Jump to content
Dogomania

Tengusia

Members
  • Posts

    9671
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tengusia

  1. przeciez mnie tu nie ma :diabloti: [url]http://img840.imageshack.us/img840/6622/dsc06077p.jpg[/url]
  2. wspolczuje :calus: Kuba to naprawde kochany psiak i nie wyobrazam sobie go w kawalerce przeciez on do glowy dostanie :( a mnie czeka kolejny tydzien na 6 :placz: bo kolezanka musi urlop przedluzyc :(
  3. [quote name='Basia&Safi'][I][B]wróciałam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :) ale jeszcze nie mam fotek :D moge sie pochwalić ze w nowym roku mam którkie włosy a miałam do ramion :D:D:D [/B][/I][/QUOTE] dawaj fote !!!!!!!!!! swoja oczywiscie :diabloti: ciotka napisz kiedy jestes w domu to przyjade :grins:
  4. dawaj mordowanie pluszakow :diabloti:
  5. [quote name='Alicja'][B][COLOR=red]Woda jak najbardziej[/COLOR][/B] , nawet na reumatoidalne zapalenie stawów zalecana jest hydroterapia , a osłonowo , ja bym dawała Lakcit , Lactobiofil ...coś w ten deseń , a osłonowo na żołądek to chyba glutek :roll: ja osobiście biorę contril , ale to pieroństwo na receptę[/QUOTE] to mnie cieszy a Bolusia ucieszy pewnie jeszcze bardziej :loveu: [quote name='groszek83']Jak Boluś zaczyna brykać to znak, że medykamenty pomagają:lol: Miś jak miał swoje kulawizny i bóle to dostał Rimadyl chyba już nie pamiętam dokładnie nazwy ale pomogło błyskawicznie.Ziutek przy swoich lekach dostaje Hepatil na ochrone wątroby, przy antybiotykach wet doradzał Lakcid lub Trilac, no i kefirek jogurcik jak najbardziej.[/QUOTE] bryka, bryka ... tlumacze mu ze stary juz jest, ze powinien zachowywac sie jak na staruszka przystalo, ze lezec powinien i narzekac ze go w kosciach strzyka ... a on nic se z tego nie robi i dalej bryka :diabloti:
  6. [quote name='Izabela124.'] Ale za pracę masz pieniądze, ja z naukę nic :P Są plusy i minusy bycia uczennicą/ Chociaż wolę chodzić do szkoły niż pracować[/QUOTE] no tak pieniazki ... ale i tak chcialabym miec ferie, wakacje i przerwy swiateczne :eviltong::eviltong::eviltong:
  7. piekna ta twoja dziewczynka :loveu: [url]http://img33.imageshack.us/img33/24/dsc0072o.jpg[/url] moja Fazula zaczela dojrzewac w wieku 4 lat do tego czasu zachowywala sie jak szczenior :diabloti:
  8. [quote name='Alicja']a byłaś z Bolutkiem na RTG ?? [/QUOTE] w tygodniu pojade zobaczymy co nam tam wyjdzie :roll:
  9. no i znalazlam watek sliczniastej czekoladki :loveu:
  10. [quote name='Izabela124.']Mam nadzieję, że ferie będą udane :)[/QUOTE] ja tez chce miec ferie :placz: dlaczemu w pracy nie ma ferii i przerw swiatecznych i dwumiesiecznych wakacji no dlaczemu :obrazic:
  11. no i z wycieczki nici ... mysle ze dopiero w lutym mozemy sprobowac sie ugadac bo teraz kasiorki na paliwo nie mam ;)
  12. uwielbiam ja :evil_lol: [URL]http://i52.tinypic.com/a2wsqf.jpg[/URL]
  13. malenstwo kofane :loveu: [url]http://i56.tinypic.com/t7k83k.jpg[/url]
  14. [quote name='Alicja']Przecie Boluś moze na spacerki jeździć , tylko Fazulec będzie śmigał a Boluś spacerował z pańcią .