nero_73
Members-
Posts
38 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nero_73
-
Nero na zdjęciach z moim synem Patrykiem z chrzaśniaczką mojej żony Viktorią no i z najlepszą przyjaciółką labradorką Bafi.Był pełen szalonych pomysłów, jak widać potrafił wpakować się do baseniku dziaciaków na działce i tak sobie leżeć.Był najlepszy.
-
Tylko nie potrafię ich wstawic.Muszę prosić o pomoc
-
Nie wiem jak wstawić zdjęcia bo pokazał bym Wam mojego Nercia
-
Wiecie jak czytam takie słowa to odrazu robi mi się lżej na sercu.Wiem że Nercio biega sobie po słonecznej łące i podskakuje jak tygrysek z Kubusia Puchatka.On naprawdę tak biegał i skakał.Musielibyście to zobaczyć, to było przekomiczne.Był taki kochany i cudowny.Jest chyba coś w tym że jego duszyczka powraca bo postanowiliśmy z żoną i synem wziąść pieska i własnie dostaliśmy zdjecia małego z chodowli.Chcielismy żeby był czarny z białym krawatem tak jak Nercio ale nawet przez myśl nam nie przeszlo że bedzie identyczny jak Nero.Nawet gwiazdkę ma na karku taką samą jak nasz ukochany Neruś.Odbieramy go 10 stycznia i bedzie się wabił Borys syn Putina.Dostaliśmy chyba z 30 zdjęć i każde przypomina nam naszego najwspanialszego Nera.Nawet główkę układa tak jak nasz piesek.Nero Bedzie zawsze żył w naszych sercach i duszy.Chciałbym Wam wszystkim podziekować w imieniu mojego psiaka i całej naszej rodziny.Jesteście kochani.Nie wiedziałem że spotkam się z taką pomocą.Pozdrawiam Was wszystkich.Robert
-
Jak to czytam to chce mi się płakać. Jak można było doprowadzić te pieski do takiego stanu. Trzymam kciuki za powodzenie. Ps.dajcie adres tych poprzedich włascicieli może małe łubu-dubu by im się przydało( że tez prawo nie karze takich sku.............!!!!)
-
I jeszcze jedno polecam książkę "Psy Obronne" napisaną przez Magdalenę Nowicką i Agnieszkę Boczula. Są tam fajnie opisane zachowania psów i jak z nimi postępować. Wiem że Twój pies nie jest psem obronnym ale to co tam jest napisane dotyczy raczej wszystkich psów. Pozdrawiam Robert
-
Cześć Anika. Szczerze Ci wspóczuję i rozumię co czujesz. Myśle że pies po prostu czuje w dziecku rywala do jedzenia i miejsca w chierarchi domowej. Ja amiałem amstaffa wabił się Nero(niestety już go nie ma) ale nie miałem takich problemów. Ale od szczeniaka uczyłem go że jest w domu ostatni, czyli jadł ostatni dopiero jak my zjedliśmy, nigdy nie dostawał nic ze stołu, od małego mój syn, ja lub żona w czasie posiłku psa mieszaliśmy mu w misce lub zabiearaliśmy jedzenie żeby nauczyć go że rodzina jest wyżej od niego tak jak w stadzie(trzeba pamiętać że pies jest zwierzęciem stadnym i ustala chierachię w stadzie) Pies się tak nauczył że mój mały syn mógł mu zabrać jedzenie z pyska i Nercio nawet nie warknął tylko popatrzył smutnymi oczami i musiał się z tym pogodzić.Ktoś może powiedzieć że jak tak można robić ale niestety trzeba gdy chce się mieć w domu spokój i nie martwić się co się stanie jak się odwrócę a w tym momencie piesek zatakuje nasze dziecko.I jeszcze jedno psa trzeba nauczyć że pan(cała rodzina) może przy nim robić wszystko czyli dotykać psa tam gdzie mamy ochotę(niektóre psy reagują nerwowo gdy np:chcemy obejrzeć czy nie optarł sobie krocza)Pozdrawiam i życzę efektów w szkoleniu.Specjaliści napewno pomogą.
