Jump to content
Dogomania

mortikia

Members
  • Posts

    2427
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mortikia

  1. mortikia

    Warszawa-cwc

    Różowy Nosek, wsiadasz w 138, wysiadasz na moście na przystanku bodajże "Torwar", schodzisz schodami na dół, potem w lewo, kawałek prosto i jesteś ;) Mam nadzieje, że jutro nie będzie padać :mad:
  2. Manu, absolutnie... hihi :lol::evil_lol:
  3. My mamy trzy malamutki 'emerytki'. W tym jedną trzynastolatkę.;)
  4. mortikia

    Fotogaleria Sh

    [quote name='Cyraneczka']Rozumiem, że ten piesio przed zaprzęgiem to na przynętę :p:cool3:[/quote] Szycha to sprinter zawodowy;) Nigdy nie opuszcza treningów:evil_lol:
  5. mortikia

    Fotogaleria Sh

    [quote name='husky_strzegom']Fajnie wyszedł :) Piękny pies[/quote] Dziękuję;) Fir na spacerze: [IMG]http://images46.fotosik.pl/9/5afca4e315517b7fmed.jpg[/IMG] Oczko: [IMG]http://images42.fotosik.pl/9/ce282d75559c0b66med.jpg[/IMG]
  6. [quote name='nordic blue'][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/274/496d49d34f00f412.jpg[/IMG][/URL] Nordic Blue BRILLIANT SHOOTING STAR autor zdjęcia: Jors Alexandra.[/quote] Super fotka, Viva wyszła pięknie !!!
  7. Non-Stop Fire Eskimoski Domek (młodzież) Haukenn Andromeda (pośrednia) Bójka Haiditarod (otwarta)
  8. Kto jedzie?
  9. [quote name='SiberijaEl']kl. szczeniąt: kl. młodzieży: [B]Non-Stop Strongman ED[/B] [B]Leonardo Da vinci Północny Wiatr[/B] [B][COLOR=black]Snowmist's ONTARIO TREASURE[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkred][COLOR=black]BACO Galladria Novitaris[/COLOR] [/COLOR][/B] [B][COLOR=indigo]PASSION OF TANOKA Eskimoski Domek[/COLOR] [/B] kl. pośrednia: [B]SPECIAL ONE of Wolf Point[/B] kl. otwarta: [B]DA VINCI Eskimo River[/B] [B]LIDER NIKE'S Z Pierwszej Ręki[/B] kl. championów: [B]SWIFT WOLF Fortunatus[/B] [B]Easy Rider Hydrargium[/B] kl. weteranów: [I]Suki:[/I] kl. szczeniąt: [B]Arktogea GRANADA[/B] [B]ALEX z Kociej Mafii FCI[/B] kl. młodzieży: [B]NON-STOP PARTY Eskimoski Domek[/B] [B]Winterfrost's EXCLUSIVE[/B] [B]One in a Million Dwie Korony[/B] [B]CHONTAL Eskimo River[/B] kl. pośrednia: [B]OKSANA Srebro Północy[/B] [B]SECRET STAR of Wolf Point[/B] [COLOR=indigo][B]ELITE Eskimoski Domek [/B][/COLOR] kl. otwarta: [B]SHERRY SASHKA RAY OF LIGHT Eskimoski Domek[/B] [B]Arktogea QUEEN OF SNOW[/B] kl. championów: [B]Arktogea VIXEN[/B] [B][COLOR=seagreen][COLOR=black]JAGIENKA z Coyoacan[/COLOR] [/COLOR][/B][/quote] Mnie z Firem jednak nie będzie :( Za dużo roboty przy wystawie malamuciej...
  10. mortikia

