-
Posts
449 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lutomskak
-
[quote name='LALUNA'] Madalenko i dopisz ze psy spedzajace większość czasu na kanapie nie sa psami pracujacymi, wiec przeciw - większosć populacji ras którym sie tnie i kopiuje straciło znaczenie użytkowe i nie są psami pracujacymi. Więc nie mogą sie powoływać na argument że są pracujące.[/quote]wlasnie sie dowiedzialam laluno-ze szkolisz psy,masz klubowiczow,o wyniki mamy sie nie martwic........:multi: :multi: :multi: na pewno jestes super behawiorystka! a moj pierwszy sznaucer olbrzym z ktorym pracowalam-nalezal do rasy o ktorej piszesz -ze stracila juz znaczenie uzytkowe.... jak w takim razie odniesiesz sie do faktu-ze spedzajac wiekszosc czasu na kanapie-byl w stanie zdac egzamin ipo III -ze mna-sadystka w roli jego przewodnika -kilkakrotnie u roznych sedziow ,na zawodach rangi krajowej co prawda (pewnie ci to nie zaimponuje-bo jak znam zycie pracujesz i startujesz ze swoimi podopiecznymi w zawodach w calej europie) najnizsza ocena jaka uzyskal na takim egzaminie-bylo 261 punktow , a najwyzsza 297-gdzie odebrano mu 3 punkty za brawurowa prace na sladzie......... zebys nie pisala ze to przypadek.... moj drugi olbrzym - rownie kanapowy.... -ipo II ( ze wzgledow zdrowotnych psa-przerwalam dalsze jego szkolenie) trzeci olbrzym-rowniez ipo II-no coz -widac na swojej drodze spotykasz malo psow pracujacych-albo-nie potrafisz wzbudzic w nich checi do tej pracy -twierdzac ,ze zatracily swoja uzytkowosc ......:loveu: :loveu: :loveu: i juz na koniec...-czekam na odpowiedz o tym uchu......:p
-
to prawda-99 procent!hahaha
-
mars!-nie krzycz na mala dzielna ravik-przeciez o to prosila juz! i nie zabieraj glosu w dyskusji-poki tak jak ja-nie douczysz sie jeszcze o zwierzetach! wtedy bedziesz mogl wziac udzial w dywagacjach wraz z:super hodowcami,wystawcami,behawiorystami,i innymi -madrymi glowami!
-
to jeszcze teraz w koncu-napisz laluna-jak to bylo z tym uchem twojego psa-bylo rozerwane,zroslo sie.....i co dalej? opwiedz prosze-bo mnie-sadystke-bardzo takie rzeczy interesuja-moze sie czegos jeszcze naucze-na to w zyciu nigdy nie jest za pozno........ teraz od nowej linijki-zebys mnie dobrze zrozumiala-a wlasciwie -moj belkot bez argumentacji zapytam jasno i mam nadzieje-prosto..... jakie byly powody-zeby zeszyc rozdarte na dlugosci jednego centymetra ucho-juz raz zagojone-to pierwsze pytanie co ma piernik do wiatraka-w momencie kiedy piszesz ,ze twoj pies nie jest wystawiany-i to nie mialo nic wspolnego z estetyka(to po co byl ten zabieg) i po trzecie-co to byla za narkoza-ze pies czul bol w czasie zabiegu! cala reszte waszych wynurzen-staram sie zrozumiec i juz prawie mi sie udalo-czy sie z nimi zgadzam-ani to wasza sprawa-ani to was obchodzi ale-jeszcze raz-bardzo prosze lalune-aby bez uniesien i bez nerwow-odpowiedziala na moje proste pytanie pozdrawiam
-
cockermanko-pomysl o tym,ze moze po prostu nie rozumiesz mojego jak to nazwalas belkotu-bo nie starcza ci na to jasnosci umyslu?
