Biedna pani Violetta. TO PRZECIEż NIE TYLKO JEJ WINA! MYśLE, żE NAJBARDZIEJ S A TU WINNI LUDZIE, KT[I]óRZY PODRZUCALI JEJ TE BIEDNE ZWIERZAKI!
a słyszałam, że pani Villas też miała koty?czy też trafiły do schroniska, czy wszystkie umarły?czy ktoś może wkleić zdjęcia tych jej psiaków ze schroniska z Dzierżoniowa?A może tak napisać na ich tablicze w boksie,że są ze schroniska Violetty Villas, może to zwiększyłoby ich szanse na adopcje?
[/I]