Masz rację, pies dla którego język człowieka jest obcy nie rozróżnia całych zdań, najlepiej aby wszyscy domownicy podawali takie same komendy,
(fe, siad, zostaw, waruj, do mnie, stój, naprzód)
bardzo łatwo nauczyć psa n.p. wydać polecenie "stój" i naciskająć mu zad kazać mu usiąść, po kilku próbach pies na polecenie stój będzie siadał.
Jeśli Ty wydasz polecenie "siad" i pies go wykonuje a mama będzie mówić "no drogi pieseczku usiądź" zapewne zakończy się to zdziwionym spojrzeniem psa i przekręcaniem głowy. Nie ma źle ułożonych psów największym dla nich nieszczęściem jest nieudacznik opiekun.