Jump to content
Dogomania

edhel

Members
  • Posts

    133
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Syców/Wrocław
  • Interests
    Pieski, kotki
  • Occupation
    studentka

Contact Methods

  • Signal
    6599790

edhel's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. no to juz dwa lata jak Thety nie ma, w tamtym roku przygarnęłam Nerę, tez dalmatynkę(była głucha jak się okazało, ale porozumiewaliśmy sie z nią na migi hehe, zwariowana była), ale jak widac nie mam szcześcia, bo... po paru miesiącach ktoś(z sąsiadów jakiś dalszych zapewne) postrzelił ją, wydaje mi sie ze z wiatrówki, byliśmy u weta i w ogóle, ale w ten sam dzień jeszcze wieczorem zdechła... musiały ulec obrażeniu jakieś narządy wewnętrzne, co za ch.... a teraz...mam dzidzię :) no i jeszcze Chestera, który jest obecnie u mamy, ale często z ODetką moją córką go odwiedzamy bo chce by lubiła zwierzątka, a on jak tylko ona zapiszczy, krzyknie to myśli ze coś się dzieje i chce ją bronić;) takze póki co bez pieska w domu, gdzie mieszkam, ale już wkrótce myślę że będzie sytuacja pozwalała na to :)
  2. Thetka JEST!!!! Pamiętam o niej, i nie zapomnę!!!! ;/
  3. Dzwoniłam setny raz do schroniska, i podobno p.Wanda Dejnarowicz, czyli kierowniczka wpisała mnie, ze to ja przyjade po dalmatynkę(niby nie można rezerwować, ale mam nadzieję, zę to nie ściema żadna). Mówiłam jej ze nie mogę dzisiaj, a tak bym chciała, bo tak jest to się umówiłysmy na jutro. Obym nie jechała tyle km i nie powiedzieli mi, ze już ją ktoś wział. To jutro z samego rana jedziemy, odbiór od 12 to akurat:) jejku jak cudownie, już nie musze obgryzać paznokci, spokojnie zajmę się życiem codziennym, coś posprzatam, no i trzeba przygotować wszystko dla kochanej cudownej kropkowej :D mama jeszcze nie wiem hehehe będzie surprise ;) z resztą nie mieszkam z rodzicami:) Chester i Bona się ucieszą pewnie:) dzisiaj z nimi byłam na spacerku an łące, Chest tradycyjnie kopał dziury przez cały spacer.Ale się przejęłam, już się nie mogę doczekać...to jak z Thetą!!!!!!Też na drugi koniec Polski :) dam znac:) trzymajcie kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  4. hej, mam wielką prośbę jak wiecie bardzooooo chcę zaadoptować dalmatynkę już dzisiaj mozna po nią jechać a mój chłopak pracuje dzisiaj i mogłabym jechac dopiero jutro.Czy byłaby taka możliwość żeby ktoś z wawy poszedł odebrać dalmatynkę DZISIAJ i ja do jutra przetrzymał????? to bardzo ważne.... inaczej ktoś ją zabierze a bardzo mi zależy!!!!!!!!!bardzooooooo miała być jutro do odbioru, jejku, pytam wszystkich, koleżankę z wawy ale ona pracuje do późna... :( pomóżcie, popytajcie
  5. hej hej, ja owszem dzwoniłam i pytałam.jeszcze Basiulec też chciała, ale pisze, zebym jechała, a ja jestem zdecydowana.teraz miałam zadzwonić za 5 dni(teraz już tak za 3dni), sunia ma wydobrzeć, tak powiedziała wolontariuszka, ale pomęcze ją szybciej, nie chcę niczego przegapić!!!Przedwczoraj miała sterylkę. Sunia będzie miała ciepły domek, ogród, fajne towarzystwo no i dużo miłości.... tak jak mam nadzieję Theta czuła... :(
  6. Thety już nie ma :(:placz:
  7. [quote name=':: FiGa ::']Zauważyć trzeba że dalmaty w filmie ktoś ładnie wychował, pokazał im jak żyć. I wyszkolił ;) A tu ludzie kupują sobie takie pseudokropki i myślą że bedą cacy.[/quote] ZGADZAM SIĘ CAŁKOWICIE!!! To psy specjalnie przygotowane do filmu, hehe...to tak jak by się kupiło już psa wyszkolonego, dorosłego i w ogóle, który wszystko umie, jest łagodny itp.A tu surprice ;) Okazuje się, ze trzeba sobie psa wychopwać...Szkoda mi takich ludzi, którzy myslą, zę przyjdą na gotowe, tym bardziej, ze z dalmatami trzeba umieć postępowac, z jednymi rasami łatwiej, z innymi trudniej. Nie można psa zostawić samemu sobie, a potem narzekać,z ę jest agresywny i w ogóle.To efekty złego wychowania w wieku szczeniecym! No a ja na swojego psa mówię dalmatyńczyk, choć wiem, że to jest błędne stwierdzenie, ale przynajmniej ludzie wiedza o co chodzi, wiadomo dodaję, ze nie ma rodowodu (czyli ogólnie nie jest dalmatyńczykiem, ale wygląda jak wygląda i tak mówię, zeby zobrazowac jakiego psa mam). Pozdrawiam!
  8. hej, wychodzimy na dwór, uczymy, chwalimy jak tam się załatwi, ale to by było możliwe jakby nie robiła tego AŻ TAK CZĘSTO!!!!!teraz leży i się gapi ;) Sikadło ;) Ale kochane :D hehe
  9. Hej, no ja ostatnio nie bywałam na forum ;/ Po prostu nie miałam czasu... Fajnie, ze ktoś tu zajrzał :) A u nas... Theta robi siku przeważnie na korytarzu, kupke to tylko tam :) wychodze z nią na dwór, ale po jedzeniu, bo nie da się przewidzieć, a przeważnie wtedy robi.A co do sikania to masakra, raz wstała z łóżka i zrobiła 3 razy, co ok.metr oddalone było siku.Trzeba chyba pójść i z tą sprawą do weterynarza... gdyż to nie jest normalne, może to ma związek z chorobą.Po prostu dziennie może nawet tak z paredziesiąt razy się załatwić, z 30 może się naliczy, albo 20 (ale to już na bank), więc widzicie.A tak ogólnie to niezły diabełek z niej...jak to już było wiadomo.Nooo, ale w koszyczku już się nauczyła spać w nocy;) w dzień czasem się legnie na łóżko, ale wtedy może:) hehe Nom...wstawie jakieś fotki niedługo bo porobiłam :) Pozdrawiamy serdecznie :)
  10. Dziękujemy bardzo i pozdrawiamy gorąco:D
  11. Fajnie, ze Kasiu opowiadasz nam o Mufinku, może nie jestem główną zainteresowaną, ale bardzo cieszy mnie fakt, ze jest wszystko super, i cudownie i w ogóle czad:D Ucałuj pieska, pozdrowionka:)
  12. Witam witam, rewelacyjne fotki Azulki jak do jej paszczy leci amciu;) czadowe naprawdę!!!Mi się takie nie udają, bo Theta ciągle mi robi na złość i w momencie robienia albo się odwraca, albo jak coś fajnego robi to przestaje;)heh...może w przyszłości... A co do piwa...to ja wolę winoooooo ;P Ale nie to tanie, tylko wytrawne lub półwytrawne;) a mam już 18 lat...a nawet więcej;) Pozdrawiam:)
  13. Hej:) Dawno mnie nie było... czasem nie mam czasu się zagłębiać i czytać wszystko, czasem czytam co drugą stronę(tak jak na początku, na początku każdą stronę, a jak zobaczyłam ile mi jeszcze zostało to masakra, starałam się przeczytać tak, żeby coś kumać i jakieś ważne sprawy wychwycić, ale nie wszędzie zajrzałam bo to było fizycznie nie możliwe).Często też powklejam fotki u siebie i zwiewam z neta... nie tylko ja korzystam i nie mama przeważnie dużo czasu. Nie oczekuję postów u siebie, wklejam, a jak ktoś zajrzy to jest mi bardzo miło.Poza tym i tak tutaj nic nie znaczę...nie znacie mnie, jestem od niedawna, wiec... :roll:ale lubię tu być, oglądać fotki, poczytać i poznać Wasze zdania, problemy i radości, i stwierdzić, ze ja też bardzo podobnie myślę. Zgadzam się, z tymi postami to przykre.Też nie lubię nabijaczy postów. A co do faceta :mad: To szkoda słów!!!! Zawsze się takimi rzeczami bulwersowałam, masakra... Ludzie potrafią być straszni...co krok to zauważam... jeśli chodzi o zwierzęta i nie tylko.... poza tym mnie zawsze to ruszało...zwierzęta... jak oglądałam "Godzille" ta nową, co na końcu ją zabili to normalnie wolałabym, zęby ona ich wszystkich pozażerała, szczególnie jeśli ktoś robi krzywdę zwierzętom, a one się tylko bronią, albo nawet nic nie robią, żyją tylko to hrrrrrrrrrrrrr!!!Ehhh, ale taki durny ten świat jest.Na szczęście są osoby, które go choć trochę zmieniają na lepsze:) Acha, fajniuchne zdjęcia Figi:) Pozdrawiam:)
  14. O, jak ładnie prosi :cool3: [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02614.JPG[/IMG] Chest się rozciaga z piłką [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02618.JPG[/IMG] Ledwo widać, ale tam jest Max, i jego ulubione miejsce - pod drzwiami - czeka na swoje państwo;) [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02621.JPG[/IMG] Thetka bawi się z kicią [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02630.JPG[/IMG] Choć kicia z abardzo nie chce...jak zawsze (woli Chestera) :) [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02632.JPG[/IMG] [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02633.JPG[/IMG] [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02650.JPG[/IMG] Jakie oczy :crazyeye: [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02651.JPG[/IMG] [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02661.JPG[/IMG] Kicia i jej wędrówki [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02669.JPG[/IMG] I ta jej ciekawość świata [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02670.JPG[/IMG] [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02683.JPG[/IMG] [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02684.JPG[/IMG] O, któż tam przyszedł ;) [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02664.JPG[/IMG] Nasłuchiwanie (a na grzejniku papier toaletowy używany do jej gówienek :eviltong: ) hehe [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02671.JPG[/IMG] [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02689.JPG[/IMG] [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02694.JPG[/IMG] Ona to ma minę [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02696.JPG[/IMG] Z lotu ptaka [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02700.JPG[/IMG] [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02703.JPG[/IMG] [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02704.JPG[/IMG] Śpi na stojąco [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02710.JPG[/IMG] [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02711.JPG[/IMG] I tym optymistycznym akcentem kończę dzisiejszą porcję zdjątek.Pozdrawiam gorąco!!!
  15. Theta wyje do księżyca;) [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02734.JPG[/IMG] Już niestety dosięga do szafek i stołów:crazyeye: [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02735.JPG[/IMG] Już się przyzwyczailiśmy, ze nic nie kładziemy na krawędzi, choc i tak czasem ukradnie nam kanapkę...:eviltong: [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02742.JPG[/IMG] A tu mnie lizuje:eviltong: :eviltong: :eviltong: :eviltong: :eviltong: :eviltong: [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02745.JPG[/IMG] No i zabawa:mad: [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02751.JPG[/IMG] [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02752.JPG[/IMG] [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02754.JPG[/IMG] Hrrrr, zagryzę Cię!!!!!! [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02756.JPG[/IMG] Latam...i gryzę :diabloti: [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02757.JPG[/IMG] I cóż mówi ten wzrok....oczywiście jedno i to samo - JEŚĆ!!! [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02763.JPG[/IMG] Odpoczywam [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02775.JPG[/IMG] [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02776.JPG[/IMG] [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02777.JPG[/IMG] A tu złapana na gorącym uczynku jak siusia na mojej mamy dywan, jaaaaa ;) [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02782.JPG[/IMG] A to Chester i jego kompan Max - spaniel mojego brata. Oni to się kochają :) [IMG]http://erufaeleth.fm.interia.pl/DSC02791.JPG[/IMG] Więc w czasie pobytu u moich rodziców były tam 4 psy i kot: Chester, Theta, Max mojego brata i podwórkowy kundelek Jacki, a do tego kicia;) W domu mojego chłopaka jego sunia Bona była na podwórku, więc nie było zamieszania, nie udało nam się jednak pochodzić na spacerki, a co za tym idzie porobić fotek na łonie natury, gdyż pogoda nie dopisała za bardzo. Ale już niedługo! Bo takie własnie są najlepsze :D
×
×
  • Create New...