Jump to content
Dogomania

pigmejka

Members
  • Posts

    21
  • Joined

  • Last visited

About pigmejka

  • Birthday 11/11/2006

Converted

  • Location
    Sosnowiec

pigmejka's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Postaram się sprawdzić jutro, a najpóźniej w piątek. Wtedy zdam dokładniejszą relację;)
  2. Nie uwierzycie!!! [B]Sunia ma już domek!!![/B]:multi: Znalazła go w miejscu gdzie się błąkała:multi: Znalazła schronienie w domku z ogródkiem i towarzystwo drugiego psiaka. Dowiedziałam się o tym dzisiaj w pracy. Koleżanka mi powiedziała że jak szła do pracy dwa dni temu widziała naszą diablicę :evil_lol:, która nie dawała się złapać , w jednym z domków na Strzemieszycach. Sunia biegała po podwórku z inna psiną. Całe szczęście że nie jest w schronie :cool2: Chociaż jedna psia bidula znalazła domek.
  3. Nie było mnie dwa dni, ponieważ miałam pilny wyjazd do rodziny. Suni już nie ma, a z tego co się dowiedziałam to ktoś "życzliwy" zadzwonił po hycla który ją złapał i zabrał do schroniska. Nawet nie wiem do którego schronu trafiła mała, ale może to i lepiej że została złapana, przynajmniej nie zamarznie...
  4. No to teraz już nie wiem co z psiną zrobić jak uda mi się ją złapać :-( Pytałam wszystkich znajomych czy nie wzieliby suni, ale nic z tego, tak więc na chwilę obecną nie mam żadnego domku dla niej. Jestem w kropce :placz:
  5. O cholender, ale biedulka z tej Zgrozi. Jaaga, to co napisałaś o sosnowieckim schronisku mnie przeraziło, bo myślałam żeby właśnie tam ją zawieźć jeżeli uda mi się ją złapać... Poza tym ta mała pieronica chyba wyczuwa że chcę ją złapać i ostatnio unika mnie jak diabeł święconej wody. Pokazuje się tylko z daleka i nie chce podejść bliżej. A teraz znowu boję się jej dać większą dawkę Sedalinu żeby nie odbiło się to na jej zdrowiu, bo poprzednio dostała dawkę jak dla psa 25 kilowego i wogóle nie podziałało - uciekała co sił w łapach... Taki mały psi szatan na którego nic nie działa.
  6. Wczoraj jej nie widziałam, natomiast dzisiaj pokazała mi się ale tylko z daleka i tylko na chwilkę. Koleżanka mi powiedziała że widziała jak biegał za nią jakiś pies, więc chyba zbliża się jej cieczka. Jeżeli nie uda się jej na czas złapać to na pewno przybędzie kilka bezdomnych psiaków - o ile szczenięta wcześniej gdzieś nie zamarzną :placz:
  7. Mała sunia jest młoda, podejrzewam że ma ok. roku - sugeruję się chęcią zabawy oraz zdrowymi bielutkimi zębami bez śladu kamienia.Wczoraj udało mi się namówić ją żeby podeszła do mnie. Siedziałam na ziemi i z wyciągniętej dłoni zjadła kawałek kiełbaski, ale jak wyciągnełam rękę żeby ją spróbować pogłaskać to uciekła z podkulonym ogonem :-( . Ma jakieś 20-30 cm wysokości-sięga mi do połowy łydki. Strzemieszyce to dzielnica Dąbrowy Górniczej. Najgorsze jest to że w nocy spadło dużo śniegu i dzisiaj nie widziałam sunieczki. Jak zwykle wyniosłam jej jedzonko i zostawiłam w tym samym miejscu co zawsze, ale sunia się nie pokazała. Boję się że coś jej się stało. Mam nadzieję że jutro ją zobaczę...
