-
Posts
56 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rudasek
-
[URL="http://img218.imageshack.us/img218/3065/pict3028ka8.jpg"][IMG]http://img154.imageshack.us/img154/2834/pict3028qe5.th.jpg[/IMG][/URL] Oto nasz maluszek. (kliknij fotkę zrobi się większa) a teraz konkrety: do jutra ma ciepło, sucho, co jeść i pić... jest u mnie w pracy, ale .... nie powinien tam być Piesio jest bardzo towarzyski, prosi się o głaskanie, a jego najlepsza miejscówka to fotel. Jest już ładnie wychowany - sygnalizuje kiedy chce wyjść, reaguje na komendy i jest posłuszny. Niestety, jest teraz sam samiusieńki i gdy tylko zamknąć drzwi (jest zamknięty w dużej łazience, bo to pomieszczenie które najłatwiej ogrzać) wtedy zaczyna się płacz, skomlenie i wszelka rozpacz :( Dobija się do drzwi (nic to - najwyżej się odmaluje) i chce wyjść... mam nadzieję, że się uspokoił bo sciągnie mi na kark ochronę :p To nie jest dla niego dobre choć przynajmniej jest bezpieczny. Niestety nie będzie mógł tam być dłużej jak jakieś 24h - wyjeżdzam na święta i nikt do niego nie zajrzy... ani wyprowadzić, ani dać jeść czy pić Czyli tak naprawdę ma czas do jutra do 12-13tej ... wtedy mamy jeszcze możliwość oddać go do schronu Agata sprawdza jeszcze jedną możliwość, ale to wyjdzie dopiero jutro więc ... DOMEK!!!! POTRZEBNY OD ZARAZ!!!! Piesko jest naprawde zajefajny, zadbany, ma śliczną błyszczącą sierść, a lekko zapadnięte boki to efekt kilkudniowej bezdomności... Zrobimy dziś od reki plakaty i powiesi się je w miejscach gdzie go znaleźliśmy ale to wszystko co możemy zrobić :( reszta fotek: [URL="http://img135.imageshack.us/my.php?image=pict3007pl5.jpg"][IMG]http://img135.imageshack.us/img135/208/pict3007js7.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img91.imageshack.us/my.php?image=pict3027hb8.jpg"][IMG]http://img91.imageshack.us/img91/1765/pict3027hb8.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img91.imageshack.us/my.php?image=pict3029mv9.jpg"][IMG]http://img91.imageshack.us/img91/6886/pict3029mv9.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img151.imageshack.us/my.php?image=pict3033np8.jpg"][IMG]http://img151.imageshack.us/img151/6843/pict3033np8.th.jpg[/IMG][/URL]
-
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
Rudasek replied to fona's topic in Już w nowym domu
[quote name='mirka-ela']Zaraz wszystko wyjasniam i prostuje. Juz wszystko opisałam przedwczoraj Tweety i wyjasniłam na pw. Skontaktowałam sie w sprawie kocurka z nowożeńcami, którzy bardzo mi pomogli, zbierali zamiast kwiatów pieniadze na ślubie i następnie wpłacili je do weta na leczenie moich tymczasowiczów i na budę. Kontaktowałam sie z nimi w ubiegły piątek a oni w niedzielę byli w schronie ogladac bude i przekazac karme i zakochali sie w Rudasku. Ja nie wiedziałam,ze oni się zdecydują na adopcje,ale tak jak pisałam,uprosiłam,zeby go nie usypiali, bo sie postaram go zabrac. Wtedy nic nie miałam na oku, ale widocznie mam zdolnosci jasnowidzenia... Asia i Bartek zdecydowali sie na adopcje i wszystko ustalilismy. To ja zaklepałam Rudaska, poprosiłam,by został odpchlony i odrobaczony. Dzisiaj ponownie go odwiedziłam, a jutro malutki jedzie do Warszawy do tesciów Asi na tymczas, dopóki Nowożeńcy nie wyszykuja otrzymanego 2 tygodnie mieszkania w loftach żyrardowskich. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/349324d7e23e679f.html"][IMG]http://images11.fotosik.pl/102/349324d7e23e679fm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c7f49b1c1f3a14b5.html"][IMG]http://images22.fotosik.pl/192/c7f49b1c1f3a14b5m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/56b176cbcf2472f7.html"][IMG]http://images24.fotosik.pl/103/56b176cbcf2472f7m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/47a8973bffaca3fe.html"][IMG]http://images30.fotosik.pl/103/47a8973bffaca3fem.jpg[/IMG][/URL][/quote] Ale słodziak :loveu: a więc - drogie cioteczki! proszę na mnie "psów nie wieszać", żem był w schronie i się nie popisał, bo jak widać sprawa ma swój szczęśliwy koniec. I cieSZEM siem niezmierniem :multi: może z tym [quote name='mirka-ela']"...zakochali sie w Rudasku"[/quote] to może nie tak wszyscy jednocześnie- nie pchać się :evil_lol: btw. Mirka - jakie lofty? :cool3: 2 tyg.?? wiesz coś więcej (ode mnie?:p) -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
Rudasek replied to fona's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tweety']matko i córko, co jest, jest kotek w schronie i nie uśpią go? a nowy dom to już rozumiem, że stały? jak z tymi jego łapkami? osobiście lekuchno zgubiłam się:oops:[/quote] za te "dziewczyny" to ja Wam kiedyś dam :diabloti: a koteczek ma zaklepany domek - bierze go jakas pani (i nie na tymczas ... na tymczasy to my raczej zabieramy) co do tych lapek to chodzi itd. wiec ... mysle ze wpadl w oko i tyle a pani go widziala i w ogole jest na tak. zeby jednak nie bylo to ja bede tam jeszcze w tyg. i ... przypilnuje sprawy -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
Rudasek replied to fona's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tweety']no to daj znać co załatwisz, bo tutaj sie wszyscy o niego martwią. załóżcie mu jednak wątek, bo tutaj się wszystko wymiesza:shake:[/quote] wieści: byłem w schronie... zaraz mnie tu objedziecie:p, że nie ma fotek ale ja jestem w robocie i cud ze sie w ogole wyrwalem zdjatek niet bo ciasu niet...ale kociatko juz zaklepane i najdalej w sb./ndz. idzie w nowy domek :multi: nie ma mowy o zadnym usypianiu i takich tam... innych bidul kocich na szczescie niet, za to jest przepelnienie w szczekajacych czworonogach:shake: ale o tym to juz nie tu bo to "żwirkowy" watek -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
Rudasek replied to fona's topic in Już w nowym domu
[quote name='GreenEvil']prosimy o fotki rudaska. pzdr GreenEvil[/quote] wątek żwirkowy czy nie, Fona mi nagadała o maluskim Rudim więc jako że mam specjalne upodobania ku takim... Cioteczki - jutro pstryknę małemu fotki, a jak dadzą, to rąbnę do do jakiegoś weta pokazać... Mam nadzieję, że się zgodzą go tak "wypożyczyć'... od weta zabiorę go ze sobą do roboty i... mam nadzieję, że wszyscy wymiękną :loveu: czyli prowizoryczny ale zawsze tymczas do końca tyg. Nie obiecuję, ale może się uda - więcej nie dam rady i to jedyna opcja. W ndz. musi mieć gdzie się podziać. -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Rudasek replied to fona's topic in Już w nowym domu
Dzieki Marysiu za wiesci... Madzia miała juz do Was dzwonic i Was tam ....zjechac :diabloti: prosze Cie - decydujcie szybko z ta buda - mamy tu troche grosza poblokowane po skarpetach i ani w te ani we w te czekaMy wszyscy na dalsze wiesci;) -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Rudasek replied to fona's topic in Już w nowym domu
[quote name='LittleMy']no wlasnie ! pisac o Szopenku ![/quote] nooooo wlasnie co Szopenem?!?!?!?!:mad::mad::mad: -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Rudasek replied to fona's topic in Już w nowym domu
