Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. [quote name='epe']A nie chce innego owczarka? Zwłaszcza FILIPA?!!!![/quote] Nie, był zainteresowany tylko tym psem...
  2. Pan, który kontaktował się ze mną mailowo był wczoraj w schronie, ale nie zdecydował się jednak na psa... :(
  3. Na razie cisza. Ani jedna z tych osób nie była w schronie ani tam nie dzwoniła... Do mnie też się już nie odezwały... :(
  4. Moderatorzy tego działu: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=78"][COLOR=#00bb00][B]zaba14[/B][/COLOR][/URL], [URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=3295"][COLOR=#00bb00][B]Szamanka[/B][/COLOR][/URL], [URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=4584"][COLOR=#00bb00][B]LALUNA[/B][/COLOR][/URL], [URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=9869"][COLOR=#00bb00][B]Maupa4[/B][/COLOR][/URL], [URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=10343"][COLOR=#00bb00][B]Pianka[/B][/COLOR][/URL]. A z Teodrową panią jak będziesz rozmawiała to powiedz, żeby nie poili ( ;) ) psiaka tylko mlekiem, bo zacznie mieć biegunki. Z Twojego opisu wynika, że Teodorek ŚWIETNIE trafił!!!! :) !!! :) !!!!
  5. No właśnie nie wiem czy dzięki budzeniu mnie o świcie Max znajdzie dom... Ja wtedy taka niekumata jestem, że mogę różnych bzdur ludziom nagadać ;). A propos ludzi - dwie osoby odezwały się w spr. Maxa. Na razie tylko drogą mailową i z zapytaniami wszelakimi, ale szybkość odzewu na Wasze ogłoszenia jest imponująca! :)
  6. Ja też czekam... Na razie cisza... Z tym panem mam tylko kontakt mailowy, a zatem czekam aż jakiś liścik napłynie do mej skrzynki... Pół godziny temu miałam telefon od Państwa zainteresowanych ONkiem. Jutro mają ew. pojechać go zobaczyć (jeśli ten dzisiejszy pan go nie wziął). Coś zaczyna się dziać!
  7. Świetna z nich para :). Ciekawe jak się będą dogadywać jak Morus będzie już dorosły...
  8. I dlatego ja bym takich ludzi.... :mad: :angryy: Jak można zrobić coś takiego??? :-( Trzymam kciuki za leczenie uszka. Mojemu Bazylowi Oridermyl bardzo szybko pomagał.
  9. Wiem, wiem, ale tam gdzie się da pozmieniaj. Zawsze to mniej ludzi będzie mnie zrywać o świcie ;).
  10. Ha! Uniknę pobicia, już wszystko wiem :). Z terminami zabiegów nie ma problemów. Doktor Czogała operuje w poniedziałki, środy i piątki. Najbliższy wolny termin w piątek (bo w środę święto). Można psa zostawić w lecznicowym szpitaliku (wspomniałam o 10 dniach - nie ma problemu). Doba kosztuje 30 zł + leki. Nie ma opcji płatności przelewem. Trzeba wszystko zapłacić przy odbiorze psa.