-
i jeszcze jedno-ja nie probuje argumentowac za kopiowaniem-bo uwazam ze jest to prywatna sprawa nabywcy psa i hodowcy-ktory bierze za szczenieta calkowita odpowiedzialnosc-i moze od tego trzeba bylo zaczac-zebyscie nie zapluwali ze zlosci monitorow swoich komputerow-! nikogo do kopiowania nie namawiam-i moje zdanie-o nim-nie ma tu nic do rzeczy-nigdzie go tutaj nie wyglosilam. po prostu-probowalam wam wytlumaczyc (pomijajac sensownosc ,lub jej brak samego zabiegu)-ze tworzycie wokol tego zjawiska atmosfere niezdrowego bestialstwa-ktora nie jest absolutnie prawda-a co do skostnialych pogladow u starych wetow.....-jestem na to jeszcze za mloda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
-
oj boli ta plastyka ucha...boli......pani laluna-teraz tylko nie wiadomo jak tu sie odszczekanc tej-ktora odnalazla drugie dno-taaaaaaaa:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -idz-teraz popraw drugie ucho jak sie rozerwie-to przeciez jest psu potrzebne-zeby mial zeszyte to -co rozerwane :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: jak zawieje-tak sie ustawiacie-jak dyskusja to lutomska-jak obrazic-pani doktor....hahahaha!dzieci z panstwa-dzieci-tyle ze duze:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -bawcie sie dobrze.........-tak jak ja -czytajac wasze bezsilne i wsciekle podskoki!:loveu: :loveu: :loveu: -zrobcie sobie steka,popijcie mlekiem od krowy i....dalej do kompa!wasze za kazdym razem dluzsze i jadowitsze posty-swiadcza o pianie-jaka toczycie z ust......:shake: :shake: -spokojnie-kochani!jestescie sami tak zaklamani-ze nawet o tym nie wiecie-a kazdemu-kto wam to wytknie-wsadzilibyscie widelec w oko!:eviltong: -i za to jeszcze bardziej was lubie!!!!!!!!!!!!!!!!11
-
poczytaj od strony 50 w dziale hodowla -duzo sie nauczysz
-
halo Orsini!!!!!poczytaj sobie posty o obcinaniu ogonkow i uszu(ów)
-
rzucacie sie jak wszy po grzebieniach i czepiacie sie coraz mniej znaczacych szczegolow-niestety jestescie zalosne i zal mi was-laluna swoim postem udowodnilas ze nie masz tak naprawde nic do powiedzenia-a duzo do szczekania i to "jak przy plocie"-glosno i bez sensu-rawik-najmadrzejsza-ucz sie i niech sie nikt ciebie nie czepia-bedziesz wielka-ucz sie od laluny!:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: bardzo was serdeczenie pozdrawiam-i zycze-milego dnia-behawiorystki ,ktore zszywaja raz juz rozerwane i zagojone uszy dla wlasnego widzimisie..............:evil_lol: -zabolala prawda...oj-zabolala
-
nie boli-bo nie ma co bolec-bo nie ma nerwow-jesli tak trudno ci to zrozumiec-to znaczy ze nie powinnas swoim psom nawet skracac pazurow rutynowo -ani ich szczepic-bo to tez jest bol..... jak nie wiesz-jak wygladaja zwisajace uszy-o ktorych kopiowaniu rozmawiamy-to sie nie wypowiadaj co do marketingu-uprawiasz go tutaj ty-na skale watku na tym forum i widac-to cie bawi i tobie wystarcza a ilu znasz behawiorystow-ktorzy twierdza,ze kopiowanie ogona w wieku ponizej 10 dnia zycia wplywa w jakikolwiek sposob na ich zycie pozniejsze-wymien publikacje nie bylo twoim pytanie -na temat gatunku zwierzecia zyjacego naturalnie w srodowisku i nie bedacego wynikiem krzyzowki czlowieka-a majacego klapniete uszy-slon ich nie ma-nawet afrykanski-nalezaloby rozroznic malzowine duza od "klapnietej'-ale to dla ciebie jak widac-zbyt wielki wysilek...... mam nadzieje-ze teraz zrozumiesz co do ciebie pisze-choc mocno w to watpie poniewaz ponosza cie niezdrowe emocje..........ale to jest objaw najczesciej niedojrzalego systemu nerwowego-tak pisaliby o tobie behawiorysci-ktorych jestes fanka........ zeby zdania nie byly zbyt dlugie......