Chciałam odświeżyć temat, bo karma ta pojawiła się pod koniec tamtego roku na rynku i była mocno promowana cenowo, więc kupiłam swoim psom na próbę.
Zjadły już duży worek Canidae wersja Lamb & Rice i wszystko jak na razie jest OK. Jedzą chętnie (ale faktem jest, że one nigdy nie wybrzydzają), qpy ilościowo i jakościowo bez zarzutu, zero gazów. Problemów z sierścią nie odnotowałam, ale to jak ktoś już wcześniej pisał po jednym worku może być za wcześnie na tego typu skutki uboczne. No i dużym atutem dla mnie przy dwóch dużych psach jest cena - poniżej 10 zł/kg oraz tabela dawkowania - mniejsze porcje w porównaniu do bardzo podobnej składem karmy, którą jadły wcześniej - Regal (też jagnięcina+ryż).
Również wg mnie minusem są małe granulki - duży pies po prostu je łyka zamiast gryźć, stąd ryzyko zachłyśnięcia. Karma jest dość sucha, choć to może i dobrze, że nie jest sztucznie "natłuszczana", żeby zachęcić psy do jedzenia - zawsze można zwilżyć odrobiną wody lub dodać oleju.
Trochę mnie niepokoi, że na stronie sklepu, chyba jedynego, który ją sprzedaje w Polsce, przy największym worku jest adnotacja "chwilowo niedostepny", która wisi już od tygodnia. Tego co mam wystatrczy mi jeszcze na 2-3 tygodnie i mam nadzieję, że uzupełnią braki.