[quote name='marcyha']... Mam jednego stolarza znajomego - zapytam o budę. Jeśli będzie miał czas - na pewno zrobi. Jak coś będę wiedzieć - zaraz donoszę;)[/quote] Marcyha - jak ten stolarz?bo jesien zbliza sie coraz wiekszymi krokami, a buda ... w lesie :roll:. Jest troche kasy na koncie... a stolarz jest? Jagoda poki co znalazla sobie milutki kacik (te kobiety to maja sposoby :evil_lol:) a Szop? bidulek malutki :( tak jak juz pisalem - na koncie jest pare złotych... mozecie za to kupic/zlecic zrobienie budy tam... lub my zrobimy to tutaj - są dwie opcje: stolarz u nas, albo... :cool1:... sami zrobimy :D - jedna z wolontariuszek ma chwile i chetnie sie tego podejmie, a mysle ze na sam material wystarczy powiedzcie tylko ktora opcje wybieramy - przy tej ze to nasza zabawa trzeba sie liczyc z kosztem transportu, czyli nasza buda musi byc tansza od włocławskiej o jakies 100 zl Krotka pilka - stolarz tam zrobi zapewne szybciej niz my wlasnymi silami tu. Transport ... jesli ja to nie wczesniej niz weekend za 2 tyg. wiec srodek pazdziernika - najwyzsza pora. ;) -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Rudasek replied to fona's topic in Już w nowym domu
[quote name='marcyha']Dziś umówiłam Jagodę na sterylkę - na piątek (21.09)....[/quote] czekam y na wieści :) przypomnę tylko że jest trochę grosza na budy... Dobre Cioteczki - rozejrzyjcie się w miarę możliwości, może jakiś zakład stolarski w okolicy (przeca to nic trudnego, jak nie robią - to mogą zrobić:p) Piszę tak, nie po to by zwalić to na Was, ale dlatego ze szkoda kasy... Jest tego trochę, ale kupno budek tutaj + dojazd to dodatkowe 150zł za transport... szkoda tej kasy bo jak mam ją wydać, to wolę dać na budy (choć nie powiem - tęskno mi do Szopena;)) aaa! zmierzyć mi proszę Szopena (Jagodę też...) od wąsów do ogona:D -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Rudasek replied to fona's topic in Już w nowym domu
[quote name='epe']Rudasku! Wpłaciłam Ci dziś troszkę kaski na budę,jak będę miała to jeszcze dopłacę więcej![/quote] dzięki!:loveu: to ja powiem wprost - niech no tam cioteczki włocławskie już się zaczynają rozglądać za fajną budką co zaś się tyczy planowania rodziny to myślę, że pierw kolej na Jagodę... i niech mi tu nikt nie wyjeżdza, że facet to będzie bronił...męskości :lol:. Ogrodzenie choć porządne to nie jest dostateczne by zniechęcić psy z zewnątrz... (bo wewnątrz to ciachnąć Szopena - i taniej i prościej zabiegowo) Ale czy myślicie, że nawet ciachnięty Szopen nie będzie bronił Jagody (i terytorium?) Jej cieczka, może sprowadzić tam całe hordy, które nie licząc się z kosztami (starcie z Szopenem) będą atakować... Szkoda suni bo będzie przestraszona, szkoda Szopena, bo może oberwać... i szkoda tamtych co oberwą od Szopena :diabloti:. Myślę, że powinien się wypowiedzieć lekarz - jeśli tylko jej stan zdrowia (ta rana na szyi) pozwoli to na stół z nią. Szopena też... jak będzie brykał (ale to w następnej kolejności) -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Rudasek replied to fona's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata-air']pilotka bylaby w mszczonowie:) tak wiec blisko....zobaczymy teraz czekam na telefon. Niedlugo (mowie tu o dniach bo przygotowywuja bude ewentualnie dla pilotki, lub innego psa- w kazdym razie sa zdecydowani na przygraniecie z dogo lub zyrardowskiego schronu) powinna sie odezwac[/quote] w pytke!:multi::multi::multi: zastrzeż sobie, że będziemy psinę odwiedzać... jeśli nie Pilotkę to inszego piesa... z Szopena, który wydawał się być cieniem, jest teraz zupełnie inny pies! a ja niestety już mam ze 3 "typy" na ulicy... :( więc w schronie napewno nie będzie pustek :shake: -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Rudasek replied to fona's topic in Już w nowym domu
nooooo!!! :) przeciągnij panią na dobrą stronę, a ja choć mało czasowy w weekend może będę mógł pomóc z transportem czy co... (Pilotka zostałaby w Żyrku?) -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Rudasek replied to fona's topic in Już w nowym domu