    Fotogaleria Sh

    [CENTER][IMG]http://images39.fotosik.pl/9/c0a2e69ca1874f30med.jpg[/IMG][/CENTER]
  11. Aga, jeszcze raz gratki od nas :-)
  12. No to miałaś wesoło :lol::lol::lol:;)
  13. Gratulacje ! Angel jest piękną suczką :loveu: Należało się jej:razz:
  14. [quote name='nordic blue'][FONT=Comic Sans MS][SIZE=5][COLOR=blue][B]Nordic Blue (FCI) BRILLIANT SHOOTING STAR[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Comic Sans MS][COLOR=#0000ff][SIZE=5][COLOR=red]new CHAMPION RUMUNII[/COLOR][/SIZE][/COLOR][/FONT][/B][/quote] [CENTER][B][SIZE=5]Aga, ogromne gratulacje :loveu:[/SIZE][/B][/CENTER]
  15. [CENTER]Serdeczne gratki dla Loczków za sukces Casino :) Czekamy na zdjęcia :multi:[/CENTER]
  16. [CENTER]Wczoraj Firek przeszedł ''chrzest'' ;) Pierwszy raz pobiegł w zaprzęgu. Zachowywał się jakby bieganie miał we krwi :p Kilka zdjęć: [IMG]http://images45.fotosik.pl/8/17ea912b4e5069b2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images28.fotosik.pl/273/039d56a894c8c5b5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images29.fotosik.pl/272/c58ca655acb48be0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/273/c41479d37165dfdcmed.jpg[/IMG] fot.P.Wydra[/CENTER]
  17. [CENTER]Znalazłam jeszcze jedno zdjęcie Toffci z Sopotu: [IMG]http://images34.fotosik.pl/346/510e2e3e7af8202emed.jpg[/IMG] Na prośbę kilku osób wstawiam najnowsze fotki Fieścika:) [IMG]http://images34.fotosik.pl/357/7f393d4f414a4beamed.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/8/95608e34c15a22e4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/357/fbc9b767cc11e1e9med.jpg[/IMG] fot: J.Wydra[/CENTER]
  18. [IMG]http://lh5.ggpht.com/vytema/SMQXwx1h-6I/AAAAAAAADII/W4T997WdBJE/s512/IMGP3811.JPG[/IMG] Gratulacje Sylwia! :)
  19. Wstawiam zdjęcia. [IMG]http://images24.fotosik.pl/273/5324d7f8a186df82med.jpg[/IMG] W nocy na lotnisku: [IMG]http://images34.fotosik.pl/357/95ed01a0a4118ac1med.jpg[/IMG] ...i rano: [IMG]http://images32.fotosik.pl/357/33536ed86e8d4eeamed.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/8/f2d195fa433fb49cmed.jpg[/IMG] :-(
  20. mortikia

