ramikib1
Members-
Posts
59 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ramikib1
-
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
ramikib1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A zjesc... moze zje jutro..... -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
ramikib1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziekuje, naprawde :) Czasami potrzebne jest jakies "dobre slowo"... Wiola, nie, zjesc nie zjadl ale... chyba mial chec, bo sie oblizal i sporo czasu zastanawial.... Moze sie boi, ze znowu zwymiotuje? Ja tam sie cieszę, że chociaż go powąchał.... :) Dobranoc, przyjaciele :) -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
ramikib1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiecie co? Szuwarek się oblizuje! Moze jest głodny... Lece podgrzać gołąbka- bez kapusty, oczywiście, samo mięsko z ryżem... Badania mamy zrobić w czwartek, wyniki zależnie od tego, ile pacjentów będzie miał tego dnia wet- być może nawet po 2 godzinach. Hmmm, chyba wariuje powoli! -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
ramikib1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiem, czy cierpi. Chyba tak... Najbardziej męczy mnie ta huśtawka- raz jest lepiej i człowiek nabiera nadziei, że się ułoży.... raz jest gorzej, a czasem jest fatalnie i wtedy człowiek traci aż grunt pod nogami... Teraz Szuwcio prawie że przesiłował się ze mną i strzykawką, więc mogę powiedzieć, że resztki sił jeszcze nie stracił... Leży przy mnie, próbuje myć sobie pupę- lepek ma sztywno "do góry", więc w sumei nie zachowuje się jakby miał część łapek w grobie.... Ale znowu taki atak... Boże, jak nim rzucało! Ale na padaczkę chyba nie chorował jak dotąd... O, coś poburkuje. Dzis weterynarz mi powiedział, że nie ma co się cieszyć za bardzo z faktu, że psinka siusia, bo być może w moczu wcale nie ma mocznika... Więc kolejny jakiś taki... zawód. Boję się tych badań, wiecie? Chcę walczyć o Szuwcia, ale jeśli okaże się, że jest katastrofalnie beznadziejnie? Nie uśpię go. Nawet jeśli okaże się, że umiera... Niech odejdzie w spokoju, w domku, na swojej poduszeczce... Ale... powiedzcie mi, że z tego wyjdzie, proszę... Nawet jeśli tak nie myślicie, powiedzcie mi to... Wiem, że to głupie, ale...... -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
ramikib1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Powiedzcie mi, że z tego wyjdzie.... -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
ramikib1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziekuje Wam za wszystko... Przepraszam, nie mam już siły ani nadziei... Widziałam dziś, jak... widziałam, jak ciałem Szuwcia targała padaczka, całym ciałkiem- łapkami, główką..... Trzymałam go za pyszczek, żeby nie odgryzł sobie języczka, ale potem i tak na podusi była krew.... Przepraszam, nie wierzę już, że Szuwcio z tego wyjdzie..... Chociaż bardzo bym chciała, nie wierzę.... I chociaż byliśmy już z wieczornym oczyszczaniem nereczek u weta, chociaż Szuwarek zniósł wszystko dzielnie.... nadal nie chce jeść, odmawia wody. Dziś zaczęłyśmy mu tą wodę aplikować strzykawką, chociaż nawet nie wiem, czy tak wolno.... Nie wiem, co jeszcze można zrobić.... Tak bardzo bym chciała, żeby Szuwcio znowu był tamtym zdrowym pieskiem. Teraz śpi chyba. Mam nadzieję, że chociaż noc minie mu spokojnie, bez ataku padaczki. Albo że przynajmniej zdążę przytrzymać mu główkę.... Przepraszam, rozklejam się.... Nie mam już siły patrzeć na niego, jak cierpi, jak się męczy... Mam nadzieję, że przeżyje........ -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
ramikib1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W nocy Szuwcio dostał drgawek... Ale jak wychodziłam, czuł się chyba lepiej.... Miłego dnia :) -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
ramikib1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wlasnie wrocilismy. Wet byl inny- ten, ktory byl na poczatku. Chyba ucieszyla go wiadomosc ale... na stole obok lezalo juz psisko z pilna operacja zoladka. Szuwcio dostal tylko zastrzyk i... zostal "wypisany". Plyny beda jutro. Na razie Szuwarek nie ma apetytu. Niestety. Ale nie wszystko od razu. Dobranoc, Kochani...... -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
ramikib1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oczywiscie ze napisze jak bylo.... Na pewno sie zdziwi! A wlasnie, Szuwarku... witam u Szuwcia :) -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
