Ja byłam niedawno na tych warsztatach kurczakowych i jeśli chodzi o sam mechanizm szkolenia to było to z jednej strony o wiele łatwiejsze, bo kura się nie emocjonuje, a z drugiej bardzo ładnie wychodziły błędy i nieprecyzyjność klikania. Bardzo szybko się ukierunkowały na kliker i chochlę z żarciem ;).