-pamietaj o jednym-cytowanie behawiorystownie jest rownoznaczne z twoim doswiadczeniem..... zaluje ze wasze psy i psy waszych znajomych -kopiowane-sa w rekach takich weterynarzy-ze zabiegi,ktore zostaly wykonane-sprawily -ze probujecie za wszelka cene wmowic wszystkim -ze to najwieksze zlo na calym swiecie...... zaluje rowniez,laluna ze nie potrafilas uchronic swojego psa-przed owym rozdarciem ucha....to niewybaczalne-czyzby twoi behawiorysci nie podpowiedzilei ci-jak zapobiec tragedii? czyzby narkoza nie byla podana w niewlasciwy sposob lub w niewlasciwej dawce-skoro pies czul zabieg? coz to za zabieg-w ktorym uczestniczy wlasciciel psa? coz to za rozdarcie-ktore ma 1 cm dlugosci?//////!!!! po coz zakladac szwy na zablizniona rane-skoro wiemy-ze rana jest mozliwa do szycia i ingerencji chirurgicznej do 8 godzin po urazie? czyzby plastyka brzydkiego ucha? po coz? co trzeba z tym bylo zrobic przeciez moglo byc takie jak po urazie zabliznione zagojone? czyzby estetyka byla nie w porzadku? moja droga! jestes taka sama hipokrytka-jak ci sie nawet nie zdaje ze sa inni wszystko co powiesz dalej-z punktu widzenia chirurgii weterynaryjnej-bedzie swiadczylo przeciwko tobie nie probuj nawert sie z tego tlumaczyc-bo to moze ci tylko zaszkodzic powtorze jeszcze raz w niezbyt dlugich zdaniach zeby wszyscy mogli zrozumiec zablizniona i wygojona rana na uchu nie ma prawa byc zeszyta i sie zrosnac jesli nie jest poddana zabiegowi tzw-odswiezenia rany czyli:ponownemuy jej nacieciu odswiezeniu jej brzegow i ponownemu zszyciu! wiec-albo-laluna klamie albo dla estetyki i wygladu iucha narazila swojego psa na cierpienie w celu poprawienia jego wygladu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! boze! to straszne wszyscy rozumieja co pisze?\! jesli pies cokolwiek czul oznacza to ze miel zle podana narkoze! boze to straszne !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! zycze spokojnej nocy i sumienia-laluna prawdy nie oszukasz mozesz tylko probowac zlapac na swoja pozorna inteligencje swoje popleczniczki , ktore z niepokojem beda teraz czekaly na twoja odpowiedz,,,,,, co teraz nowego wymyslisz.......:evil_lol:
-
tak-bardzo-masz racje juz sie poprawiam-ale to mniej wiecej tak jak ty-piszesz o mojej merytoryce-a sama nie rozumiesz tego co pisze-wiec-moze poczytaj jeszcze raz-szymi ma racje-wydaje mmi sie-ze po prostu wam ze soba dobrze i bez naszych postow-na szczescie-mnie bez waszych tez-wiec-wszystko zgralo sie w miejscu i w czasie-opowiadacie sobie nawzajem okrutne bzdury i glaszczecie swoje egocentryczne charaktery-niech i tak bedzie-mnie to lotto szczerze mowiac-i tu wypowiadam sie jako kynolog,karolina kto chcesz-nie lekarz weterynarii-w tym konkretnym momencie-mam to w nosie-wasze posty-sa jak papier toaletowy.......w sumie-mozna by powiedziec-ze nawety nie znacie definicji dyskusji-ale po co-zamiast rozmawiac i wymieniac poglady-wy potraficie tylko atakowac kazdego-kto ma inne niz wy zdanie-i uciekacie sie wtedy do kiepskich ,tanich chwytow-typu-zmieniasz temat,jestes niemerytoryczna,pokaz-to wezwe policje,nie rozumiem co piszesz debilu......,to juz bylo,ziewam,,,itd-to dowod na brak argumentacji i linii obrony a nie na umiejetnosc prowadzenia dyskusji......nawet juz emotek nie ma po co i dla kogo wstawiac-bo nikt nie rozumie i nie probuje zrozumiec rozmowcy-jest u was tylko opcja warczenia-i dobrze!zycze wam owocnych dyskusji-mile panie
-
jesli uwazasz ze slon ma zakryta malzowine uszna-a konkretnie kanal sluchowy zewnetrzny-to dam ci rade-przestudiuj dokladnie zdjecia tego zwierza i bardzo mocno sie zdziwisz......a co do twojego pytania-wyraznie mowilam bez ingerencji czlowieka -bez a nie z -w srodowisku naturalnym -zadne zwierze o behawiorze odstajacym od reszty osobnikow w stadzie nie ma szansy na pokrycie jakiejkolwiek samicy-ale o tym zapewne juz wiesz.....
