Dobra, dobra...chyba rozumiemy Pajuniu....Ale i tak się cieszymy, bo sunia dostanie szansę...Pajuniu, pamiętasz Bernarda? Tego szczeniaka od nas? Taki brązowy, miał problemy żołądkowe... On też długo u Ciebie na ranczu czekał na domek... i znalazł... wierzę,że tak będzie z Karlą, tylko może szybciej..