ramikib1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochani, może więc jest nadzieja.... Zaraz jedziemy do weta :) ale juz z optymizmem.... Pozdrawiam wszystkich! -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
ramikib1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szuwarek jest już silniejszy!!!!!!!! Podnosi główkę- tak mnie przywitał, jak wróciłam z pracy :) Potem wysiusiał się bardzo- co prawda na swoją podusię, ale cóż, jego jest, prawda? ;) Siada już, ma chyba chęć na wodę... Podnosi łapkę- tak jak zawsze o coś prosił albo za coś dziękował.... Święty Franciszku, dziękuję.... -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
ramikib1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szuwarku miły, przyznam, że niezłe wrażenie zrobił na mnie Twoj nick... Bo dziwnie się jakoś klika z Szuwarem ;) Propozycja.... dziekuję, to miłe, naprawdę miło się zaskoczyłam :) Ale Szuwcio do weta jeździ o takich porach, że każdy normalny człowiek albo układa się do snu, albo ciężko pracuje... I nie chciałabym wykorzystywać czyjejś dobroci :) -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
ramikib1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzwonila mama, ze Szuwcio.... hmmm, wysiusial sie. Co prawda do torby, w ktorej podrozuje (jej zbyt slaby, zeby meczyc jego lapki), ale zawsze to cos!!! Pozdrawiam i caluje goraco :) P.S. Moze bedzie dobrze...... -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
ramikib1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiem, czy to zasługa sw. Franciszka, czy zbieg okolicznosci, czy tez... forma poprawy tuz przed odejsciem ale... mama wlasnie mi powiedziala (dzis jej dyzur przy psince, jako ze ja w pracy utknelam), ze Szuwarek nawet lapka ja prosil, zeby juz do weterynarza nie isc dzisiaj.... Bo, drogie ciotuchny, musicie wiedziec, ze pieseczek ma zwyczaj lapke podnosic, jak o cos prosi. I jak tu nie wierzyc w jakies psie madrosci?? dzis przeciez mial miec pobierana krewke zeby zadecydowac o jego dalszym "byc albo nie byc"... Podobno tez patrzyl przez szybe jak jechal mama ma sie do mnie odezwac jeszcze jak juz do domu dojada z wiadomoscia, czy Szuwarek.... hmmm, jakby tu ladnie powiedziec, wysiusial sie po drodze ;) Boze, nie odbieraj mi go...... -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
ramikib1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziekuje Wam wszystkim....... Dobranoc, ucaluje od Was Szuweńka :) On wie, ile ma cioteczek :) -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
ramikib1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzieki, Kasia :) To naprawde duzo dla mnie, dla nas znaczy.... -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
ramikib1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kurcze, co ten lekarz pier.... niczy (sorki, ale juz sie zdenerwowalam!) Szuwarek rano przeciez czul sie lepiej, wysiusial sie, zamerdal ogonkiem... Musi byc dobrze!!! Moze teraz ma po prostu gorszy moment...... Dobranoc, Przyjaciele.... -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
ramikib1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dostał kroplówkę, ledwo siedział na weterynaryjnej kozetce. W domu nie wiedziałam, czy dawać mu jeszcze lekarstwa. Wiem, co myślicie- wredna, zastanawia się, czy psa leczyc... Ale on... na rękach go niosłam na jego podusię...... Boże, mam nadzieję, że jutro bedzie lepiej.... Przepraszam Was, że tak biadolę i się całkiem rozklejam.... Dałam mu te leki. Na siłe- jak zawsze. Lezy na poduszeczce, cieplutko okryty kocykiem, ma otwarte oczka. Pewnie dzis nie zaśnie. I na pewno zaraz zwymiotuje to, co dostał.... Trzymajcie kciuki. Jutro jak tylko się czegoś dowiem, napiszę z pracy :) Trzymajcie kciuki za Szuwcia.... -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
ramikib1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy można się modlić za psy? Ktoś kiedyś powiedział, że to nasi mali bracia, więc chyba tak... Pomódlcie się za Szuwarka. Biedny mocno mu się pogorszyło. Taka huśtawka.... Przewracał się w drodze do weterynarza, taki słabiutki, zmęczony. Weterynarz powiedział, żeby jutro zrobić ponownie morfologię i jeśli wyniki się nie poprawiły... że.... że nie ma szans. Żeby go uśpić... Kochane cioteczki, proszę Was mocno, pomódlcie się za mojego przyjaciela... Widzę jak cierpi, oddycha znów ciężko, nie śpi tylko burczy pod noskiem, pocichutku... Ale on nigdy nie był głośny, nigdy nie przeszkadzał... Nie zgodzę się na eutanazję. Po prostu nie. Weterynarz powiedział, że jestem za niego odpowiedzialna, że pies sam się nie uśpi, a cierpi... Nawet w którymś momencie powiedział, że nie mam prawa go na takie cierpienie skazywać. ............. A mam prawo go zabić?????? Kochane ciotuchny, proszę Was... Pomyślcie jutro o Szuwciu, chociaż nie wiem, czy jutro zdecydować się na te badania krwi. Miały być za 5 dni dopiero! A nie po dwóch!! Niby mówił, że jakby się miało poprawić, to już by była jakaś poprawa, no ale przecież... rano była.... Ja się trzymam jeszcze, Szuwcio też.... a walka trwa. Tylko.... czy ją wygra? -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