[/QUOTE] i jak najbardziej bedzie jezdzil ale nie teraz, jednak warunki sa fatalne, na lotnisku duzo wody i lodu co dla jego stawow moze miec fatalny wplyw ... poczekam az pogoda bedzie bardziej sprzyjajaca wtedy staruszek bedzie z nami jezdzil ;) [quote name='maciaszek'][B]Caniviton forte wychodzi wyraźnie taniej[/B]. I ma więcej glukozaimy i chodroityny. A historia z bestią wyżerającą wnętrzności... :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] dobrze wiedziec ;) [quote name='Alicja']a jest Caniviton w tabletkach ?? bo Ozzy ma teraz Josere Optiness i tam nie ma w niej nic na stawy , no i szukam coś w przystępnej cenie[/QUOTE] ... :roll: [quote name='maciaszek']Jest :). Np. tutaj: [URL]http://allegro.pl/caniviton-forte-plus-90-tabletek-od-ss-i1410472817.html[/URL][/QUOTE] ... :roll: [quote name='chita']moi rodzice kupowali w tabletkach, wet im sprowadzal opakowanie chyba po 90tabl o ile kojarze dobrze[/QUOTE] ... :roll: [quote name='Alicja']dzięki muszę poczytać i porównać ;) u nas w grę tylko tablety bo w proszku nie ruszy[/QUOTE] ... :roll: [quote name='Asiaczek']Otóż to:) Ciekawe, czy moje pseudo amstaffy, te ostatnie z miotów, tez wygryzają wnętrzności...? pzdr.[/QUOTE] skoncza 7 latek to sie dowiesz :diabloti: moj Bolek widac jakas podroba amstaffa albo przez to sie rozchorowal bo mu brakuje ludzkiej krwi w organizmie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: gdyby ktos chcial wiedziec to Bolus czuje sie dzis jak nowonarodzony, skacze, bryka, zacheca pilki do zabawy tylko biedak nie rozumial dlaczego na lotnisko pancia zabrala tylko Fazulca a on musial zostac :roll: leczenie antybiotykiem ustalone na dwa tygodnie, do tego leki przeciwbolowe/przeciwzapalne, do tego tabletki wspomagajace, tabletki na oslone watroby ... suma sumarum jestem biedniejsza o kilkaset zł do tego jeszcze musze pojechac z nim na przeswietlenie (kolejne kilkadziesiat zł) ale czy to wazne :diabloti: wazne ze po pierwsze Bolusia juz nie boli :multi::multi::multi: po drugie jeszcze mnie stac zeby jutro na koniki pojechac :multi::multi::multi: (dobrze ze mi tatus ostatnio Żabulca zatankowal :eviltong:) mam dwa pytania: 1. czy Bolek ze swoja przypadloscia ktora jak sadze jest przewlekla i nawrotowa moze plywac? oczywiscie mowie tu o porze letniej ;) 2. po drugie bedzie dostawal garsc lekow czy poza ranigastem ktory ma dostac oslonowo cos jeszcze moge mu dac zeby ochronic jego wnetrznosci? myslalam o jogurtach oczywiscie w malych ilosciach co by glupola znowu nie uczulilo :eviltong:
  15. ale cudo :loveu: szkoda ze nie moge jej wziasc :( [url]http://www.katowice.schronisko.net/images/adopcja/1/normal/64462.jpg[/url]
  16. no ja zupelnie nie rozumiem jak mozecie takie krwiozercze bestie trzymac w domu przy dzieciach :shake: ja sie dzisiaj dowiedzialam super niusa w lecznicy a wiec sluchajcie gdyby ktos nie wiedzial, psy rasy bullowatej co 7 lat zmieniaja charakter oczywiscie zmieniaja na zly ... takze strzezcie sie ze swoimi nie narodzonymi pociechami bo moze byc groznie :diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol: owa osobka ktora mnie uswiadomila opowiedziala mi historie jak to amstaff w wieku 7 lat zaatakowal swoja wlascicielke wygryzajac jej wnetrznosci z brzucha :diabloti: a mi nasuwa sie pytanie czy Bolek ma rzeczywiscie te 8 - 9 lat :hmmmm: przeciez nikogo nie wypatroszyl :roll: moze on dopiero bedzie mial 7 lat, moze czeka na ten moment zeby skoczyc mi do brzucha i sprawdzic od srodka co jadlam na obiad :evilbat: takze ostrzegam zeby nie bylo :diabloti: i ide sie polozyc obok mojej krwiozerczej besti (dobrze ze Faza dopiero za 2 lata skonczy 7 latek :diabloti:) jakbym nie wrocila na dgm to bedziecie wiedziec dlaczego :evilbat:
