m_a_sz_k_a
Members-
Posts
37 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by m_a_sz_k_a
-
[quote name='onka']Kaśka nie usmiecha się nadala za to wraca do sił czego dzis dała wyraz przeskakując:crazyeye:nie mam pojęcia jak zagrodę i rozwalając po całym podjeździe śmieci[/quote] ...Onka, jesteś normalnie niesamowita z tą opieką nad Kaśką (a swoją drogą świetne imię dla naszej dziewuszki ;) myślę że już tak zostanie :razz:). Co do skakania przez zagrodę... Kaśka w schronisku z tą wiszącą łapcią zwiała kiedyś weterynarzowi przez okienko pod sufitem :-o - po prostu taka z niej akrobatka, co dobrze mam nadzieję wróży... :cool3:
-
...i jeszcze koniecznie muszę coś zrobić :) DZIĘKUJĘ OGROMNIAŚCIE!!!: - Karci za wypatrzenie psa, pierwszy alarm i fotkę - Magdzie za nieocenione wskazówki, pomoc organizacyjną i osobiste doglądnięcie - ZuziM za zorganizowanie aż dwóch tymczasów i ewentualny transport - Sąsiadkom za lokum i opiekę nad sunią - jedna z nich to onka z naszego forum - kierownikowi schroniska za pozytywną reakcję, przewóz i sfinansowanie operacji - cudownemu wetowi p. Januszkiewiczowi za podjęcie próby ratowania łapki i za operację oczywiście -....wszystkim czarodziejkom i aniołkom na tym forum, bez Was pies pewnie już by spał na zawsze - szczególnie (prócz wcześniej wymienionych): Seaside, Jola_K, GoniaP, Igusia, coolydiana, carolinascotties, pidzej, Jowita Poznań, malagos...... No i na pewno kogoś pominęłam, ale to niechcący! Buźka ogromna dla WAS wszystkich - taka szybka akcja!! :multi:
-
obiecany numer konta jest tutaj, myślę, że dobrze go ogłaszać z linkiem bo od razu widać że to nie żadna granda :p [url]http://jelenia.schronisko.net/page3.html[/url] ...i numer konta: 96 1020 2124 0000 8002 0077 4216 ( KONTO PKO BP Jelenia Góra) Wpłacajcie kochane i zachęcajcie innych! Grosik do grosika :) A wszelkie nadmiary (czy mogą takowe być?) będą pokrywały kolejne potrzeby. Dopisek jakiś szczególny nie jest konieczny (tak myślę), ale możecie pisać: "na leczenie suki ze złamaniem otwartym łapy" Chyba że macie krótszą propozycję albo jakoś ją nazwiemy. Ja jutro dopytam, czy ona nie ma jakiegoś imienia
-
[quote name='m_a_sz_k_a']mam wspaniałe wieści :multi:[/quote] Psinka nasza jest już u Januszkiewicza i jutro będzie operował. Jest szansa na uratowanie łapy!! Ale nie zapeszajmy, w czasie operacji będzie decyzja, czy to drutować czy ciąć. Jutro też zobaczymy, czy sunię będzie można wieźć taki hektar do Sąsiadki Zuzi - jeśli tak, to Zuzia go weźmie wieczorem bo i tak przyjeżdża do Jelonki z innym pieskiem. Natomiast jeśli musi minąć jakiś czas, to przekazujemy psa do innej kochanej duszyczki - też prawie Sąsiadki, ale weta :p Oj, a ona jest taka piękna że jak się ją podczyści, podtuczy i podleczy to domek musi się znaleźć :) Mam nadzieję, że Sąsiadka (pierwsza) ją pokocha i nie będzie chciała oddać :razz: No ale nie możemy liczyć na to, więc nadal proszę o wsparcie w szukaniu domku. Będą potem zdjęcia to też będzie łatwiej, na razie nie mam nic :shake: No i teraz najważniejszy APEL - teraz pilnie trzeba zbierać kasę dla suni! Wpłacamy na konto "adopcyjne" schroniska jelonkowego, oni tak czy siak pokryją koszty tego leczenia, ale te pieniądze są w zasadzie na adoptowane wirtualnie psy i koty. Więc żeby nie było jakichś zastrzeżeń, to trzeba dosilić to konto - ale mam nadzieję, że wirtualni właściciele nie mają nic przeciwko :lol: Zmieńcie może dziewuszki tytuł wątku? O tej zbiórce? Na początek leczenia (operacja) trzeba 500 zł, to nie jest dokładne itp ale wiadomo że takie rzeczy kosztują. Zaraz podam link do nr konta, a ja go będę ogłaszać w Jelonce
