Jump to content
Dogomania

diabelek

Members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

diabelek's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [quote name='diabelek']puli, robię tak ja napisałeś i wszystko toczy się w 100% się potwierdza. Praktycznie tylko raz zanieczyscil mieszkanie, ale coś za coś trzeba obserwować psa non stop ale dzieki temu znam juz jego zachowanie kiedy moge sie spodziewac zalatwienia , piszczy,wierci się, na rękach nie chce być i za każdym razem jak po tym wyjdzie pięknie załatwia sie na podworku :) Mimo wstawania ta metoda mi sie podoba :P Zauważyłem powoli nadchodzi czas gryzienia i jeszcze jedno czego bym chciał , aby zaczął spacerować na smyczy, było by o wiele łatwiej.. no i pozostawiać psa czasami samego narazie mam urlop ale nibawem wroce do pracy i te pare godzin bedzie musial zostać. Jeszcze jedno a w tym przypadku pies nie przyzwyczai sie juz ze ma wychodzic kilka razy dziennie przez caly czas? czy to tylko w w wieku szczeniecym nalezy w ten sposob postepować? Jeśli tak to do jakiego czasu ?
  2. Nurr - tak chodziło mi o psie przedszkole :) tak hehe kundelek :) behemot - masz racje zalatwia się po całym mieszkaniu przeważnie robi to nie w naszej obecnosci a wiec tam gdzie nas nie ma :) Własciwie nie wiem w jaki sposob mam wyznaczyc mu to jedno miejsca ale przesledze potem tu posty i pewnie sie dowiem. Reakcja, dotychczas obralismy metode ze natychmaist po wpadce bierzemy go na to miejsce i mowimy "nie wolno" potem na dwór i tam konczył dzieło :) Co do weterynarza to trudno skomentować po prostu nie wiem skad wziąl taka decyzje. Szczepień nie ma wszytskich ostatnie miał 12.12. nastepne mia miec za miesiąc jak stwierdził psi lekarz. Jakbyś mógł sie do tego ustusunkować " Nie mam duzego domu lecz srednie mieszkanie. Z racji tego ze w kuchni jest terakota i latwiej jest po prostu postrzatac mozna takiego szczeniaka trzymac w zamknietym pomieszczeniu w nocy aby nie mial dojscia do pokoju mimo ze bedzie piszczal i drapal " tak dla ochłody : Ile taka nauka czystości srednio trwa?:P A i zaponiałem najwżniejsze : z pośród szcześciu szczeniaków z tego miotu mój ma jedno opadnięte uszko to normalne? zresztą od wczoraj ma juz dwa. galeria? czemu nie ;)
  3. A więc nie jest to suczka a pies. Zabrałem go po 6 tygodniach bo tak chciał właściciel, ponieważ ma on kilka dorosłych psów i jedna z dorosłych suczek (nie matka zagryzła szczenie) nie ma on mozliwosci w 100% zapewnić im bezpieczenstwa, wiec wszystkie szczenuiaki wczesniej porozdawał. Jest to moj znajomy - więc mu wierzę. Szczeniak nie jest z rodowodem ma tylko ojca z tym swiadectwem. staram sie non stop go obserwowac , faktycznie gdy ma zamiar nabrudzić to kręci sie ucieka ode mnie lub zony np do drugiego pokoju i zalatwia sie. Wiadomo nie zawsze sie zauwazy.. :) Jednak za kazdym razem gdy wyjde z nim na dwór bezwzgledu czy wczesniej dawał takie znaki czy nie zawsze sie zalatwia. Co do kawarantanny to po rozmowie z weterynarzem stwierdził że mozna na chwileczke z nim wychodzic, zaznaczył aby nie mial on kontaktu z innym psami przez najblizszy tydzien, mam takie miejsce niedaleko mieszkania ze po spuszczeniu go ze smyszy ma zapewnione bezpieczenstwo-teren ogordzony. Jeszcze duzo spostrzezen przede mna ale wole poprawnie postepowac od samego poczatku, jesli chodzi o ta smycz , to zazwyczaj ciagnie do domu ale nie zawsze. oczywscie juz skorzystalem z rad udzielonych na tym forum i mam zawsze kieszen smakołyków tyle ze na smyczu ma problem z zalatwieniem się. P.S dzięki za szybką odpowiedz , możńa powiedziec ze bede tu teraz codziennym gościem ;)
  4. Witam. Jestem tutaj nowym użytkownikiem. Baa nigdy wczesniej nie miałem psa, teraz mam go od 5 dni. Moj Husky ma niecale 7 tygodni. Niby byłem przygotowany na ciężkie początki jego wychowania, trudnego charakteru itd, ale szczerze mówiąc jestem troche "nadłamany" :) Nie wiem, może jest to juz ktoryś z kolei założony temat na tym rozbudowanym forum ale pozwólcie założe swój : Jak pisałem wyżej jestem zupełnym nowicjuszem jeśli chodzi o psy -zawsze chcialem go mieć , staram się czytać różne posty i układać porady w głowie i ten mój temat ma mi w tym pomoć. Sprawa pierwsza Moj pies z poczatku duzo piszczał drapal itd , jak zauwazyłem powoli mu to mija , teraz zazwyczaj ok godz 24 - 1 w nocy wstaje i nabiera ochoty na zabawę podskakujać do łożka i probując mnie budzić-pytanie mam cierpliwie czekać aż mu to przejdzie? czy jest jakieś konkretne postepowanie? Dwa. Smycz. Z poczatku wychodziłem z nim bez smyczy jak najcześciej na podworko , ostatnio probuje z smyczą ale wtedy trudniej jest mu sie załatwic, a także niechce z nia spacerować tzn w trakcie speceru zatrzymuje sie siada i nie chce isc lub zawraca w przeciwnym kierunku, co z tym robić ? Trzy. Nauka czystości - staram sie jak jest w wielu postach napisane postepowac, ale mimo ze nawet o godz 23 =24 wychodze z nim , to rano i tak jest na podlodze "niespodzianka" .. Cztery. Nie mam duzego domu lecz srednie mieszkanie. Z racji tego ze w kuchni jest terakota i latwiej jest po prostu postrzatac mozna takiego szczeniaka trzymac w zamknietym pomieszczeniu w nocy aby nie mial dojscia do pokoju mimo ze bedzie piszczal i drapal ? , narazie to tyle, krótko go mam wiec narazie nie za wiele obserwacji;) Prosze o pomoc i jakies podtrzymanie na duchu że wszystkiego sie jakos nauczy :) PS od 1 stycznia chcialbym go wyslac na tresure.
×
×
  • Create New...