[quote name='epe']No to proponuje zbiórkę kasy na "mieszkanie" dla "młodej pary" Proszę przemyśleć kto będzie zbierał i podać nr.konta oficjalnie lub na PM!![/quote] link który podałem to właśnie do wątku, gdzie zbieramy kasę... jest jej teraz 200zł, a zbieram ja, więc konto na PM -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Rudasek replied to fona's topic in Już w nowym domu
Pilotka czeka to raz a dwa - to że psiska we Włocławku, choć szczęśliwe to chętnie by zamieszkały w nowej fajnej budzie. Póki co Szopen ma nieźle - mieści się w ładnej, wysprzątanej budzie po poprzednim psie, ma fajniutką kołderkę do tego by nie marzł. Nie wiem gdzie mieszka Jagoda - jak przyjechała, dostała na szybko niegłupie miejsce - gdzie ma sucho i cicho od wiatru. Tak było wcześniej, teraz, skoro się tak lubią z Szopenem to może mieszkają razem?:cool3: . To wszystko zasługa ich nowych Opiekunów, jednak obawiam się wilgoci w okresie jesieni, zimy i wiosny. Jakby nie było to jest murowana buda, owszem ocieplona, ale o ile dobrze pamiętam, styropian został zaciągnięty szpachlą i na tym może się zbierać wilgoć. Od samego początku, myślałem by w związku z tym załatwić psiakom budę. Teraz gdy tak się lubują ze sobą, myślę, żeby to była buda podwójna (dwie obok siebie), albo duuuuża jedna. Co o tym myślicie? U nas w Żyrku, jest stolarz który robi to całkiem dobrze a tanio... problem jest tylko w dwóch kwestiach: - jak to tam przewieźć? - skąd kasa? --> temat kasy [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=78148&page=4[/URL] został zarzucony, a kwota tam zebrana niestety nie wystarczy :( -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Rudasek replied to fona's topic in Już w nowym domu
no to jak tam u naszego miśka-wedrowniczka? :cool3: pisać me tu! zdjęcia słać! ...sie nie ociągać :p -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Rudasek replied to fona's topic in Już w nowym domu
gdzie są zdjęcia? gdzie są zdjęcia?? gdzie??? :razz: no i meldować co i jak!:mad: a teraz sie rozliczę za budę (bo mi Fona ciągle tu sie o to wcina) a wiec na budę dla Szopena i Pilotki, jak wstępnie zakładaliśmy mamy tak: Monikusf - 50zł :loveu: MaqYa^^- 50zł :loveu: a z [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=67267"]ksiązkowego bazarku[/URL] przyszło kolejne 49zł:loveu: (40 od Renatty i jeszcze 9 przeznaczamy z części od Nanki) Fona uparła się też :eviltong: by mi oddać za transport Szopena do Włocławka czyli dorzucam się 40 zeta, a dla równego rachunku powiedzmy 51 sumujac: na budę/y jest 200zł -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Rudasek replied to fona's topic in Już w nowym domu
:roll:Agata ma niestety rację :shake: zająłem się tym dlatego, że nie ma nikogo innego... ale sama Agata wie, że co dzwoni to ja siedzę w robocie. Ja dam radę w sob. lub ndz. jechać, ale w grę wchodzi jeden pies (a gdzie drugi? no i gdzie buda a najlepiej dwie? :shake:) Ja również jestem za tym by były dwie budy drewna, suche i ciepłe... i kasa to nie problem (oczywiście w granicach rozsądku) Tak samo jak zgadzam się z Agatą, że jak coś robić to od razu na początku... to jest firma i trzeba im "dać" psa tak, że wszystko ok. bo potem może to zejść na dalszy plan... (mieszka w byle czym?ale mieszka... i tym sposobem budy sie nie doczeka) A teraz co ja mogę a czego nie: Szopena wziąść i zawieźć (wolałbym w sobotę i to wcześnie, a to dlatego, że ze wzg. na to iż w sobotę nie mam jak go wykąpać - a należy mu się to :shake:... czesanie, kąpanie, suszenie, czesanie - to kudłacz i nikt o niego nie dbał) Z kąpielą to w ogóle ból bo mogę to zrobić tylko na działce wiec nawet jesli to letnia woda to przy obecnych temperaturach moze sie zaziebic :( Dlatego moje pytanie - Agata widzisz opcje by tam go wykapac? oni musza miec jakas lazienke czy cos... jestem gotow go kapac, suszyc i co tam... po to moge przyjechac wczesniej i zostac ile trzeba ... potem