-
Posts
11465 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by diana79
-
oczka zakropione, zjadł kolejna niedużą porcję karmy, wylał wodę na całą kuchnię i teraz siedzi z nami w pokoju i zasypia, udało mi się zrobić takie zdjęcia: [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/4070/img0044wu3.jpg[/IMG]
-
[quote name='kako80']ciesze sie, ze misiek jest wyluzowany!i spokojnie sobie spi chudziaczek jeden! jutro ciezka trasa przed nim! mam nadzieje, ze zniesie ja dzielnie! Diano 79! bede kolo 8rano! dobrej nocy wszystkim[/quote] tzn że do 7.30 onek może sobie pospać? :evil_lol: dobrej nocki życzymy :loveu:
-
on jest bardzo wyluzowany, aż dźiw bierze :crazyeye: w obcym miejscu i na dodatek w domu taki spokojny, ale oczka ma jakieś dziwne, jakby powiek nie miał, ale to pewnie przez to zapalenie tak mi się wydaje
-
wspaniale :multi: on jest przekochany, już czuję, że ciężko mi będzie go oddać :-( to prawdziwa oaza spokoju, znalazł sobie miejsce na środku kuchni i nigdzie indziej nie chce leżeć (dobrze, że mam dużą kuchnię), do pokoju wszedł tylko dwa razy obwąchał wszystko i poszedł sobie do kuchni położył sie koło misek, w pokoju może mu się źle chodzi bo są panele ale on jest śliczny :loveu: [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/2502/img0022lt0.jpg[/IMG]
-
oczka zakropione :multi: onek jest bardzo grzeczny i dzielny, stał spokojnie i nawet się nie wyrywał :lol: na spacerku sobie pobiegał i zrobił sikuuuuu ale na czworaka, aż musiałam sprawdzić czy to aby czasem nie sunia ;) :evil_lol: p.s. właśnie wypił piątą miskę wody i to wcale nie małą ale od wody chyba nic mu nie będzie, biedactwo takie spragnione...
-
onek wypił już trzy miski wody i zjadł dwie mniejsze porcje suchej karmy ACANA, która mu bardzo smakowała, ale mu pewnie wszystko teraz smakowac będzie ;) teraz spaceruje z TZ po ogródku, bo chyba chciało mu się siu... po takiej ilości wypitej wody, ze schodów nie zszedł, paniczny strach :-o nawet smakołyki go nie przekonały ale ogólnie jest bardzo spokojny, prawie cały czas spał, biedactwo wycieńczony schronem :-( zaraz zakropimy oczka :lol:
-
on jest przepiekny :loveu: jak tylko sie o niego trochę zadba i odżywi to będzie istne cudo :loveu: [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/6294/img0005td8.jpg[/IMG] [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/1190/img0004vz5.jpg[/IMG] niestety znać mu wszystkie żebra i kości :-( [IMG]http://img299.imageshack.us/img299/8643/img0010wu1.jpg[/IMG] [IMG]http://img299.imageshack.us/img299/633/img0006hi1.jpg[/IMG] a tu już sobie smacznie śpi najedzony :loveu: [IMG]http://img166.imageshack.us/img166/458/img0015lo4.jpg[/IMG]
-
onek własnie zasnął na środku kuchni, choć ma przygotowane cieplutkie mięciutkie legowisko :lol: pewnie mu za ciepło ;) zrobiłam parę fotek na dworze zaraz je wstawię i porobię kolejne ;)
-
onek jest przępieknym psem :loveu: on ma jakieś imię? jest już u mnie w domu zjadł trochę suchej karmy i wypił całą miskę wody, teraz chodzi po mieszkaniu i sprawdza wszystkie kąty, na dworze był bardzo spokojny i obojętny na wszystko, ani psy ani ludzie go nie interesowali, dosłownie nic, ożywił się tylko trochę jak mój TZ poszedł do góry po szczotkę aby go wyczesać, onek spogladał za nim i chciał iść w jego stronę, trochę popiszczał i pomerdał ogonem jak TZ wrócił :lol: trochę go wyczesałam, niestety szczotką tylko same żebra i kości było czuć :-( po schodach nie chodzi :shake: nie chciał nawet do klatki wejść, mój TZ na rękach wniósł go do domu (dobrze, że mieszkamy na pierwszym piętrze;) ) poza tym jest przekochany, bardzo grzeczny i spokojny, mogę go głaskać i przytulać do woli :multi: mam pytanie kiedy moge mu zakropić oczy? i kropienie co godzinę tak? a płyn tylko na noc?