-
z reszta-widze ,ze wszyscy tu ziewacie na widok moich postow-to wynika z faktu-ze ja nie mam takiej ilosci czasu wolnego jak wy i nie sledze wszystkich waszych watkow na tym forum-tutaj zajrzalam przez przypadek.......bawcie sie dobrze w swoim waskim kolku wzajemnej adoracji-oby wam cos z tego wyszlo-w koncu-to wasze forum-ja bez zalu opuszcze tan watek do czasu-kiedy ktores z was mnie nie obrazi-leccie z motyka na slonce-heretycy!
-
pokaz mi -gdzie napisalam-ze wiem co boli i kiedy-i pokaz mi gdzie napisalam-ze lekcewaze bol-to wtedy pogadamy-mam w domu 8 psow-spiacych na kanapach,las pod domem ,cala mase psow-ktore lecze,dwie masy psow-ktore strzyge ,trzecia mase psow-moich przyjaciol-wiec chyba na temat bolu moge powiedziec chocby odrobie wiecej niz ty....chyba-ze sie myle-jesli dla ciebie nie jest wykladnikiem ani wiedza,ani ilosc pacjentow,ani ilosc psow ,ktore posiadam,ani tez fakt-ze nigdzie nie napisalam -ze wiem o bolu wszystko (czytalas weterynaryjna publikacje o zapobieganiu bolu u psow?)- to -jak zwykle-serdecznie cie pozdrawiam.....
-
[quote name='ravik'][B][COLOR=darkgreen][COLOR=black][FONT=Verdana]lutomska, [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana]ty uczyłaś się w tej samej szkole co flashka-g?[/FONT][/COLOR][/COLOR][/B] [COLOR=black][FONT=Verdana][COLOR=darkgreen][B][COLOR=darkgreen]Bo to co pisze flashka-g, że kopiowanie ogona można robić przez założenie gumki-FROTKI i naturalne uschnięcie końcówki ogona i[/COLOR] odpadnięcie, to całkiem nowa rzecz. Jeśli te ogony odpadają po okręceniu FROTKĄ, zupełnie bez bólu to co innego, ale do tej pory nikt o tym nie pisał. Zaskoczyłyście mnie mocno nawet. Zwłaszcza, że flashka-g nieraz była przy kopiowaniu uszów i ogonów. Tak pisze. Trochę obawiam się zapytać mojej Pani doktor, bo ona może o tym nie wiedzieć. Pewnie to jest jakaś nowość?[/B][/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][COLOR=darkgreen][B]Możesz nam powiedzieć w jakiej to szkole uczą takiej metody? Bo ja wole wiedzieć..., gdzie ewentualnie NIE studiować. lutomska, muszę ci powiedzieć, że obniżasz poziom dyskusji w tym temacie. Ten etap argumentowania, mamy już dawno za sobą. [/B][/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][COLOR=darkgreen][B]Kopiowanie ogonów i uszu u psów to przestępstwo. Koniec. :mad: :mad: :mad: [/B][/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B][COLOR=darkgreen]Z większości swoich wynurzeń, opartych na lamencie, histerii, śmietnikowej filozofii, nauce opartej o gumki-FROTKI, możesz ugotować sobie zupę. I doprawić ją prowincja intelektualną. Tylko kto poza tobą, zniesie jej ZAPASZEK? Może jeszcze postulant fryzjerstwa?[/COLOR][/B][/FONT][/COLOR] [B][COLOR=darkgreen][COLOR=black][FONT=Verdana]A wierszyki będę sobie wklejać. Bo lubię. [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana]Wasza kochana ravik[/FONT][/COLOR][/COLOR][/B][/quote] kochana rawik(tak o sobie piszesz)-zanizanie poziomu dyskusji -jest twoja domena-skoro od kilku dni dyskutujac o kopiowaniu piszesz,ze nie wolno kopiowac uszÓw-zamiast uszu-to chyba nie na miejscu-wez za reke swojego tatusia-idz do swojej pani