie.html[/URL]
Z gory dziekuje