witam,
dzieki za zainteresowanie - ale lepsza odpowiedz pewnie bym mogl uslyszec na forum storczykow - z calym szacunkiem
ja zdaje sobie sprawe, ze to jest jakas wada - mechaniczna badz genetyczna
i jestem swiadomy, ze ortopeda zajmuje sie czyms takim
bardzo prosze o odpowiedz kogos kto mial do czynienia z takim przypadkiem
dodam tylko, ze urodzily sie cztery szczeniaki - jeszcze jeden samiec
po okolo 30 godzinach zaczal troszke odstawac od grupy i nie ssal tak czesto
wiec zaniepokojeni zadzwonilismy do 'naszego' weta - on powiedzial, ze nie ma czasu by przyjechac
dzwonilismy rowniez po okolo 15 innych by zamowic wizyte w domu (2listopada bylo zimno i padal snieg - nie chcielismy przewozic maluszka autem) - niestety wszystkie odpowiedzi byly negatywne - nawet kilka 'nie chce mi sie'
poszlismy do najblizszego weta - tam byl tylko pomocnik --- ktory wstrzyknal cala strzykawke !!! jakiegos pokarmu do tego maluszka -oczywiscie szczeniaczek nie przezyl
mam dziwne wrazenie, ze gdybysmy nic nie robili, to by byly nadal cztery szczeniaczki :(
jeszcze tylko dodam, ze na tym zdjeciu szczeniaczek sie odpycha - wiec te 'wade' widac bardziej
normalnie ma lapki tak jak pozostale - tylko odrobine chodzi niezgrabnie
myslalem, ze moze pewnego rodzaju rehabilitacja by mogla pomoc
boje sie, ze jak pojde do 'mojego' weta, to ten od razu kaze pomocnikowi nastawic te lapki i piesek juz nigdy nie bedzie chodzil (powaznie wcale by mnie to nie zdziwilo)
Rafal