Jump to content
Dogomania

slomag

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

slomag's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Witam ponownie, sprawa zakończyła sie mniej wiecej dobrze dla pieska. Właściciel wyprowadzil sie do domku z ogrodem na tym samym osiedlu, pies ma bude i maly wybieg. Po trzech miesiacach załatwiania sie na balkonie to dla niego luksus. Nie jest to moze wymarzony dom dla psa, ale chyba lepiej niz w schronisku. Pozdrawiam wszystkich i dzieki za odzewy.
  2. Niestety okazuje sie ze strazy miejskiej to nie obchodzi. Powiedzieli zeby zadzownic do TOZu. A TOZ w nowym roku dopiero bedzie czynny, moj maz na razie sie nagral na sekretarke. Piesek jest z Gdańska, wiec jak w koncu uda sie komus go odebrac to bedziemy szukac dla niego domu. Kazdy kto ma psa na moim osiedlu uwaza ze to jest chamstwo, takze jesli ktos z TOZ bedzie robil wywiad wsrod sasiadow, to swiadkow znajdzie wielu.
  3. Nie no Behemot, wspaniały wlasciciel robi ten wysilek i schodzi sobie na trawke pod swoj balkon i go przywiazuje, i miske mu stawia taki jest dobry.
  4. A w sumie to denerwujace ze ta policja taka jakas nie skuteczna, przyjada, poucza i pojada. Wyglada na to ze straz jest w tym lepsza. W zasadzie to powinna byc w tym kraju specjalna straz od ochrony praw zwierzat.
  5. Dzieki za porady. Postanowilismy pomeczyc jeszcze faceta policja, przyjechala dzis znow do niego, pol dnia pieska nie bylo, a po poludniu juz widze ze niestety znow to samo. Na tlumaczenie mu ze zle robi to nie licze bo juz sasiad probowal, to powiedzial ze to nie jego sprawa. Niestety jutro chyba musze zadzwonic do TOZU, chociaz zastanawiam sie jeszcze bo szkoda mi szczeniaka do schroniska. Na spacery niestety nie mam czasu w ciagu dnia wychodzic bo sama zabieram swojego psa do pracy, takze w ciagu dnia wychodze z nim poza miejscem zamieszkania. Niestety dwoch psow juz w mieszkaniu nie zmieszcze zeby go zabrac. Takze chyba jednak niestety TOZ..
  6. Witam forumowiczow. Od dwoch miesiecy sasiad trzyma 6 miesiecznego juz teraz psa na balkonie, cala dobe. Ja i inni sasiedzi zwracalismy mu uwage ze tak sie nie robi, on uwaza ze sie czepiamy. Pies nie ma ani poslania ani osloniecia od wiatru, jedyne co to miska. Na spacerach jest widywany rzadko. Dwa razy juz przyjezdzala policja, ale on sie upiera ze on tego psa karmi i wszystko jest ok. Ja rozumiem ze jest rasa lubiaca zimno ale to moim zdaniem przesada. Do tego czasem przywiazuje psa do balkonu (bo mieszka na parterze), zeby sie wyprowadzil... Powiedzcie mi czy ja i inni sasiedzi sie czepiamy? Czy czas na TOZ?
×
×
  • Create New...