  17. [quote name='chita']Tengusiu, moj Tipo (za TM) od trzech lat mial takie wlasnie objawy jak Bolus a od prawie czterech lat bral leki wzmacniajace i na stawy, tragicznie bylo tylko zima, az w koncu ta zima go pokonala...:-( ale zmierzam do tego ze np nastepnej wiosny nie bylo widac prawie sladu po schorzeniach wiec jestem prawie pewna ze i Bolek po kuracji poczuje sie lepiej;) my zaczelismy od canivitona profilaktycznie, a od poltora roku byl na artrophosie i artroflexie z przerwami... bedzie dobrze, wymasuj go od nas;)[/QUOTE] innej opcji niz dobrze nie ma :diabloti: ja dzisiaj kupilam mu Arthroscan plus ... tabletki troche kosztowaly ale wetka powiedziala ze dobrze na poczatek dac te bo sa mocniejsze a potem moze przejsc na slabsze jak cos ... poki co Bolusia zmulilo i ustroil swoje poslanko pawikiem :roll: a zapomnialam dodac ze dzis pewna mila, starsza pani mnie uswiadomila ze moje psy to cykajace bomby zegarowe :diabloti: [url]http://www.dogomania.pl/threads/112956-HERA-WZI%C4%98%C5%81A-RUFUSOW%C4%84-PRZEZ-ZASIEDZENIE-czyli-Hera-ma-dom-%29?p=16158127#post16158127[/url]
  18. [quote name='maciaszek']O kurcze... :( To trzymamy kciuki i czekamy na wieści. Oby dobre![/QUOTE] [quote name='Asiaczek']Oby to nie było nic "od kręgosłupa"... Zaciskam! Pzdr.[/QUOTE] jestesmy juz po wizycie u weta i nic poza tym co sama zdiagnozowalam sie nie dowiedzialam :roll: mowiac od poczatku, Bolus czuje sie dzis o niebo lepiej niz wczoraj, mimo to postanowilam pojsc do weta tak na wszelki wypadek bo wczoraj wieczorem bylo bardzo bardzo zle, biedak lezal na lozku i nawet pozycji nie zmienial bo wiedzial ze jak sie choc troche ruszy to bedzie go bolec, wiec lezal w niewygodnej pozycji i piskal zebym mu pomogla ... nie bylo to przyjemne sierota moja kochana :-( u weta uslyszalam potwierdzenie swojej teori czyli zmiany typowe dla wiekowych psiakow zwiazane ze stawami, byc moze kregoslupem (tu bedzie potrzebne skierowanie na rtg jutro dostane i jak mi starczy kasy to umowie sie na wykonanie fotki), poki co dostal leki antybiotyk i cos tam, nigdy nie umie z pamietac co oni tam aplikiuja do tych strzykawek, oczywiscie dostalam probki Royala i ulotki ale podobnie jak z karma dla nerkowcow i z ta dam sobie spokoj (nie popadajmy w przesade) ... kupilam leki ktore maja wspomagac jego leczenie, troche kosztowaly ale napewno mniej niz worek Royala ... wiec teraz 2 miesiace leczenie, potem dodatki, suplementy diety, na okres letni mozna przerwe zrobic i na jesien znow trzeba zapobiegawczo dawac mu cos na wzmocnienie ... najbardziej zmartwil mnie fakt ze nie moze chodzic na dlugie spacery a tak sie cieszylam ze wkoncu mam swoje autko i moge z Bolusiem jezdzic :shake: moj TZ ma teorie ze moze to niszczenie ostatnimi czasy to wlasnie z powodu bolu bylo, co by nie mowic bestie nigdy tak czesto na dlugie spacery jak teraz nie chodzily, a w zimie praktycznie wogole a teraz co tydzien jezdzilismy ... chcialam dobrze wyszlo do duuupy :-( ale przyjdzie wiosna - lato to bede brac Bolusia na lotnisko bo nie wyobrazam sobie zeby do konca zycia mial chodzic na krotkie spacerki wokol domu :shake: mysle ze trzeba zachowac zdrowy rozsadek i nie popadac w paranoje ;) tym bardziej ze teraz autkiem podjezdzamy na miejsce i potem pod domek czyli odpada dluga droga ktora zazwyczaj musielismy pokonywac pieszo :p jutro na lotnisko pojade z samym Fazulcem alez bede miec cicho w samochodzie :diabloti:
  19. dalej go boli znow jakby bardziej, jutro po pracy pojde z nim do weta bo nie wyglada to dobrze, ewidentnie cos sie dzieje z tylnymi nogami moze kregoslupem w tamtej okolicy nie wiem :hmmmm: piska jak chodzi, jak go dotykam, sciskam to nie reaguje a przeciez powinien gdyby go bolalo ... zobaczymy co jutro wet powie oby to nie bylo nic groznego ... :roll:
