Ja nie jeżdżę na zbyt dużo wystaw, bo nie mam na to czasu. Ale na jakieś 7 na których byłam, przynajmniej na dwóch sędziowie ewidentnie nie znali wzorca. W tym na światówce w Poznaniu sędzinan napisała mi, że suka zbyt mało wybarwiona wokół oczu!!! (czy ktoś widział coś takiego we wzorcu, bo ja nie). Wiem, że moja niunia nie jest idealna i zdaję sobie sprawę co jest nie tak, ale sędziowie zwykle zwracają uwagę na zupełnie inne rzeczy.
I muszę przyznać, że jak kupiłam moją sunię to strasznie chciałam jeździć na wystawy i na początku mnie to bawiło. Ale teraz coraz mniej mi się to podoba...