  11. To i my się przywitamy :) w ten senny, deszczowy dzień...
  12. Mam prośbę do robiących (i tych, którzy zrobili) ogłoszenia: [B]błagam dopisujcie[/B] (i dopiszcie w tych, które już są) [B]przy moim numerze telefonu, żeby dzwonić do mnie dopiero po 10.30 rano !!!! [/B]Będę bardzo wdzięczna :)
  13. [quote name='Aga Frejno']myślę że można już przenieść ten watek, Teodor nadal w nowym domku, mam nadzieję ze szczęsliwy.Swoją droga dzwoniło i pisało do mnie pare osób o Teodora juz po adopcji,jedna Pani chciała po niego 500 km przyjechać! To chyba oznacza ze Teodorek nie był aż tak osamotniony:multi:[/quote] W sprawie przeniesienia wątku musisz napisać do moderatora tego działu :). Bardzo się cieszę, że Teodorek fajnie trafił !!! :multi: :multi: :multi: Jeśli odzywają się do Ciebie ludzie w sprawie jamnia to może polecaj im pieska nr 14 (post nr 3) z katowickiego wątku: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75461[/url] ? Może dzięki Teodorkowi (poniekąd dzięki niemu) i ten znajdzie dom? :)
  14. [quote name='kasiaprodex']trzeba jednak dowiedziec na jaki koszt ogólny trzeba sie przygotować gdyby domek nie wypalil. Gdy pasiak bedzie po zabiegu łatwiej domek znależć bo niektóre ludki obawiaja sie ewentualnych kosztow leczenia juz na starcie. niestety to jednak troche odstrasza. To piekny i mlody psiak więc domek szybko znajdzie. ciotki wyczeszą i piekne zdjecia porobia a ciotka kaska posiedzi w promocji piesia. I domek znajdziemy szybciutko.:lol:[/quote] Masz rację. Pies po zabiegu łatwiej znajdzie dom. Tyle tylko, że jak weźmiemy go ze schronu na zabieg to do schronu już nie może wrócić... W lecznicy najprawdopodobniej przetrzymają go kilka dni po zabiegu (jutro się dowiem), [B]a co potem???? [/B]Musi być jakiś dom tymczasowy w zanadrzu, gdyby w ciągu tych kilku dni nie znalazł się dom stały. Inaczej nie można psa zabierać ze schronu na zabieg :(. [quote name='kasiaprodex'] jeszcze prosba o sprawdzenie na koty chociaz tylko czy jak je widzi to juz dostaje febry i chce gonić czy dopiero jak mu pod pysk wejdzie.[/quote] Tego najprawdopodobniej nie będzie dało się sprawdzić. Przynajmniej nie w schronie. [quote name='kasiaprodex']ja nie bede krzyczec tylko lać:mad: :mad: :mad: onki to moje piesie więc:angryy: :angryy:[/quote] Lej, lej... jeśli jutro nie zadzwonię...
  15. Widziałam go jak byłam ostatnio w schronie. Jest w dobrej formie :) Na Allegro jeden obserwujący, ale na razie nikt nie dzwonił...
  16. Dziękuję za ogłoszenia :) Wielki buziak, CMOK !
  17. Jest światełko w tunelu... Ale na razie takie maleńkie, malutkie. Ktoś wypatrzył psiaka na Allegro, zainteresował się nim. Bierze pod uwagę zabieg, wydatki z tym związane. W poniedziałek pojedzie go zobaczyć. Trzymajmy MOCNO kciuki !!! A za domkiem i tak się rozglądajmy, bo z tym to nic pewnego na razie.
  18. Zapytam, zapytam. Jutro zadzwonię. Jakbym zapomniała krzyczcie na mnie i przypominajcie !!!
  19. Jest na pewno dwóch dobrych chirurgów. Może nie tak doskonałych jak dr Garncarz, ale nic zarzucić im nie można. Dr Czogała i dr Szyma. Co do opieki pooperacyjnej to zależy gdzie by psa operować. Jak u dr Czogały to myślę, że możnaby ONka przetrzymać przez kilka dni po zabiegu w lecznicy. Pewnie odpłatnie, ale nie wiem jakie dokładnie byłby to koszt. Jeśli byłby operowany u dr Szymy to nie ma opcji przetrzymania psa w lecznicy. Trzeba by go odebrać najpóźniej kilka godzin po zabiegu. Może ktoś jeszcze słyszał o jakiś dobrych wetach chirurgach w Katowicach?
  20. [quote name='Dorothy']no tak, trudno przewidziec. Czy w Katowicach mozna zrobic ten zabieg? A opieka pooperacyjna ? Jak wyglada? D[/quote] Właśnie cały problem w tym, że w schronisku tego zabiegu nie zrobią. Nie da się tam też zapewnić opieki okołooperacyjnej... Dopóki pies będzie w schronie, będzie cierpiał... :( Uratować go może tylko ktoś, kto weźmie go na stale (albo do domu tymczasowego) i podejmie się opieki nad nim przed i po zabiegu.
