zxzx
Members-
Posts
22 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zxzx
-
moja znajoma kupila sobie tą książke i przypadniem dostala taką samą na święta. Teraz chce sprzedac wlasnie ta ksiazke. Pomyslalam ze moze ktos z forum byl by zainteresowany. Cena przestępna ;)
-
no ale co to mogą byc za dzwięki? wczesniej ich nie bylo, a nawet jesli to wczesniej na nie nie reagował. Nawet jak idą psy po podworku to sie normalnie zachowują a moj ucieka pod lozko... a raczej hukow to sie nie boi, jgo to nie rusza. Ale za to jak jedzie coś na sygnale to ucieka na posłanie ale nie pod lozko... nie wiem
-
Moj pies od jakiegoś czasu ma dziwne napady. A wygląda to mniej więcej tak: lezy na lozku w jednym pokoju, nic sie nie dzieje a on nagle podkula uszy i biegnie do drugiego pokoju pod moje lóżko. Czasem tez, gdy lezy pod lodówką nagle wstanie i zaczyna biec z podkulonymi uszkami i ogonkiem pod lóżko moje albo pod krzesło na którym siedzę przed komputerem i wciska sie pod biurko. Nie wiem właśnie, czemu on tak robi. Nic sie nie dzieje, żadnych dziwnych dzwięków nie ma na dworze, nikt do niego nic nie mówi, nie krzyczy i wogole jest wszystko ok(chyba). Czy to jest normalne zachowanie? czy czyjś pies ma coś takiego?
-
Atos - hym... trzeba poczekac jak podrosnie bo wszystkie szczeniaczki sa podobne. Korcia - pinczer miniaturowy / łajka (tylko kolor nie ten)
-
jak by wilczarz irlandzki
-
wygrałam tą książke w konkursie :D nie moge sie doczekac kiedy do mnie dojdzie :cool3:
-
a wracajac do tej listy kliker - przyszedl do mnie mail i pisze zeby kliknac w linka i zeby cos odpowiedzec, ale co trzeba tam napisac w odpowiedz?
-
ja swojego malucha inaczej uczylam niz w tamtym temacie jest napisane i nauczyl sie klaniac w ok. 30-60 min. :cool3: a do teamtu to moze musze zmienic smakolyki, to moze bedzie chcial wtedy bardziej robic cos przy obcych? jak myslicie?
-
mi sie wydaje ze jego nie sluchanie sie ma cos wspolnego z dominacja jak by, ze chce pokazac ze on sie mnie nie slucha itp. bo czasem jak spotkam kogos znajomego z rodziny na dworze to on bierze smycz w zeby i zaczyna mnie ciagac.
-
mi on z umaszczenia przypomina jakiegos malamuta, huskiego, a z budowy troche border coli
-
roznie, czasem go spuszczam jak nie ma zadnego psa i on sobie biega i mu pileczke rzucam, ale najczesciej to cwicze rozne sztuczki zeby robil na dworze. Jak np. raz ide sobie ulica (taka malo ruchliwa, pozatym nie ma tam chodnika) to z naprzeciwka zacza isc jakis piany facet, juz z daleka (moze 200 m) moj zobaczyl go i zacza sie nastawiac i zaczelam odrazu isc w druga strone ale on caly czas sie odwracal a pozniej zacza cos burczec. Czyli myslisz, ze jak bym mu spacery robila bardziej atrakcyjne to moze byl by mniej agresywny?
-
szukałam, szukałam i nie znalazlam podobnego tematu. Jak jesteśmy nami (ja, moj pies i ewentualnie ktos z rodziny) to wykonuje wszystkie komendy bez problemu. Jak jestesmy na dworze i mowie do niego np. siad to on sie rozgląda w jedną i drugą strone i jak ktos idzie to on nie wykonuje moich polecen tylko stoi jak slup. A jak np. mowie do niego na podworku "ukłon" albo "lezec" to sie rozglada i jak nikogo nie ma to odrazu to robi. Nie wiem co robic zeby tez przy obcych wykonywal polecenia. Probowalam jak ktos do nas przyjdzie i nie chcial robic zadnej sztuczki to tak jak go uczylam z reka ze smakolykiem i kierowac go. Ale to tez nie pomaga...
-
a ktos moze wie gdzie i za ila mozna ja kupic?
