witam witam
nie wiem jak to sie stało, ale dogo nie wysłalo mi ze ktos pisze tu, a mi jakos czasu brakowało, a jak raz weszłam na dogo to jakies remonty były
u nas ok, Spinka Spinoza daje radę, bawić sie umie już, sierści ma litry:)
aż kupiłam trymer bo rady nie dawałam- też nie jest dobrze ale chyba lepiej
uwielbia nadal autem jeżdzic co tez czynimy i nad jeziorko jeździmy.
piesio polubił royala- ma dobry gust :)
narazie nie ma żadnych dolegliwości, zdrowa, biegająca i strasznie przytulaśna- tylko by obok mnie lezała i glaskac ja i glaskac trzeba:)
co tam jeszcze.....
zrobiła sie weselsza i nie boi sie juz tak bardzo.
no i teraz musze na spacerek bo mnie Spinoza hipnotzuje:)
pozdrawiam
i obiecuje pisać