-
Demolka bez powodu :/ Pies w domu w kagańcu?
nero_73 replied to Rumcajsowa's topic in Lęk seperacyjny
Mój poprzedni psiak też wszystko demolował jak nas nie było w domu. W tym przypadku pomógł kaganiec. Zostawiałem go luzem z założonym kagańcem. Czasem potrafił coś przewrócić ale to i tak nic w porównaniu z tym co robił wcześniej(buty, książki, kwiaty, listwy wykończeniowe, przewody telefoniczne i antenowe, modem do kompa itd) Zawsze po powrocie kiedy nic nie zniszczył chwaliłem go i dostawał jakąś nagrodę. Kaganiec był z materiału ponieważ znajomy mówił że gdy zostawił psa w kagańcu metalowym to potłukł nim lustra i akwarium. Po paru miesiącach takiej terapii pies przestał broić. Oczywiście w czasie trwania w cudzysłowiu "terapii" wychodziłem z żoną i synem na chwilkę a pies zostawał sam bez kagańca, za 5 minut był powrót i chwalenie jak nic nie zbroił. Największym błedem jest bicie lub krzyk po powrocie na psa. On i tak nie kojarzy za co ta kara natomiast zaczyna kojarzyć że po przyjściu pana będzie lanie. Popada w stres i żeby wyładować te nerwy zaczyna niszczyć wszystko co ma w zasiegu. Natomiast jeżeli chodzi o klatkę to jest to chyba w tym momencie najlepsze rozwiązanie bo pies naprawdę zaczyna traktować ją jak swój domek i azyl. Jeżeli pies potafi się w niej poruszać to można ją przymocować do podłogi lub sciany i nie będzie problemu. Musi to być jednak klatka dobrana do rozmiarów danej rasy tzn. klatkę trzeba kupić jak dla psa dorosłego danej rasy którą posiadamy żeby piesek jak jest mały mógł się w niej swobodnie poruszać(trzeba pamiętać że szczeniaki szybko rosną i może się okazać że klatka kupiona dla szczeniaka jest po paru miesiącach za mała i trzeba kupić nową co wiąże się z dodatkowymi kosztami i stresem dla psiaka bo do poprzedniej zdążył się przezwyczaić) Polecam klatkę i życzę powodzenia w wychowywaniu pieska:lol: -
I jeszcze jedno ile procentowo trzeba podawać jedzonka psu tzn.tak jak wynika z tabel od 1 do 3% wagi ciała czy może u szczeniaków trzeba podawać procentowo więcej?
-
Dziękuję wszystkim za słowa wsparcia i pocieszenia.Nic nie może zastąpić nam naszego kochanego Nercia ale takie wsparcie pomaga. Jeszcze raz dziękuję.Robert Kasia i Patryk
-
Dzięki za informacje. Wprowadzę mu tą dietę jak tylko odbiorę mojego Borysa. Myślę że wpłynie ona pozytywnie na jego rozwój i będzie rósł prawidłowo i będzie zdrowy. Zaraz po przywiezieniu zrobię mu badania krwi bo wiem że w hodowli szczeniaki są na suchym i po 1 miesiącu stosowania diety zrobię ponownie żeby mieć porównanie. Jeszcze raz dziękuję i jak byś miała jeszcze parę ciekawych informacji lub może ktoś inny to bardzo proszę dać znać na forum lub na mój email [email]nero_73@tlen.pl[/email]. Pozdrawiam Robert:lol:
-
Zamówiłem sobie szczeniaczka rasy amstaff i odbiór mam 10 stycznia. Zastanawiam się nad wprowadzeniem szczeniakowi diety BARF. Nie wiem czy to dobrze czy nie. Czy ktos może zastosował tą dietę u szczeniaków i czy np. podawał dodatkowo jakies vitaminy lub inne rzeczy typu glukozamina. Prosze o odpowiedź. Bardzo mi zależy że by pies sie zdrowo chował a jak się naczytam o suchych karmach to ręce mi opadają. Nadmienię że poprzedniemu pieskowi przygotowywałem pokarm osobiście i podawałem mu gotowane i surowe więc nie była to dieta BARF. Pomóżcie
-
Wczoraj odszedł.Nie sadziłem że bedzie tak ciężko.Brak mi mojego Nerusia.Mieszkanie jest puste, smutne i szare. Każdy kąt krzyczy dlaczego? Dlaczego On, dlaczego tak szybko, dlaczego tak musiało się tak stać. Niedawno jeszcze biegał, skakał i ciągle się uśmiechał. Kocham Go tak że nie potrafię zrozumieć że już Go nie zobaczę. Byłem z Nerem do końca. Jak odchodził był u mnie na rękach. Teraz płaczę i wspominam każdą chwile spędzoną z moim psiakiem. Tego bulu nic nie potrafi ukoić. NERCIO ZAWSZE BęDZIESZ żYł W MIOM SERCU! Robert.