Jump to content
Dogomania

Rudasek

Members
  • Posts

    56
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    z tym bywa różnie ale generalnie Żyrardów

Rudasek's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [URL="http://img218.imageshack.us/img218/3065/pict3028ka8.jpg"][IMG]http://img154.imageshack.us/img154/2834/pict3028qe5.th.jpg[/IMG][/URL] Oto nasz maluszek. (kliknij fotkę zrobi się większa) a teraz konkrety: do jutra ma ciepło, sucho, co jeść i pić... jest u mnie w pracy, ale .... nie powinien tam być Piesio jest bardzo towarzyski, prosi się o głaskanie, a jego najlepsza miejscówka to fotel. Jest już ładnie wychowany - sygnalizuje kiedy chce wyjść, reaguje na komendy i jest posłuszny. Niestety, jest teraz sam samiusieńki i gdy tylko zamknąć drzwi (jest zamknięty w dużej łazience, bo to pomieszczenie które najłatwiej ogrzać) wtedy zaczyna się płacz, skomlenie i wszelka rozpacz :( Dobija się do drzwi (nic to - najwyżej się odmaluje) i chce wyjść... mam nadzieję, że się uspokoił bo sciągnie mi na kark ochronę :p To nie jest dla niego dobre choć przynajmniej jest bezpieczny. Niestety nie będzie mógł tam być dłużej jak jakieś 24h - wyjeżdzam na święta i nikt do niego nie zajrzy... ani wyprowadzić, ani dać jeść czy pić Czyli tak naprawdę ma czas do jutra do 12-13tej ... wtedy mamy jeszcze możliwość oddać go do schronu Agata sprawdza jeszcze jedną możliwość, ale to wyjdzie dopiero jutro więc ... DOMEK!!!! POTRZEBNY OD ZARAZ!!!! Piesko jest naprawde zajefajny, zadbany, ma śliczną błyszczącą sierść, a lekko zapadnięte boki to efekt kilkudniowej bezdomności... Zrobimy dziś od reki plakaty i powiesi się je w miejscach gdzie go znaleźliśmy ale to wszystko co możemy zrobić :( reszta fotek: [URL="http://img135.imageshack.us/my.php?image=pict3007pl5.jpg"][IMG]http://img135.imageshack.us/img135/208/pict3007js7.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img91.imageshack.us/my.php?image=pict3027hb8.jpg"][IMG]http://img91.imageshack.us/img91/1765/pict3027hb8.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img91.imageshack.us/my.php?image=pict3029mv9.jpg"][IMG]http://img91.imageshack.us/img91/6886/pict3029mv9.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img151.imageshack.us/my.php?image=pict3033np8.jpg"][IMG]http://img151.imageshack.us/img151/6843/pict3033np8.th.jpg[/IMG][/URL]
  2. [quote name='mirka-ela']Zaraz wszystko wyjasniam i prostuje. Juz wszystko opisałam przedwczoraj Tweety i wyjasniłam na pw. Skontaktowałam sie w sprawie kocurka z nowożeńcami, którzy bardzo mi pomogli, zbierali zamiast kwiatów pieniadze na ślubie i następnie wpłacili je do weta na leczenie moich tymczasowiczów i na budę. Kontaktowałam sie z nimi w ubiegły piątek a oni w niedzielę byli w schronie ogladac bude i przekazac karme i zakochali sie w Rudasku. Ja nie wiedziałam,ze oni się zdecydują na adopcje,ale tak jak pisałam,uprosiłam,zeby go nie usypiali, bo sie postaram go zabrac. Wtedy nic nie miałam na oku, ale widocznie mam zdolnosci jasnowidzenia... Asia i Bartek zdecydowali sie na adopcje i wszystko ustalilismy. To ja zaklepałam Rudaska, poprosiłam,by został odpchlony i odrobaczony. Dzisiaj ponownie go odwiedziłam, a jutro malutki jedzie do Warszawy do tesciów Asi na tymczas, dopóki Nowożeńcy nie wyszykuja otrzymanego 2 tygodnie mieszkania w loftach żyrardowskich. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/349324d7e23e679f.html"][IMG]http://images11.fotosik.pl/102/349324d7e23e679fm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c7f49b1c1f3a14b5.html"][IMG]http://images22.fotosik.pl/192/c7f49b1c1f3a14b5m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/56b176cbcf2472f7.html"][IMG]http://images24.fotosik.pl/103/56b176cbcf2472f7m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/47a8973bffaca3fe.html"][IMG]http://images30.fotosik.pl/103/47a8973bffaca3fem.jpg[/IMG][/URL][/quote] Ale słodziak :loveu: a więc - drogie cioteczki! proszę na mnie "psów nie wieszać", żem był w schronie i się nie popisał, bo jak widać sprawa ma swój szczęśliwy koniec. I cieSZEM siem niezmierniem :multi: może z tym [quote name='mirka-ela']"...zakochali sie w Rudasku"[/quote] to może nie tak wszyscy jednocześnie- nie pchać się :evil_lol: btw. Mirka - jakie lofty? :cool3: 2 tyg.?? wiesz coś więcej (ode mnie?:p)
