Jump to content
Dogomania

magdaze

Members
  • Posts

    29
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Wrocław

magdaze's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. dziewczyny, Robert wyjechał gdzieś około 17.40 :)
  2. Robert wlasnie zabral Sare do jej nowego domu :) ma dzwonic wieczorem i wtedy powie wiecej :) dzisiaj bylo troszke lepiek, aczkolwiek dalej bylo jej bardzo goraco. Chodzilysmy z nia co 2 h na spacer :) i chyba jej sie to podobalo :)
  3. zdaje sie, ze Robert cos znalazl :) zaraz u nas bedzie :)
  4. Lazienka to najcieplejsze miejsce w naszym domu, tam dopiero jest goraco! Przyniosłysmy Sarze dawne spanie naszej suni, ale aboslutnie nie reflektowala. Zreszta kazde nasze zwierzatko moze lezec gdzie tylko zechce. Drzwi wejsciowe tez odpadaja, bo sa podwojne i zabezpieczone przed przeciagami... Zreszta w nocy Sara wcale sie prawie nie kladla. Cala noc byla niespokojna, charczala, dyszala, lazila po calym mieszkaniu. Dzisiaj dopiero popoludniu sie uspokoila i nie jest taka zestresowana. To kochany piesek i chcemy dla niej jak najlepiej. Nie wiemy tylko jak sobie poradzic z nietrzymaniem przez nia moczu... tym ze ciagle pije tyle wody... i tak jej goraco :( Na razie nie pozostaje nam nic innego jak zaczekac i zobaczyc jak sie sytuacja rozwinie.
  5. Wszystkie jestesmy umeczone, wiec mamy nadzieje ze bedzie lepiej... i obedzie sie bez otwierania balkonu. Tymczasem do uslyszenia i zyczymy udanego wypoczynku :)
  6. na pewno dzisiaj jest mniej zestresowana niz wczoraj, popołudniu nawet spała 1,5 h, chociaż wczoraj nie poleżała spokojnie nawet 5 minut. :( Do naszych zwierzaczkow nastawiona jest bardzo przyjaznie i dlatego tym bardziej nam zal, ze tak bardzo sie tu meczy z powodu cieplego mieszkania :(((((
  7. możemy jej wystawic jak najlepsze referencje, to chodząca łagodność :) z kazdą chwilą coraz bardziej chwyta za serce. Uwielbia byc głaskana i czesana, no i naturalnie kocha spacerki /dzisiaj wychodziła co 2 godziny bo ciągle robiła siku/
  8. pies nam się chyba zagrzał, bo strasznie dyszała, piła hektolitrami wodę i natychmiast ją wysikiwała, nie mogła sobie znalezc miejsca. Nie mogłyśmy mieć ciągle otwartego balkonu, bo kotki by nam zamarzły. Zgłosiłysmy to Robertwi i zastanawiamy sie razem co dalej czynić, ale Robert powiedział, że może bedzie miała domek z ogrodem-jutro się okaże. Naszym zdaniem wtak ciepłym mieszkaniu ona bardzo sie męczy, bo przecież zawsze mieszkała na dworze. może się uda załatwić ten domek,może nasz tymczas przyniesie jej szczęscie
  9. hej wszystkim :) nareszcie w domu, tyłek mnie boli od siedzenia w samochodzie, musiałam byc w Czestochowie :) więc tak, noc nie należała do najłatwiejszych.......
  10. aha yewcia dziekuje za naukę wsadzania zdjec :)
  11. zaraz idziemy spać :) bo jutro mamy ciężki dzień. cieszymy sie, że nasze zwierzatka tak spokojnie przyjęły nową koleżankę :) pozdrawiamy i zyczymy wszystkim kolorowych snów
  12. tak Robert przekazał obie te rzeczy. Sara dostanie lekarstwo i jesc jutro. A na razie co chwila z nia wychodze bo ma rozwolnienie :) pewnie z nerwow, wlasnie dostala wegiel na zatrzymanie :)
  13. caly czas zipie i pije litrami wode :) w takiej pozycji rzadko ja mozna zastac a co do kotow.... jeden sie juz z nia dogadal a aktualnie Kasia ja szczotkuje co jej sie bardzo chyba podoba /bo domek tymczasowy to nie tylko moja zasluga, ale tez Kasi :))))
  14. dotarla, ale na razie nie za bardzo jej sie tu podoba :( bardzo chce wyjsc na zewnatrz i nie moze sobie znalezc miejsca.
  15. kurcze, gdzie ja jestem? ;) zmeczyłam sie tym zwiedzanie i zaległam w spokoju :)
×
×
  • Create New...