Dziś w godzinach 11-12 odzyskaliśmy naszego Balzia.Historia straszna,ale utwierdziła nas w przekonaniu że nigdy,przenigdy nie można się poddawać.Chcemy podziękować naszej Rodzinie,
naszym wspaniałym Przyjaciołom z kraju i z zagranicy.Nie sposób wymienić wszystkich, którzy nas wspierali i pomagali.Wielu z Was nie znamy osobiście.Z głebi serca dziękujemy za wsparcie i pomoc:)))
Patrzymy w nadchodzący rok z uśmiechem i nadzieją.I Wszystkim życzymy tak szczęśliwych dni,jak ten dzisiejszy dzionek:)))