  3. [quote name='Tweety']matko i córko, co jest, jest kotek w schronie i nie uśpią go? a nowy dom to już rozumiem, że stały? jak z tymi jego łapkami? osobiście lekuchno zgubiłam się:oops:[/quote] za te "dziewczyny" to ja Wam kiedyś dam :diabloti: a koteczek ma zaklepany domek - bierze go jakas pani (i nie na tymczas ... na tymczasy to my raczej zabieramy) co do tych lapek to chodzi itd. wiec ... mysle ze wpadl w oko i tyle a pani go widziala i w ogole jest na tak. zeby jednak nie bylo to ja bede tam jeszcze w tyg. i ... przypilnuje sprawy
  4. [quote name='Tweety']no to daj znać co załatwisz, bo tutaj sie wszyscy o niego martwią. załóżcie mu jednak wątek, bo tutaj się wszystko wymiesza:shake:[/quote] wieści: byłem w schronie... zaraz mnie tu objedziecie:p, że nie ma fotek ale ja jestem w robocie i cud ze sie w ogole wyrwalem zdjatek niet bo ciasu niet...ale kociatko juz zaklepane i najdalej w sb./ndz. idzie w nowy domek :multi: nie ma mowy o zadnym usypianiu i takich tam... innych bidul kocich na szczescie niet, za to jest przepelnienie w szczekajacych czworonogach:shake: ale o tym to juz nie tu bo to "żwirkowy" watek
  5. [quote name='GreenEvil']prosimy o fotki rudaska. pzdr GreenEvil[/quote] wątek żwirkowy czy nie, Fona mi nagadała o maluskim Rudim więc jako że mam specjalne upodobania ku takim... Cioteczki - jutro pstryknę małemu fotki, a jak dadzą, to rąbnę do do jakiegoś weta pokazać... Mam nadzieję, że się zgodzą go tak "wypożyczyć'... od weta zabiorę go ze sobą do roboty i... mam nadzieję, że wszyscy wymiękną :loveu: czyli prowizoryczny ale zawsze tymczas do końca tyg. Nie obiecuję, ale może się uda - więcej nie dam rady i to jedyna opcja. W ndz. musi mieć gdzie się podziać.
  6. Dzieki Marysiu za wiesci... Madzia miała juz do Was dzwonic i Was tam ....zjechac :diabloti: prosze Cie - decydujcie szybko z ta buda - mamy tu troche grosza poblokowane po skarpetach i ani w te ani we w te czekaMy wszyscy na dalsze wiesci;)
  7. [quote name='LittleMy']no wlasnie ! pisac o Szopenku ![/quote] nooooo wlasnie co Szopenem?!?!?!?!:mad::mad::mad:
  8. [quote name='marcyha']... Mam jednego stolarza znajomego - zapytam o budę. Jeśli będzie miał czas - na pewno zrobi. Jak coś będę wiedzieć - zaraz donoszę;)[/quote] Marcyha - jak ten stolarz?bo jesien zbliza sie coraz wiekszymi krokami, a buda ... w lesie :roll:. Jest troche kasy na koncie... a stolarz jest? Jagoda poki co znalazla sobie milutki kacik (te kobiety to maja sposoby :evil_lol:) a Szop? bidulek malutki :( tak jak juz pisalem - na koncie jest pare złotych... mozecie za to kupic/zlecic zrobienie budy tam... lub my zrobimy to tutaj - są dwie opcje: stolarz u nas, albo... :cool1:... sami zrobimy :D - jedna z wolontariuszek ma chwile i chetnie sie tego podejmie, a mysle ze na sam material wystarczy powiedzcie tylko ktora opcje wybieramy - przy tej ze to nasza zabawa trzeba sie liczyc z kosztem transportu, czyli nasza buda musi byc tansza od włocławskiej o jakies 100 zl Krotka pilka - stolarz tam zrobi zapewne szybciej niz my wlasnymi silami tu. Transport ... jesli ja to nie wczesniej niz weekend za 2 tyg. wiec srodek pazdziernika - najwyzsza pora. ;)