-
takiego jak ten na dole :P [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25574&page=26[/URL]
-
...nawet dobry pomysl ale nie wiem czy znajde czas... :/
-
hoho, nawet nie myslalam ze jest tyle osob z bialegostoku. ja raczej nie pojde z wami bo moj psiak ma tendecje do agresywnych zachowac wobec obcych psow jak i ludzi ;) ps. Janka - pamietasz mnie? jestem tym anonimem z pg 12 :P
-
a i jeszcze jedno, on taki jest ze np. pare tygodni sie rzuca do wszystkich a pozniej jest dosc lagodny do obcych i tak w kolko i teraz nadeszla ta pora agresywnosci a moze... a moze teraz jego agresja sie nasilila bo niedawno tj. 4 grudnia bylysmy u weterynarza na szczepionce a on przerazony(zmymi wspomnieniami) nie dawal sie zaszczepic i chcail atakowac jak weterynarka sie zbliwala ale byl w kagancu
-
kiedys doradzano mi wlasnie ze jak wiem ze bedzie szczekal to zeby odwrocic jego uwage smakolykiem, dzialalo przez jakis czas i newet jak obok malego dzieciaka przechodzil a ja mowilam "zostaw" to nie szczekal tylko na mnie spogladal a za kazdym razem nagradzalam. Ale ostatnio wlasnie nawet jak mu wepchne smakolyka "na chama" to on go wyplówa i dalej chce do jakiegos psa.... ad1 mam go od jak mial ok. 3 miesiace, wzielam go od cioci ktora miala szczeniaki ad2 jak mial moze 11 m-cy to czasem poszczekiwal na obcych, ad3 hym... umie ok. 30 roznych komend i raczej jak na kogos zacznie sie rzucac i sie powie "spokój" to przestaje ale i tak widac ze go nerwy noszą ad4 nie wiem... jak zaczyna szczekac jak ktos idzie po klatce schodowej, to proboje go uspokajac mowiac "spokój" albo "zamknij się" i czasem przychodzi do mnie z podkulonymi uszkami i cos burczac popiskuje, a jak np. na dworze na smyczy to odciagam go zeby nie ugryzl nie wiem czy to ma cos do rzeczy ale w domu byly czeste klotnie tzn. rodzicie wrzeszczeli na brata bo ciagle sie szlejal po nocach. Albo to ze ma skłonnosci do dominacji bo wdm. to ze sie rzucil na boksera i w taki sposob go trzymal to chyba chcial go zdominowac, albo jak pozna kogos nowego, spokojnie go obwacha i ten ktos tez jest spokojny to tez chce go zdominowac robiac "ruchy biodrami" ze tak napiszę. a jak myslicie z ta obroza uzdowa?
-
Ad.1 jest to kundel, jest moze wielkosci sznaucera miniaturowego. Ad2 wiem ze jest duzo takich tematów ale w zadnego nie dalam rady przypasowac do mojego zapomialam tez napisac ze kiedys to tylko obszczekiwal nogawki a teraz lapie za lydki :/ i sie tez zastanawialam czy na jego ciaganie dobra byla by obroza uzdowa? czy lepiej jej nie zakladac dla agresywnego psa?
-
Juz nie mam pojęcia co robić. Moj pies rzuca się na wszelkie napotkane psy, no są czasem wyjątki ale to naprawde bardzo rzadkie przypadki z ktorymi chce sie bawic i piszczy do nich. Nie atakuje tez suczek tylko chce sie z nimi bawic. Dokładnie nie wiem, czy on by gryzł się bo nigdy nie doszlo do spotkania "trzeciego stopnia" tylko raz złapał za gardło boksera, przewrócił go i strzymając za podgardle warczał. Ale jak się krzygneło "spokój" to zostawił go i zaczą mnie "przepraszać". Rzuca sie tez na ludzi, np. jak ktos idzie i gada głośno przez telefon albo tupie lub cos w tym rodzaju. Raz rzucił się na takiego gościa ktory mnie dla rzartu popchnął to moj pies gryzl go na yhmym.... atakuje tez jak ktos "obcy" wejdzie na teren działki albo do mieszkania. Nie wiem czy to ma cos do rzeczy ale kiedys jak byl jescze szczeniakiem, rzucil sie na niego duzy labrador, nie wiem co by sie stalo bo rozdzielilam ich. Na jakis czas przestal sie rzucac ale ostatni strasznie jego ataki sie nasilily i juz nie mam pojecia co robic
-
podobna nawet bardzo :p a ile ma niej wiecej w kebie? feajne te zdjecie z zabawkami :P przypomina mi mojego chuligana jak leze wsrod sterty zabawek :D
-
mam pytanie - kto ma tą książkę i mógłby mi zeskanować? bo chciałabym poczytać