doktor,albo do jakiejs tam siostry,wezcie sie za rece i moze dodajcie sobie razem otuchy-bys miala sile miotac sie po cytatach i odpowiedziach zarzucac innym niewiedze-podczas ,gdy tak mlode dziewcze-jakim przypuszczalnie jestes-i jak sie okazuje czytajac twoje na pozor tylko dojrzale odpowiedzi-sprawia-ze dochodze do wniosku-ze nie jestes dla mnie partnerem w tej dyskusji-bardzo serdecznie pozdrawiam ciebie i twojego tate...i pania doktor-i jakas tam siostre-nie wiem czy rodzona,czy zakonna-i proponuje-zeby w calym twoim zyciu udalo ci sie dopinac swych postanowien-jak zapewne uda ci sie z kwestia kopiowania,czipowania,studiowania kierunku medycznego:p ...
-
poza tym-wracajac do psich demonstracji-te krowy ciezarne tez sie do nich nie przylacza-bo nie maja biletow autobusowych -zeby dotrzec do miast srodkami komunikacji miejskiej......
-
bardzo mi przykro-ale separowanie tych watkow-ktore wszystkie sprawiaja psu w taki czy inny sposob na krocej lub dluzej bol fizyczny nie ma sensu-to raz,a dwa jest wygodne tylko dla tych-ktorzy nie zycza sobie ,abo o tych wszystkich przypadkach-kiedy to swiadomie poddajemy psa zabiegowi ograniczajacemu jego dobrostan-czytali wszyscy-uswiadamiajac sobie w ten sposob-ze sama kwestia kopiowania-jest tylko jedna kropelka-w stu litrowym po brzegi wypelnionym dzbanie-mam wrazenie ze jestescie po prostu nie do konca w zgodzie z samymi soba i z wlasnymi sumieniami-jak swiat swiatem-czlowiek i wszystko -co do niego nalezy-chca byc super,wygladac super,czuc sie super , i robic sobie dobrze(czytaj minimalizowac ilosc zbednych klopotow i formalnosci zwiazanych z naprawianiem ewentualnych szkod)-wasze zdanie w tej sprawie jest bardzo potrzebne-od tego jestescie-ale i nasze rowniez sie liczy-ta dyskusja i tak nie doprowadzi nas do zadnego celu-bo....nie-co do watku o dobrym wychowaniu......-zawsze powtarzam-zacznij od siebie i jak juz nie bedziesz mial(a) sobie nic do zarzucenia-to....przeczytaj go jeszcze raz-nikt tu nikogo nie obraza-dyskusja niestety rzadko bywa mila i do konca konstruktywna-chocby przez wzglad na fkt-ze biora w niej udzial osoby o roznych punktach widzenia na punkt patrzenia z punktu siedzenia.....jeszcze raz jednak powtorze-nie problem jest w kopiowaniu-ale w calej radosnej tworczosci czlowieka-trwajacej od stuleci-ktora nagle-postanowilismy odkrecic,naprawic i zreformowac-przy pomocy.....komputera....:evil_lol: :evil_lol: :shake: -sorry-basta-bzdet-niemozliwe do wykonania!gdybysmy nie wyhodowali psow takich-jakimi sa rasy o ktorych mowimy....nie byloby problemu....wiecie jak potwornie mecza sie swinie rasy np-hampshire ,ktore waza po kilkaset kilo a chcialyby sie wytarzac w blocie?a karmienie kurczat sterydami -zeby zyly przed ubojem 4 miesiace zamiast rok-osiagnawszy odpowiednia wage.....a uboj zwierzat ciezarnych w rzezniach.......-na to tez nie ma przepisow-czemu sie za to nie wezmiecie?zaraz sie dowiem pewnie ze to nie ten watek,i ze juz o tym bylo....albo ze zmieniam temat-a temat jest wciaz ten sam-wyrzadzanie krzywdy psom:shake: -pozdrawiam serdecznie-karolina
-