-
Dziewczyny, więc jest tak (częściowo powtórzę się za Magdą): 1. Pies nie był jeszcze u Janszkiewicza, więc jeśli łapa jest do uratowania to on pewnie może to zrobić. My się nie znamy, ale wygląda to źle dlatego, że długo już tak biega z nieleczoną łapą. 2. Niezależnie od tego, czy byłaby amputacja czy leczenie - potrzeba przynajmniej na początku rehabilitacji kogoś kto zapewni mu powrót do zdrowia, najlepiej z doświadczeniem z psami po operacjach itp. Szczególnie jeśli byłaby łapa ratowana, to żeby nie rozwalał jej sobie od nowa trzeba go będzie pilnować. 3. Pies po operacji (niezależnie czy amputacja czy leczenie) MUSI mieć właściciela! Taki okaleczony NIE MOŻE nigdy już wrócić do schroniska, tymczas czy hotel na dłużej jest bez sensu raczej. W związku z tym ważne pytanie do Zuzi: [quote name='zuziaM']Witaj onka ( czy jestes z Jeleniej ?). Z tymczasem moglybysmy sie jakos uzupelnic. Moglby psiaczek byc troszke u Ciebie i troszke u mnie - na poczatek dopoki nie znajde dla niego czegos bardziej stalego. Mam na oku pewna znajoma pania, ktora lubi zwierzaki i moze bedzie mogla pomoc. Zapewnie jej pomoc w postaci karmy ( bede mu gotowala i zanosila jedzonko ). Nie wiem tylko, czy nastapi to jeszcze przed Swietami, bo bedzie miala spora rodzine na Swieta. Potem zostaje wlasciwie sama w calym domu. Co Ty na to ?[/quote] Czy z tą panią to mogłoby być na stałe? Jeśli tak, to ja deklaruję, że będę wspomagać ją finansowo żeby mogła go utrzymać (nie wiem jak u mnie będzie z kasą później, na razie żyję oszczędnie bo z oszczędności ;) ale jakieś grosze nieduże mogę przesyłać). Możnaby zresztą założyć specjalne konto dla tej pani na koszt utrzymania psa. Niech tylko zadeklaruje się, że chce go na zawsze!!! Zaraz dzwonię do Zuzi. 4. Dla niego operacja będzie potwornym stresem, długo będzie się potem przyzwyczajał do braku łapy. Ma to wszystko sens tylko jeśli będzie miał dla kogo żyć (KOCHAJĄCY WŁAŚCICIEL) 5. Ja ze swojej strony mogę go ogłaszać na jelonka.com, na allegro, na słupach i sklepach zoo w jeleniej, na innych stronach internetowych. Problemem jest to, że normalni ludzie, nawet ci kochający zwierzęta wolą psy zdrowe. Więc musi nam się trafić taki maniak jak my, tyle, że z możliwością przygarnięcia. PODSUMOWUJĄC - podnoście ten wątek co chwilkę, jeśli ktoś się zdeklaruje - ok, ratujemy. MUSIMY PODJĄĆ DECYZJĘ DO JUTRA!!! Dodałam takie ogłoszenie o nim: [url]http://www.jelonka.com/?module=templates&template=8bf0b4cf5e4639aa492b84e1cdd7c404&catid=cab&id=14033[/url] Jego dzisiejsze zdjęcie (niestety robione telefonem i przez "dziurkę od klucza"). Chora łapka to przednia lewa, ale nie widać. Jest w izolatce z bokserem tym pręgowanym. [IMG]http://http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=0e8dbe510a1cd8b3[/IMG][IMG]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=0e8dbe510a1cd8b3[/IMG][IMG]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=0e8dbe510a1cd8b3[/IMG] [IMG]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=0e8dbe510a1cd8b3[/IMG]