  9. [quote name='marcyha']Dziś umówiłam Jagodę na sterylkę - na piątek (21.09)....[/quote] czekam y na wieści :) przypomnę tylko że jest trochę grosza na budy... Dobre Cioteczki - rozejrzyjcie się w miarę możliwości, może jakiś zakład stolarski w okolicy (przeca to nic trudnego, jak nie robią - to mogą zrobić:p) Piszę tak, nie po to by zwalić to na Was, ale dlatego ze szkoda kasy... Jest tego trochę, ale kupno budek tutaj + dojazd to dodatkowe 150zł za transport... szkoda tej kasy bo jak mam ją wydać, to wolę dać na budy (choć nie powiem - tęskno mi do Szopena;)) aaa! zmierzyć mi proszę Szopena (Jagodę też...) od wąsów do ogona:D
  10. [quote name='epe']Rudasku! Wpłaciłam Ci dziś troszkę kaski na budę,jak będę miała to jeszcze dopłacę więcej![/quote] dzięki!:loveu: to ja powiem wprost - niech no tam cioteczki włocławskie już się zaczynają rozglądać za fajną budką co zaś się tyczy planowania rodziny to myślę, że pierw kolej na Jagodę... i niech mi tu nikt nie wyjeżdza, że facet to będzie bronił...męskości :lol:. Ogrodzenie choć porządne to nie jest dostateczne by zniechęcić psy z zewnątrz... (bo wewnątrz to ciachnąć Szopena - i taniej i prościej zabiegowo) Ale czy myślicie, że nawet ciachnięty Szopen nie będzie bronił Jagody (i terytorium?) Jej cieczka, może sprowadzić tam całe hordy, które nie licząc się z kosztami (starcie z Szopenem) będą atakować... Szkoda suni bo będzie przestraszona, szkoda Szopena, bo może oberwać... i szkoda tamtych co oberwą od Szopena :diabloti:. Myślę, że powinien się wypowiedzieć lekarz - jeśli tylko jej stan zdrowia (ta rana na szyi) pozwoli to na stół z nią. Szopena też... jak będzie brykał (ale to w następnej kolejności)
  11. [quote name='agata-air']pilotka bylaby w mszczonowie:) tak wiec blisko....zobaczymy teraz czekam na telefon. Niedlugo (mowie tu o dniach bo przygotowywuja bude ewentualnie dla pilotki, lub innego psa- w kazdym razie sa zdecydowani na przygraniecie z dogo lub zyrardowskiego schronu) powinna sie odezwac[/quote] w pytke!:multi::multi::multi: zastrzeż sobie, że będziemy psinę odwiedzać... jeśli nie Pilotkę to inszego piesa... z Szopena, który wydawał się być cieniem, jest teraz zupełnie inny pies! a ja niestety już mam ze 3 "typy" na ulicy... :( więc w schronie napewno nie będzie pustek :shake:
  12. nooooo!!! :) przeciągnij panią na dobrą stronę, a ja choć mało czasowy w weekend może będę mógł pomóc z transportem czy co... (Pilotka zostałaby w Żyrku?)
  13. [quote name='epe']No to proponuje zbiórkę kasy na "mieszkanie" dla "młodej pary" Proszę przemyśleć kto będzie zbierał i podać nr.konta oficjalnie lub na PM!![/quote] link który podałem to właśnie do wątku, gdzie zbieramy kasę... jest jej teraz 200zł, a zbieram ja, więc konto na PM
  14. Pilotka czeka to raz a dwa - to że psiska we Włocławku, choć szczęśliwe to chętnie by zamieszkały w nowej fajnej budzie. Póki co Szopen ma nieźle - mieści się w ładnej, wysprzątanej budzie po poprzednim psie, ma fajniutką kołderkę do tego by nie marzł. Nie wiem gdzie mieszka Jagoda - jak przyjechała, dostała na szybko niegłupie miejsce - gdzie ma sucho i cicho od wiatru. Tak było wcześniej, teraz, skoro się tak lubią z Szopenem to może mieszkają razem?:cool3: . To wszystko zasługa ich nowych Opiekunów, jednak obawiam się wilgoci w okresie jesieni, zimy i wiosny. Jakby nie było to jest murowana buda, owszem ocieplona, ale o ile dobrze pamiętam, styropian został zaciągnięty szpachlą i na tym może się zbierać wilgoć. Od samego początku, myślałem by w związku z tym załatwić psiakom budę. Teraz gdy tak się lubują ze sobą, myślę, żeby to była buda podwójna (dwie obok siebie), albo duuuuża jedna. Co o tym myślicie? U nas w Żyrku, jest stolarz który robi to całkiem dobrze a tanio... problem jest tylko w dwóch kwestiach: - jak to tam przewieźć? - skąd kasa? --> temat kasy [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=78148&page=4[/URL] został zarzucony, a kwota tam zebrana niestety nie wystarczy :(
  15. no to jak tam u naszego miśka-wedrowniczka? :cool3: pisać me tu! zdjęcia słać! ...sie nie ociągać :p
×
×
  • Create New...