  8. Coś mi komputer szwankuje, nie wiem czy udało mi się wkleić zdjęcie, więc podaję linka [url=http://www.wrzuta.pl/obraz/jNgixt03Pb/dsc00937]Wrzuta.pl - DSC00937[/url]
  9. To trochę niewyraźne zdjęcie suni zrobiłam dwa dni temu. Jeszcze wtedy było dosyć ładnie na dworze, a w nocy spadł śnieg.... Jeszcze jej dzisiaj nie widziałam.... Zaczynam się martwić.... [IMG]http://www.wrzuta.pl/img/file/jNgixt03Pb/dsc00937[/IMG]
  10. Jeżeli chodzi o wiek psinki, to obstawiam że ma ok. roku. Ostatnio widziałam jak bawi się jakimś kawałkiem sznurka i goni za własnym ogonem :razz:. Cieczki raczej nie ma, bo nie widać żeby jakieś psy kręciły się w pobliżu. Ale najgorsze jest to że nadal nie mam pomysłu jak ją złapać...
  11. Jutro postaram się wkleić zdjęcia, ale ze złapaniem jej będzie spory problem - unika ludzi jak diabeł święconej wody ;). Wet mi powiedział że nie może mi dać nic, poza kolejną dawką Sedalinu, ponieważ inne specyfiki które dały by mi szansę na chwilowe uśpienie psa są w zastrzykach, a nie ma jak zrobić psince zastrzyku żeby usneła na kilka minut... A tych kilka minut byłoby mi potrzebne do złapania psiaka...
  12. Od kilkunastu dni po Strzmieszycach błąka się maleńka biało-czarna sunia. Próbowałam ją kilka razy złapać, ale mi się nie udało. Kilka razy dostała w jedzeniu Sedalin, ale nie zadziałał - mała ma na tyle siły w sobie, że pomimo podawaniu jej coraz większych dawek Sedalinu ucieka :crazyeye:. Nie mogę jej przygarnąć bo już jestem zapsiona, ale chciałabym zawieźć ją do schronu - tam przynajmniej nie zamarznie... Daję jej jeść, ale robi się coraz zimniej, a ona śpi zwinięta w kłębek w mokrej trawie i strasznie się trzęsie... :placz: Proszę, podpowiedzcie mi jak ją złapać, szkoda psinki żeby zamarzła, a chociaż schron to nie najlepsze miejsce, to chociaż będzie miała dach nad głową... Jezdziłam po okolicznych wetach szukając ogłoszenia o zaginięciu tej psinki, ale nic nie znalazłam :-(. Proszę, doradźcie coś...
  13. [B]nathaniel[/B], posłuchałam twojej rady i dałam mojemu psiakowi żwacza wołowego - został połknięty po 2-3 minutach (faktycznie śmierdzi tak, że człowiek chce się ewakułować z własnego domu:eviltong: ), a z penisem wołowym było to samo, tyle tylko że trwało to troszkę dłużej:shake: a kilka minut po tym jak go połknął to został zwymiotowany. Normalnie moje psisko już zaczyna mnie osłabiać:placz:. A co do kurzych łapek to czy taki mały 3-miesięczny pies może je już jeść?
  14. Moje małe 3 miesięczne psisko znowu dzisiaj mnie przeraziło. Dostał do gryzienia wołowego gryzaka ok 20 cm. Jak już go trochę pogryzł i rozmoczył od śliny to połknął go w całości. Nawet nie zauważyłam kiedy. chciałam żeby go zwymiotował wsadzając mu palca do pyska, ale to nic nie dało. Mam nadzieję że to mu nie zaszkodzi. Czy taki maluch da radę strawić taki duży gryzak? Teraz to już chyba nigdy więcej nie dostanie tego przysmaku. Co innego mogłabym mu dawć do gryzienia?
  15. Jak się dzisiaj czuje twój goldi? Poprawiło się? Zjadł coś lub sie chociaż napił? Bo jeśli nie to odwodni się, a to może się źle skończyć.
×
×
  • Create New...