moze pobyc w biurze az wyschnie (skoro tak sami proponowali ze poki co to tam beda) Co do budy to jesli nie znajdzie sie tam to trudno - w sob. jade z Szopenem a w tyg. jak czas pozwoli lub next weekend wstawiam im bude od siebie (pojedynka za 250zl co pisala Mirka moze byc mala...ale to zamowie podwojna za 350 i niech mi wywala scianke dzialowa) a budy ok. sa w naszym schronie i sprawdzaja sie jesli ktos ma jakies pomysly - walic prosto z mostu, wszystko moze byc cenne. dodam ze nie moge wziasc Szopena wczesniej jak w sobote (z przykroscia ale przyczyny tech. - brak ogrodzenia) nie moge go wziasc na chocby jednonocny tymczas :( ) dlatego sob. i kapanie tam ... co do kasy to mamy juz tak ze starczy na wykup ze schronu oraz jedna bude (w granicach rozsadku) reszta jutro (bo poki co ciagle siedze w robocie:roll:) -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Rudasek replied to fona's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata69']czy są już jakieś ustalenia z Włocławkiem? Ile mamy pieniędzy na budę?[/quote] aj!...dobrze ze tu zajrzalem i ze mi przypomnialas ... :oops: zalatany jestem :shake: w wolnej chwili "wydzwonie" nasz kontakt w firmie. a gdyby to nie byl problem - juz rezerwujcie bude i dogadujcie jej transport. starczy nam, a co nie to sie dolozy :) -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Rudasek replied to fona's topic in Już w nowym domu
[FONT=Arial][COLOR=Black][SIZE=2]decyzje są na tak... kwestia kiedy i jak. [/SIZE][/COLOR][/FONT][COLOR=Black] [/COLOR] [FONT=Arial][COLOR=Black][SIZE=2]mamy zgryz bo ja nie obrobie sie by go zabrac dzis, a poza tym opcja "na spokojnie" to obciazenie dla mnie (nie mam jak i kiedy sie nim zajmowac...-> czas,czas, czas!!!) Agata-Air zadeklarowała sie pomoc ale i tak robi za cala reszte wolontariuszy a na moja dzialke bedzie miala cale miasto do pokonania...)[/SIZE][/COLOR][/FONT][COLOR=Black] [/COLOR] [FONT=Arial][COLOR=Black][SIZE=2]--> ze wzgl. na to im szybciej tym lepiej (weekend bylby ok.) jest jeszcze cos... co zmusza nas do natychmiastowych dzialan i bedziemy decydowac dzis jeszcze przed wieczorem - w calym schronie nosowka! :([/SIZE][/COLOR][/FONT][COLOR=Black] [/COLOR] [FONT=Arial][COLOR=Black][SIZE=2]ehh...[/SIZE][/COLOR][/FONT] -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Rudasek replied to fona's topic in Już w nowym domu
tak, tak, tak.... powiem krótko - sprawę domówiłem już w samej firmie... mailem, poprawiłem (Agata69 - dzięki za wizję lokalną :loveu:) i jeste(ś)m(y) na tak... formalnościami pt. zabrać Szopena ze schronu musi zająć się Agata-Air... bo ja pracowam :(... poza tym raczej nie wcześniej niż w pt. :shake:, bo mam kojec rozgrodzony.... opcje są dwie i obie ok. (są + i - jak zawsze) szybka: sb. lub ndz. wywozimy Szopena (u nas jak damy rade to go przetrzymamy dzien lub dwa u mnie ... wtedy kompanko, wizyta u weta, rozprostowanie kosci na spacerze i zapoznanie sie z nami by nie swirowac w podróży... to same plusy minusy to czy zagrodzą na czas ten teren gdzie ma brykać? czy go zdaża uprzątnać? Szopen to nie zadna ksiezniczka ale po pokrzywach nikomu milo łazic...czy bedzie "odswiezona" buda? - nie ze zimno...ale jak tak leje co ostatnio to musi sie gdzies chowac - moze jakis daszek 'la wiata czy co? (moj tymczas funkcjonuje dlatego ze na terenie kojca jest "zimowa buda" a poty nie ma ponizej -15st. moja niedzwiedzica nie uznaje budy i ma tylko taki daszek z dwoma scianami od nawietrznej) opcja "wolna" bierzemy Szopena juz w weekend ale pojedziemy dopiero za tydzien chyba ze sie trafi okazja w tyg. plusy - jak tylko mozna wyprowadzimy go ze stanu psa schroniskowego na psa ;) (juz napewno kapiulka, wet, inne jedzenie itd., bedzie czas na obeznanie sie jak