skoro twierdzisz,ze zaslaniam sie innymi tematami-to zadam ci jedno,proste ,krotkie pytanie-i prosze o odpowiedz.... wymien mi jedno zwierze-zyjace naturalnie gdziekolwiek badz na calym swiecie-nie bedace efektem-krzyzowek czlowieka-a majace zwisajace uszy-to po pierwsze a po drugie-czemu by nie sprobowac-zaczac krzyzowac psow tak-np-bassetow-zeby ich oklapniete uszy nie wazyly po kilogramie kazde-zeby shar peje-nie mialy wrodzonych wad oczu-ktore trzeba operowac-ale co tam...odpowiedz mi na to pierwsze pytanie-zycze udanego szukania.....:lol:
-
a jak kastrujesz psa nadpobudliwego ,lub agresywnego-to tez myslisz ze robisz mu dobrze?-przeciez jemu jest z tym"normalnie"-a suke zeby nie miala szczeniat (nie mowie tu o psach bezpanskich,czy tez chorych)-tylko o tych ,ktore sa sterylizowane dla "wygody wlasciciela".....a podcinanie psom strun glosowych-zeby nie szczekaly w blokach,a usuwanie kotom calych pazurow-zeby nie niszczyly mebli,a usuwanie tchorzofretkom gruczolow okoloodbytowych-zeby nie smierdzialy(co i tak niewiele daje),a korygowanie ulozenia uszu nieobcietych,krycia na sile-(bo suka nie chce),a pobieranie ejakulatu psiego przy pomocy impulsow elektrycznych......a korygowanie niekopiowanego ogona-bo za wysoko noszony-ludzie -rozejrzyjcie sie wokol-i badzcie bardziej normalni-czxepiliscie sie jak rzepy-ale niekoniecznie tego-co najwazniejsze.....:shake:
-
wiesz co-i jeszcze jedno-wez sobie wybierz rase inna-taka jak na przyklad sznaucer,doberman,boxer-pohoduj ja jakies 17 lat-wygrywaj na wystawach rangi europejskiej i swiatowej-wygraj dzieki tym kopiowanym psom kilkadziesiat bisow-a potem przestan je kopiowac-wtedy pogadamy:evil_lol:
-
to powalcz ze swoja niewiedza najpierw........niestety nie masz racji i do tego jeszcze nie zrozumialas mnie w ogole.....piszac ze krwiak ucha nie jest powszechnym zjawiskiem-wykazujesz sie nieznajomoscia tematu-dobrze ze nie wypowiadasz sie na temat kastracji ,sterylizacji,entropium i innych-bo widze-ze i w tym temacie nie jestes za mocna-klima w aucie...-nie jechalas chyba nigdy na wystawe oddalona np-1500 km od swojego domu 15 lat temu-zapewniam-ze nawet najlepiej zsocjalizowany pies sie wtedy meczyl.........ale-co tam...ty dostapilas wielu zaszczytow.....chipowanie odbywa sie sie przy pomocy igly tak olbrzymiej -ze robi w psiej skorze dziure o srednicy 1.5 mm-piszesz ze srodkow przeciwbolowych nalezy unikac-brawo-jestes super dziewczyna ze tak piszesz-jak bedzie cie cos nastepnym razem bolalo-dam ci rade-unikaj srodkow przeciwbolowych-niech cie boli!!!!!!!!!!!!!!!!:evil_lol: teraz napisz mi jeszcze-jak myslisz ile czasu np-trwa przygotowanie do wystawy psa rasy-bearded collie-pewnie dowiem sie ze gora 15 minut....smieszne-ale jesli nawet-to charta afganskiego robi sie najwyzej 20 minut-tak?i co ma jak to sie wyrazilas-piernik do wiatraka-w koncu zle zsocjalizowany chart nie bedzie lubil tego czesania-a ten dobrze-bedzie to uwielbial-bedzie to wolal od spacerow zapewne....:crazyeye: no i jeszcze kwestia tych dodatkowych palcow-nie bede sie rozwodzic-powiem tylko ze masz o tym takie samo pojecie-jak o krwiakach uszu,zabiegu entropium i calej reszcie......wiesz co-pozdrawiam cie bardzo serdecznie!