-
jak tam onek? już w lecznicy? czekamy na wieści :lol:
-
może z jedzeniem tak tylko na początku będzie, bo pies tyle czasu głodował :-( jest zestresowany i wygłodzony, może mu przejdzie po paru dniach lub tygodniach dobrego wyżywienia, moja sunia jak ją wzięłam z rąk alkoholików gdzie też głowodała i była bita to rzucała się bardzo na jedzenie, warczała na mojego psa i mogła zabić się za kawałek suchego chleba :-( ale po paru dniach, tygodniach zaczęła normalnie spokojnie jeść, przestała być agresywna nie wspomnę, że teraz jest strasznie wybredna w jedzeniu ;) myślę, że Grzybek uspokoji sie jak tylko zrozumi, że codziennie dostanie dobre jedzono i nie będzie musiał walczyć o nie :-(
-
trzymamy kciuki :thumbs: mam nadzieję, że wszystko dobrze będzie :multi: i onek już jutro bedzie w swoim nowym domku :loveu:
-
to Wy jesteście wspaniali :loveu: uratowaliście tego biednego onka :multi: dlaczego wszystkie psy mają biegunki po schronie? pewnie stres, niedożywienie i nie wiadomo co jeszcze :-(
-
cieszę się, że mogę pomóc :multi: zastanawiam się jak psiak będzie się czuł po operacji? czy będzie umiał sam chodzić (mieszkam na pierwszym piętrze, ale mój TZ jest silny więc na rękach go zaniesie;) ) i czy będzie mógł wieczorem coś zjeść?
-
[quote name='kako80']ratujesz mi zycie! tylko nawiedze Cie w sobote raniutko! czyli niemusze dostarczac go Tobie do domciu? ale po operacji i tak sie tam zjawie, zebysmy mogly dograc szczegoly odbioru onka. czy 17 to tak na 100%? tez moge byc tam o 17. wypilam chyba za duzo kawy i jestem troche nakrecona ale mam nadzieje, ze rozumiesz o co mi chodzi:loveu:[/quote] możemy się umówić na 100% na 17.00. pod lecznicą :lol: tylko gdzie on będzie na Brynowie? z lecznicy zabierzemy go do domu, możesz mnie nawiedzić w sobotę o której będziesz chciała ;) na PW podaję nr kontaktowy :lol:
-
a więc tak, mogę zapewnić onkowi nocelg u siebie, moja mama zgodziła się zaopiekować moimi psami w tym czasie (moja Diana nie akceptuje obcych psów w domu a mój Bingo jest starszym schorowanym psem i nie mogę narażać go na stresy) mam nadzieję, że mi to jakoś wybaczą :oops: mogę psa odebrać z lecznicy ok 17 w piątek i do soboty zapewnię mu spokojny kącik w domu :lol: na wątek trafiłam dziś i nie znam szczegółów ale zaraz nadrobię straty ;)
-
nie znam szczegółów ale czy potrzebujecie przenocować psa na 1 noc? proszę o szczegóły może uda mi się coś załatwić?
-
Grzybek już o wiele lepiej wygląda niż w pierwszym poście :multi: a po leczeniu to wogóle będzie pięknym psem, choć już teraz jest śliczny i kochany :loveu:
-
[quote name='MagYa^^']..buda po Misce chyba przepadla :( Nie wiem czy ludzie, ktorzy tam zamieszkali schwali ja, czy dali komus, czy po prostu wyrzucili.. Nie ma jej tam gdzie byla.[/quote] a nie można się zapytać ich co zrobili z budą? może ją tylko gdzieś schowali? buda bardzo pilnie jest tu potrzebna [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=78148[/URL]
-
trzymamy kciuki za leczenie i za nowy domek :multi:
-
to trzymamy kciuki :thumbs: oby Grzybek znalazł dom :multi:
-
ale domator z niego :evil_lol: