To jest wielki plus dla każdego z tych piesków, że jest karny i przychodzi na wołanie. A może biedactwa zapomniały już, że kiedyś, gdzieś był ich dom?
ONeczek czeka.
Czekam na wieści z wizyty w schronisku.
Z Krakowa mogłabym odebrać go osobiście. Oczywiście jeśli to mój dom będzie jego DT.;)
A nie ma wieści o domu stałym dla piesia?