  20. a ja szukajac torby znalazlam cos w sam raz do rozowej spineczki :diabloti: [url]http://www.camdenpeople.com/sklep/index.php?akcja=opis&iKatId=357&iProdId=10087[/url] [IMG]http://www.camdenpeople.com/sklep/data/katalog/produkty/duze/10087_1294938124_186830.JPG[/IMG]
  21. [quote name='agaga21']a ja bym się zastnawiała, czy to aby na pewno kości go bolą a nie coś innego. może jednak warto by odwiedzić weta, coby bolka obmacać dokładniej...[/QUOTE] mysle ze to ewidentnie wina kosci, stawow ... zachowuje sie tak jakby mial zakwasy ... zawsze tak zachowywal sie po dlugich spacerach ze chodzil tak powiedzmy "ostroznie" ale nigdy nie piszczal przy tym ... cos ewidentnie go polamalo ... do weta pojde napewno ;)
  22. [quote name='Angi']będzie dobrze :** .[/QUOTE] [quote name='chita']to fakt ze ta pogoda daje popalic:shake: ale bedzie dobrze[/QUOTE] [quote name='NATKA']O Ciocia ale się u Ciebie pozmieniało, żabka ma super kolorek ;) A jak się ma Boluś, lepiej już z psiaczkiem?[/QUOTE] [quote name='maciaszek']Biedny Bolek.. :( Tak właśnie pomyślałam, że to reakcja na pogodę może być i że to jakieś bóle stawów. Weta chyba i tak warto odwiedzić. Może poleci jakiś specyfik na bolkowe stawy (jeśli to one bolą)? Może Caniviton forte?[/QUOTE] [quote name='Alicja']Faktycznie chyba już czas coś na coś stawy dla Bolutka , Ozzy skończył 6 i zaczynam się oglądać co mu zacząć podawać[/QUOTE] dzieki za slowa wsparcia :calus: Bolus troszke lepiej choc dalej widac ze ruch nie jest dla niego komfortowy, lezy na legowisku i drzemie ... jutro zadzwonie do weta co mozna mu wlaczyc do diety zeby wspomoc jego stare kosteczki ;) ... moja poprzednia psica - kundelka tez miala takie problemy i dni kiedy poprostu miala problemy z chodzeniem i piszczala za kazdym ruchem lapy taki to juz urok zycia psiego i ludzkiego ;)
  23. [quote name='agaga21']ojej, biedny boluś :( mam nadzieję, że to nic poważnego, nie sadziłam, że z niego już wiekowy pan. myślałam , że ma z 5 lat.[/QUOTE] bralam go w 2007 jako ok 5 letniego psa wiec tak by teraz juz wychodzilo :roll: czasem sie zachowuje jak szczenior a czasem widac ze jest juz starszym, statecznym panem :diabloti: [quote name='chita']matko wspolczuje, ja przez ostatnie trzy dni bylam wygieta z powody wymiotow a teraz Bolus:-(, a nosek ok? nie ma goraczki? brzuszek miekki? jak nozki stawia sztywno to moga byc faktycznie jakies reumatyczne sprawy:shake: boze trzymam mocno kciuki zeby mu sie szybko polepszylo....[/QUOTE] wiesz co obsciskalam go dookola jak wrocilismy ze spaceru i nic, nie piszczal, nie stekal, brzuszek nie wydaje mi sie twardy no i zalatwil sie normalnie, w domu zadnych niespodzianek nie bylo wiec wszystko wskazuje na to ze go "polamalo" od pogody :roll: bedziemy sie obserwowac ;)
  24. kopiuje z niebieskiego fo: [quote name='"Murzyńska_Łydka"']No i pojechał ;) Faust na wejściu zakochał się w nowych właścicielach,widać było,ze zaiskrzyło.Zaprosił Monikę i Mateusza na kawkę,pogadał i zdecydował,że warto z nimi jechać :D Ja jestem w pełni przekonana,że trafił mu się dom ze złotymi klamkami,inaczej by nie opuścił Świdnika ;) Teraz należy życzyć im wszystkim powodzenia,no i oczywiście bezpiecznego powrotu do Zakopca. Dona teraz siedzi i ryczy,do jutra może się ogarnie :roll:[/quote]
×
×
  • Create New...