Nom ja także się nie wyrobiłam zresztą jak zauważyła to już Ola ,sorki dziewczyny ale ze schroniska wyszłam o 13 i o 14 dopiero w domu byłam, więc nie miałam siły zasuwać praktycznie od razu do parku przyjaźni a troche czasu na dojście potrzebuje. Przykro mi że nawaliłam ale następnym razem napewno się stawię. :)