jest do ludzi i zwierzat oraz obznajomienie z nami by nie bylo przygod podczas jazdy) minusy - logistyka ...dokładnie moja - nie mam kiedy własnego psa za uchem podrapac :oops:, a co tu mowic o drugim...niestety najblizszy tydz. mam zajechany tak ze starczy tego na miesiac dla 2 a nie 5 dni dla jednego... teraz Wy powiedzcie co robic :roll: Pojedziemy w sobote - jesli bedzie wszystko gotowe by nie byl na lancuchu i mial gdzie sie schowac przed deszczem i sloncem to ok... pobryka przez ndz. zaznajomi sie z terenem itd. ale w pon. go zamkna (albo nawet moze uwiaza :shake: pojechac w ndz? byc na wieczor ... zmeczony podroza, zje cos i padnie ... wyspi sie, wyplacze ze nie wie gdzie jest... a w pon. wszyscy beda go juz serdecznie czochrac :cool3:... ale bedzie zamkniety.... co lepsze?(dla niego...) -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Rudasek replied to fona's topic in Już w nowym domu
[quote name='epe'][B]Dziewczyny [/B]trzymam,aby to wypaliło! [/quote]. ??? wypraszamy sobie takie "..." :diabloti: my... tzn. i ja i Szopen :p :evil_lol: btw. [B]epe [/B]- jeśli możesz nam podać jakieś paragrafy (gdzie, co , data itp.) na to ...to byłoby git (i dla Szopena i dla innych na przyszłość...tak sobie móc "wrzucić w koszta" [B]:D)[/B] -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Rudasek replied to fona's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata69']Firma się zdeklarowała: [SIZE=4][B]Chcą Szopena i to nawet od zaraz.[/B][/SIZE] Ja mówiłam , że go trzeba podleczyć i wykarmić,oni się deklarują, że to zrobią, ta moja znajoma mówiła , że poprzedniemu psu gotowała w domu, ale myślę, że dobry wet i kilka dni na zabiegi pielegnacyjne by się Szopenowi przydały. Zresztą nie wiem czy tam są warunki na kąpanie psa Sprawa kojca do dogadania, podobno szef miał taki zamiar. Jeśli ktoś chciałby wcześniej przyjechać zapraszają. Trzeba sprawdzić jaka jest buda itd. Ja w wolnej chwili mogę tam podjechać, ale ktoś już się deklarował na weekend. Myślę, że powinniście kontaktować się już osobiście. Osobie dowodzącej (Rudasek lub Agata) podam na priv telefon i maila tej mojej znajomej, która sprawę nagrała. Tak więc: Zabierajcie szopena choćby jutro, bo jutro jest pierwszy dzień z reszty jego życia. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze, i że jemu będzie tam dobrze. Nie byłam tam , ale myślę, że od schronu to lepsze napewno. Mam zaufanie do tej dziewczyny bo zgarnęła z ulicy już nie jedną bidę. Proszę o odzew.[/quote] JUUUUUUUUUPI!!!!:multi::multi::multi: Agata69 - moje namiary zaraz na priv. ;) - niech piszą, dzwonią czy co... a ja widzę to tak: Agata-Air(nie decyduje tu za Nią, już posłałem gadulca co i jak) więc domniemywam... - niech ugada schron (ja w pracy wiec nie dam rady)- zabieramy Szopena, powiedzmy ze w czw. - idzie do mnie na wypoczyn :razz: ...to ważne bo jeśli nie znajdziemy transportu to wyjdzie że ja wiozę więc niech się ciut do mnie przyzwyczai ... nie wiem jak bo pracuję od świtu do nocy ale coś się wymyśli... Do Ciebie Agato (się nam narobiło Agat :D) mam prośbę - w grę wchodzi opcja pt. Szopen przyjeżdza w sobotę lub niedzielę - ktoś musi być w firmie (jeszcze wydzwonię jedną osobę i jeśli by mogła to może z w/w naszą Agatą by dały radę w tyg. ale to się okaże jutro) konkretyzując: jesli to nie problem, zlustruj wizją lokalną obiekt, wyczuj ludzi (choć już tego co mówisz jest ok :)) sprawdź sprawę kojca... wolałbym oszczędzić łańcucha nawet jeśli miałoby to być kilka dni...