-
jestem wetem-bylam wielokrotnie przy zabiegach,przed zakazem-i po.....uczylam sie przez 6 dlugich lat drogie moje dziewczynki.....kiedy boli,co boli,kiedy nie,jak zrobic zeby nie bolalo.....ale nic to-powiem wam(szczegolnie naszej rawik-ze na pewno zywcem do nieba nie pojdziesz)-wiazka nerwowa zstepuje do kregow ogonowych dopiero po 10 dniu zycia zwierzecia-wiec...obcinanie ogona w wieku 3 dni-nie boli!!!!!!!!!!!!!!!!To po pierwsze,po drugie jesli jeszcze nie wiecie-czesc obcieta-rowniez nie boli -tylko ew zakazona rana-kolnierz wkladamy po to -zeby pies nie zdjal szwowi nie rozlizal rany-srodki p-bolowe sa po to -zeby ich uzywac-nie wasza sprawa-kto tnie a kto nie-nie wasza rowniez sprawa-czy pan Mania ma taki czy tez inny poglad-idz do niego rawik i powtorz mu w twarz to wszystko co tu o nim wypisujesz za bzdety i glupoty-poza tym-po co chodzic na wystawy,po co miec psy z rodowodem-po co je kryc i rozmnazac-przeciez buldozki i yorki-czesto rodza poprzez cesarke-po co-mozna nie kryc i nie hodowac....wystawy tez stresuja-a tatuaz -to co? a czipowanie-bezbolesne? a dodatkowe pazury-ktore sa a sa i niepozadane i czest trzeba je obciac ze wzgledu na urazy,a trymowanie? a te dlugie godziny na stolach spedzone przed kazda wystawa?a dlugie godziny w drodze na wystawe w autach bez klimy? a co powiecie na obijanie sie ogona o futryny drzwi u psow takich jak bokser,doberman-czy wasza bardzo jeszcze niedojrzala wiedza dopuszcza mysli ,ze jest cala masa cietych ogonow u psow doroslych z powodu urazow? a wiecie-kiedy tworzy sie krwiak ucha-jak sie go leczy i u kogo nie wystepuje? a moze powiecie mi ze kastracja i sterylizacja to zabieg-ktorego nastepstwem nie jest bol? a zabieg korygujacy entropium,ektropium ,dwurzedowosc rzes,a aparaty na zeby korygujace zgryzy? po kiego rzucac sie tylko na kopiowanie-rzuccie sie na wszystko na raz-wtedy na pewno uzdrowicie swiat-i psy bite na wsiach -trzonkami od miotel,psy zabijane siekierami-bo za glosno szczekaja,lub nie szczekaja.....psy-jedzace raz na tydzien,albo tylko wode i chleb,psy brudne,niedopieszczone-powiem wam -ciemnogrod!ciemnogrod!a wy-heretycy-i to jeszcze do tego-wybiorczy!macie ludziska bardzo malutkie pojecie-a wielkie chsci-zeby skrecic jakas aferke-niech wasza para nie pojdzie w gwizdek-stworzcie jakies kolo charytatywne-pomagajace psom na wsiach......tym bitym-jak juz skonczycie-dajcie znac-z wami przylacze sie do walki z kopiowaniem!krzysiu-masz racje-jak zwykle z reszta.......:shithappens:
-
pisal szymi z kompa karoliny
-
[B][COLOR=#006400]Nie trzeba być przy obcinaniu czegokolwiek żeby wiedzieć, że to boli. (dla rawika)[/COLOR][/B] jeezeli piszesz i chcesz zeby to brzmialo sensownie i wiarygodnie to zasiegnij opinii specjalisty co do intenywnosci bolu obcietego ogona u szczeniaka i wykastrowanego twojego ukochanego jak o nim piszesz pieska. ps. poczytaj o gojeniu sie ran a nie wysilaj sie na wstawianie wierszkow