Witam!
Chcialam wszystkich ostrzec przed taka zbiorka jak ta,ktora odbyla sie w Poznaniu na wystawie.Pani Ewa Łukasik krew owszem zebrala, pieniadze wziela i...Krew nigdy do Optigenu nie dotarla.Pieniadze rowniez.Kontakt zerowy...Jak napisalam na forum borderowym pytanie co sie stalo,to dostalam odpowiedz,ze krew ulegla zniszczeniu,a kasa zostala przeslana do tych osob,ktore zaplacily.Tylko po kasie ani sladu...Pani Łukasik nie raczy odbierac telefonow,odpisywac na maile ani przeslac dowodu wplaty...Sprawa trafila na policje...Dodam,ze nie tylko ja zostalam oszukana...Ostrzegam wiec przed kolejnymi takimi zbiorkami.Mam nadzieje,ze juz wiecej Pani Ewie Łukasik nie uda sie od nikogo wyludzic pieniedzy...