-może to bardzo przeżyć psychicznie :(...z niewoli ...w niewolę :( ) ok. więcej dziś nie wymyślę ... choć już wiem, że jutro go nie dam rady zabrać bo mam rozgrodzony kojec :shake:) czekam(y) na wieści z Włocławka -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Rudasek replied to fona's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata69']Kurde, a nie możemy iść va bank i zabrać Szopena do rudaska już teraz? Złożę się na koszty utrzymania i będziemy szukać. Jak nie firma to może coś innego. Bo jak on jest chory i źle żywiony to na adopcję szans za dużo i tak nie ma w tym schronie.[/quote] nie da rady :( i nie chodzi o koszty, a o możliwości "czasowo-lokalowe" ... mogę mu zrobić tymczas na swojej działce, ale: 1. tam już jest wielka góra futra, która bardzo przeżywa jak musi się dzielić swoim królestwem 2. nie może być tam za długo... ja nie mam kiedy zajmować się moja blondyną, więc muszę się zdać na innych domowników - co w praktyce oznacza twarde negocjacje...-na tydz. czy dwa ok. ale nie dam fizycznie rady by był a potem się zobaczy... - przykro mi. Wezmę go, niech sobie troszku odpocznie, podpasie;), będzie miał blisko do weta... a przede wszystkim wróci do życia (czas mam tylko wieczorem, ale na jakiś spacer czy jak jeszcze będzie ciepło kąpiel urządzić...to jakoś wspólnymi siłami damy radę ;). Jeśli się firma zadeklaruje - zaczynamy działać, choćby zaraz. -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Rudasek replied to fona's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata69']ą ja ciebie rozumiem w pełni. ja też się bronię przed takimi rozwiązaniami jak najdłużej, ale czasami lepsze to niż... tak jak mówisz, jeśli znajdzie się jakiś durny chłop i weźmie Szopena na łańcuch to lepsza już bezdomność. Szukajmy więc, ale może w schronisku niech wiedzą że szukamy domu i na łańcuch niech nie wydają. Nie wiem jakie tam macie układy. wracając do mojej propozycji, zawsze możnz kojec mu zrobić zamiast tego łańcucha. pomyślcie. allegro bardzo ważne. wstawcie jakieś ładne ogłoszenie na wątek to poumieszczam szopena na swoich stronach[/quote] [B]Agata69[/B], nie mam czasu się rozpisywać (jestem w pracy)... jestem właśnie na łączach z Agatą-Air i co żeśmy wykombinowali: Szopen miast Bethovena - tożsame ino inaczej kudłate. Jeśli warunki gut to my jesteśmy na gut :), co do łańcucha... proszę - dowiedz się czy są fizyczne warunki na kojec (w któym będzie buda - jak rozumiem takowa już jest) ... ma na myśli miejsce na taki kojec (to duży pies i musi mieć trochę miejsca) Jestem gotów zapłacić jakiegoś lokalnego "fachowca", który z paru kątowników i siatki zespawałby kojo :) do naszych "warunków" dopisałbym 100% akceptacji Szopena (jaki jest opis powyżej" - znaczy się niech zerkną na zdjęcia (lepiej te z początków, niż teraz kiedy taki smutny...) jeśli będą na tak to - zabieramy Szopena ze schronu i robie mu wczasy u siebie (tydzień góra dwa - papu, spacery, wyczeszemy, wypicujemy - ile sie da... niech nabierze życia) i potem jakoś coś wykombinujemy z transportem ... im szybciej się za to weźmiemy tym lepiej. Czy jest szansa obejrzenia tego miejsca? poznania właścicieli? nie żebym się jakoś strasznie napraszał, ale jest pewna opcja, że w weekend będę przejeżdżał przez Włocławek... TO SIĘ MOŻE UDAĆ :) czekam na odezw.... tu lub na pw. -
Malusieńka sunia ze schroniksa krzyczy: "hurra"- ma juz dom
Rudasek replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata-air'][B][IMG]http://upload.miau.pl/3/18030.jpg[/IMG][/B] [B]sunia jest znacznie mniejsza niz na zdjeciach[/B][/quote] superowa! i super że już jest u Ciebie...i jeszcze lepiej że jeszcze dziś jedzie do swojego domku! (ja jestem w podróży, ale nie mogłem się powstrzymać by tu nie zajrzeć i zerknąć co się dzieje ;) i dzieje się bajkowo :loveu: - wczoraj akcja, dziś domek! oby zawsze tak było!) pd. Agato, Mirko - akcję z transporterem przełozym na jutro co? piszę tu bo nie wiem kiedy będę dostępny) TRZYMAM KCIUKI ZA SUNIĘ I DOMEK!