ramikib1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Owszem, Szuwcio dostaje kroplowki. Ale rzadko siusia- i to jest wlasnie jego problem, bo nereczki byc moze nie pracuja juz w ogole... Ale dzisiaj, w drodze do weterynarza, juz sie wysiusial :) W ogole, nie pamietam czy Wam pisalam, ale Szuwarek w trajtku zaczal sie interesowac tym, co widzi za oknem :) Pierwszy raz od dawna!! I taki jest jakby nieco bardziej zywy :) No... spi teraz (oczywiscie?) ale jeszcze dzis wieczorkiem wizyta u weterynarza nas czeka. -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
ramikib1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szuwarek wypił dzis nieco wody, wysiusiał sie... Wiec chyba zaczyna byc lepiej! Grzeczna psinke niesiemy w torbie do trajtkow, bo malutki sil nie ma. U weterynarza byla z rana jego zona, bardzo spodobal sie jej Szuwcio i sama tez obiecala wziazc psa ze schronu... Szuwarek nawet zamerdal ogonkiem. Lekarz powiedzial, ze... to DOBRY znak :) Wiec na dobry poczatek dnia- znowu zastrzyk, a po powrocie do domku antybiotyk i jeszcze jakis proszek. Szuwarek nie bardzo je lubi ale- to naprawde wspanialy pies- grzecznie wypija. Teraz, oczywiscie, spi.... Ale spi spokojnie, wiec pewnie sni mu sie cos milego :) A wieczorkiem znowu Rozewska. Coz, pieskie zycie ;) Pozdrawiam wszystkich goraco i wielkie dzieki za wsparcie! oczywiscie na biezaco bede Was informowac, czy tego chcecie czy nie ;) -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
ramikib1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wrocilismy. Nie mialam sily od razu napisac. Szuwcio dzielnie zniosl dialize, ale nadal niewiele pije, wiec mocznik nie ma szans usunac sie z jego organizmu. Ale to dopiero pierwszy dzien antybiotykow... Przed chwila Szuwarek zwymiotowal... A teraz juz spi. Dobranoc... -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
ramikib1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Uda sie! Na okolo 22 mamy byc na dializie. Wlasnie sprawdzam tez trajtki :) Uda sie... -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
ramikib1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Właśnie wróciliśmy... Szuwcio ma fatalne wyniki nerek (ale jak powiedział lekarz: nie tragiczne jeszcze), to się nazywa mocznica czy jakoś podobnie. Weterynarz dał mu kroplówkę i... zaczyna się walka. 2 opakowania tabletek, 2 kroplówki na miejscu plus zastrzyk przeciwwymiotny plus codziennie dwukrotna dializa nereczek. Za chwilkę przygotuję mu dawkę leków, bo teraz od razu po wejściu do domu psinka skierowała swoje kroczki do mojego łóżka... Nie poddamy się! Na pewno!!! Za 5 dni będą znowu badania krwi i jeśli się nie poprawi, weterynarz radzi poddanie się... Ale Szuwar swoją szansę wykorzysta! Na pewno. W końcu w schronie też musiał walczyć, prawda? Więc musi być silny... Kochana psinka... Zaczynam wierzyć, że jeszcze mnie nie opuści... Dziękuje Wam za wsparcie... Bardzo :) -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
ramikib1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziekuje Wam wszystkim, Szuwcio ma tylu przyjaciol... Szuwcio teraz spi, wyciagniety na lozku, pod swoim kocykiem i moja koldra. Oddycha ciezko... Wczoraj od razu po pracy poszlismy do weterynarza- tu blisko, gdzie "zawsze". Dostalismy tylko skierowanie do chirurga. Pojechalismy. Chociaz z Karwin polaczenie na Rozewska wcale nie jest idealne- biedny Szuwarek nie mial sily wejsc do trajtka, a zazwyczaj musialam go niezle przytrzymywac, bo wbiegal zbyt energicznie i szybko... No ale coz, mobilna nie jestem, a dotrzec na miejsce jakos trzeba... Na miejscu usg (ma przekrwiona watrobe, przerosnieta blone nerek, ogromny woreczek zolciowy), pobranie krwi, znowu dwa zastrzyki. Szuwcio wszystko to zniosl jak zwykle, grzecznie. A dzis wyniki, zaraz bedziemy wychodzic. Szuwarek jest bardzo slaby. Nic nie je. Wczoraj myslalam ze umrze. W nocy nasluchiwalam, czy jeszcze zyje... Moze gdyby zaczal jesc, poczulby sie silniejszy???? Ale jak go zachecic????