    Fotogaleria Sh

    [CENTER][SIZE=3][B]HEJ PRZYGODO ![/B][/SIZE] :loveu: ...czyli Firek zaczyna biegać w zaprzęgu :multi:[/CENTER] [CENTER][IMG]http://images28.fotosik.pl/273/039d56a894c8c5b5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/8/17ea912b4e5069b2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/273/c41479d37165dfdcmed.jpg[/IMG][/CENTER]
  21. Ewa, pani Teresko i Danielu - wielkie gratulacje ! :)
  22. Wracając do tematu... Byłam kilka dni w Chorwacji- piękny kraj, ale jak by to było, gdyby Justyna nie znalazła jakiegoś psa...? ;) Ostatniego dnia dojechaliśmy na lotnisko chwilę po 24. Samolot dopiero o 12, ale o 10 odprawa itd. Po 1-ej w nocy położyłam się spać. Pół godziny później zerwałam się na równe nogi, kiedy siostra zaczęła krzyczeć "Szczeniaki! Ktoś wyrzucił szczeniaki!". Postaram się napisać w miarę krótko (choć wątpię, żeby mi się to udało ;)). Ktoś z rozpędzonego samochodu wyrzucił dwa szczeniaki - czarną sunię i czekoladowego pieska, po czym odjechał z piskiem opon. Sunię udało mi się złapać, piesek uciekł po schodach, wskoczył do jakiegoś schowka na bagaże, po czym spadł jeszcze niżej. Był w czymś na wzór luku bagażowego. Wczołgałam się za nim i wyciągnęłam stamtąd -dopiero po kwadransie, bo wcześniej był przerażony i uciekał (potem przyszedł sam, choć cały się trząsł ze strachu). Oba szczeniaki - szkielety !!! - tak chude, że płakać się chciało. :-( Wszystkie kości odstające, wzdęte (na pewno zarobaczone) brzuszki, zapchlone, próchnica na zębach i wygłodniałe bardzo. Razem z siostrą nakarmiłyśmy je kanapkami, które zrobiłyśmy sobie na drogę, a potem dałyśmy pić i pomaszerowałyśmy ze znajomym Marcinem w roli tłumacza (na wypadek, gdyby policjanci uparcie mówili po chorwacku, co było tam bardzo częste- u niektórych widać było wręcz ''wstręt'' do angielskiego a ''miłość'' do chorwackiego i niemieckiego). Jaki efekt? Policjanci najpierw nas wyśmiali, a potem powiedzieli, że to my chcemy się pozbyć tych szczeniakow, bo na pewno są nasze i żebyśmy nie zawracali im głowy! :angryy: W końcu wydawało się, że uda się jakoś porozumieć. Proponowalam wszystko co możliwe, nawet, że zabiorę je ze sobą a komisarz odparl, że jego zdaniem się uda, bo to sytuacja wyjątkowa, że o 8 rano przyjedzie wet i zbada szczeniaki, a potem wymyślimy co dalej..... Zapytalam "A co zrobić z nimi teraz? Na lotnisku nie są bezpieczne!" Policjanci zaśmiali się i powiedzieli "Wyrzuć je do parku. Jak są głodne to nie uciekną". KOSZMAR. Do 8 rano wytrwale zajmowalam się maluchami. Doszlo do tego, że nie odstępowaly mnie na krok, a kiedy nie chcialam brać ich na ręce (mialy ok 3 miesięcy i byly duże) smutno popiskiwaly. Może Was zdziwię, ale noce w Chorwacji są zimne, szczególnie między godziną 4 a 7. Więc siedziałam jak idiotka na chodniku z dwoma wychudzonymi szczeniakami, niecierpliwie patrząc na zegarek, wyprowadzając je co chwilę na siku do parku. 8 rano. Zawołałam Marcina i Paulinę. Idziemy na komisariat. Szczeniaki zostały z moimi ciotkami. Jacyś Niemcy dali im jedzenie. Maluchy oczywiście jadły wszystko, co dostały... Policjanci powiedzieli, że wet będzie za parę minut, że jedzie i ma do nas ok 15 km, ale mogą być korki. Minęło pół godziny. Pytam gdzie weterynarz. Jedzie.. Aha, czekamy. Kolejne pół godziny. Znów pytam, już wkurzona. Pani na komisariacie nie chce ze mną rozmawiać. Zamyka drzwi, twierdzi, że musi odebrać telefon... Mija 40 minut. Zaczepiłam jakiegoś policjanta, który dopiero przyjechal na służbę. Jak się okazało był zwierzchnikiem pozostałych (mialam fart). Pytam "Where is a wet?", a on "Wet?? What??", ja "Doktor, lekarz, wet......" On wtedy "Aaaa, doktor! This!" "No, no.... for animal." "Animal.... Noooo...". Okazało się, że zostaliśmy okłamani. W chorwacji nie ma weterynarza, schronisko jest przy granicy i im się (cytuję) "nie opłaca tam jechać". Wracam do szczeniakow, 10 minut temu jeszcze były. Ciotki płaczą, mówią, że zabrali je. "Kto?" "Policja". "Gdzie?" One milkną, nie chcą mówić. W końcu odpowiedziały, że do lasu. "Mówiłyśmy, żeby zabrali je do azylu, a oni <takiego tu nie ma>, że wy jesteście na komisariacie, a ten Niemiec, który wcześniej kopal te szczenię powiedzial, że kłamiemy! Że nikogo nie ma i szczeniaki są same!! Ci, co je zabrali powiedzieli, że to rasowe Huntery i jeden z nich podszedl do nas <nie martwcie sie, nic zlego im nie bedzie. w lesie jest bezpieczniej niz tu...>" I pojechali... Ps. Mam zdjęcia tych szczeniąt. Wstawię -jeśli mi się uda- w niedzielę. Nie moglam nie napisać o tych szczeniakach. Jestem załamana policją w Chorwacji. A myślalam, że tylko u nas jest tak kiepsko.....
  23. Beni, Lider, Mustal - drapanka od naszego stadka! :multi:
  24. Sopel, masz pw ;)
  25. [quote name='lavinia'] Historia wygląda tak - to mama kupiła buldozka na giełdzie, i [B]po kilku dniach oddała go[/B] do nowego domu kobiecie, która przyjechała po niego z Warszawy z Żoliborza[/quote] Małe sprostowanie: pies był u nas tylko jeden dzień. Został wykąpany, odpchlony, nakarmiony. Na ogłoszenie zgłosiło sie pare osób. Wybraliśmy panią, która przyjechała jeszcze tego dnia po wymarzonego psa. Chciałabym, żeby nikt nie oceniał mnie bez wyjaśnień, bo TO JA odebrałm psa od złego człowieka, TO JA zapłaciłam za niego, TO JA pragnęłam znaleźć mu nowy dom. Niewielu ludzi podejmuje takie kroki, jedynie dużo rozpisuje się np na forach. Jestem oburzona tym co sie stało i jestem gotowa ponieść koszty leczenia i zabrać go na zawsze do siebie. mama Justyny
×
×
  • Create New...