  21. [quote name='Dorothy']czy ten pies toleruje inne psy?[/quote] W boksie jest z jednym (albo dwoma, głowy nie dam) samcem i kompletnie go olewa. Nie interesuje się też psami w boksach sąsiednich. Wygląda na to, że nie jest negatywnie nastawiony do innych psów, ale czy na 100% tak będzie poza schronem? Tego zagwarantować nie można.
  22. Ano przydałby się taki domek... Dlatego też proszę wszystkich, którzy tu wchodzą o rozpuszczanie wici i podnoszenie wątku. Może ktoś się zlituje nad biedakiem :(.
  23. Koszt zabiegu to 200-300 zł w zależności od zaawansowania choroby + leki "okołooperacyjne". Taki zabieg można by zrobić nawet w Katowicach, ale musiałby być dom, który psiaka przed zabiegiem (trzeba podawać przez kilka dni krople do oczu) i po ugości i zaopiekuje się nim... :(
  24. Pamiętacie może jak była mowa tu, na blogu Bazylego, żeby z dwóch zdjęć "w objęciach" (ja + B i TZ + B) zrobić plakaty propagujące adoptowanie psów? Pod hasłem "Zobacz jak będzie nam fajnie jak mnie przygarniesz". Córka VitisVini (razem z mamą) obiecała się tym zająć, zajęły się i oto jeden z tych cudnych plakacików. Hasło jest robocze. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/54/77c7e8533e4aaa0f.jpg[/IMG][/URL] [B]Co Wy na to?[/B] [B]Jakie macie propozycje co do hasła i przeznaczenia takiego plakatu?[/B] Jest jeszcze drugi plakacik, wrzucę go później, bo nie przerzuciłam go jeszcze na fotosik.
  25. [B][COLOR=red]31.08.07.[/COLOR][/B] ONek został zabrany przez nas ze schronu. Zabieg okazał się niepotrzebny. Pies jedzie jutro do nowego domu !!! [B][COLOR=red]01.09.07.[/COLOR][/B] [COLOR=red]ONek już w nowym domku :multi: :multi: :multi:.[/COLOR] Dziękuję wszystkim, którzy zaangażowali się w poprawę jego losu !!! Dziekuję Marcinowi (Nyna), że zechciał przyjąć go pod swój dach :loveu:. ---------------------------------------------------------------------- A oto historia psa.... Witajcie kochani, Przepiękny ONek z katowickiego schronuBARDZO potrzebuje Waszej pomocy i wsparcia. Ale przede wszystkim szybkiego znalezienia domku. Choćby tymczasowego. Pies jest w schronisku od końca lipca. Został znaleziony gdzieś w Katowicach. Właściciel najprawdopodobniej wywalił go z domu, żeby pozbyć się problemu :angryy: :-(. ONek ma bowiem problem z oczkami, a konkretnie z powiekami, które zawijają mu się w stronę oczu. Choroba ta nazywa się entropium i jedyna metodą jej usunięcia jest prosty zabieg chirurgiczny. Jeśli tego się nie zrobi to pies poza cierpieniem (co już jest wystarczającą męką :placz: - zawinięta powieka i rzęsy drażnią oko, powodują zapalenie spojówek) może stracić wzrok...:-(. W schronisku nikt tego zabiegu nie przeprowadzi. Pies będzie cierpiał coraz bardziej! [COLOR=black]Jak sami widzicie PILNIE potrzebny jest dom i zabieg !!![/COLOR] Pies jest młody. Ma ok. 2,5 roku. Jest bardzo grzeczny, spokojny, zrównoważony i strasznie lgnie do człowieka. Najprawdopodobniej był uczony podstawowych komend. Jego schroniskowy numer to 717/07. Jego wątek na stronie Onków w potrzebie: [URL]http://owczarekwpotrzebie.com/inne/adopcje/blacky.html[/URL] Aukcja cegiełkowa na Allegro: [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=228969179[/URL] A to fotki cierpiącego pięknisia: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/46/6d8fcb27b5587936.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/46/d0771236a335dc86.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/46/02beb905872a3d7d.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...