Pepis jest raczej nieufny...Byłyśmy z ciotką Agą w boksie u niego, Pazurka, Nelsona i takiego jamnikowatego, co nam zwiać próbował... Pepis chował się do budy,ale kiełbaskę jadł ze smakiem. Myślę, że gdyby okazano mu trochę miłości otworzyłby się na ludzi i przestał się bać....