Siemka! zapraszam na kawę, zielona herbatkę, okruchy popączkach...
Co do odchodzących zwierzaków....koleżanka z pracy kilka dni temu zdecydowała sie z rodzina uspić 13letnia kocice Psotkę----gadamy sobie, wzruszamy się,pokazujemy pamiatki......wiem, że niektórzy krecą kółka na czole, ale ja im na to: "żałujcie, bo widocznie nie byliscie dla nich przyjaciółmi"----zwierzeta=użytki.......choć może tylko się ludzie krepują/wstydzą., prawda?