Witam wszytskich którzy czytają ten wątek :lol:
Jest to mój pierwszy post, jednak długo już zaglądam na dogomanie.
Pierwszy i od razu z prośbą o poradę :oops:
Otóż sama nie jestem właścicielką psa (będe dwóch za 6 msc-musiałam się pochwalić, bo radość nieograniczona). Jednakże moja babcia, która mieszka w domku ma przyjemność obcować na codzień z Puszką (przez 2 lata Puszkiem ale to inna historia), która jest oddana jej bez wcześniejszego uprzedzenia przez rodzinę. Właściwie przywiązałam się do niej (psiny) bardzo mocno od 2 lat. Wcześniej niestety, mój Świętej Pamiętci dziadek (troszkę głupio pisać) chyba bał się jej inteligencjii i na wszelkie sposoby ją zwalczał. Mimo starań mojej rodziny nie miała się za wesło. Skutkuje to tym , że obecnie lew salonowy tylko by się pieścił. Ale to taki wstęp .
[U]Bo głównie chodzi mi o jej sierść. [/U]
[COLOR=black][U]Kąpiemy ją tak 2 razy na rok (mieszka w budzie przy domu)[/U][/COLOR]
[COLOR=black][U]- zawsze szamponem dr. Seitla [/U][/COLOR]
[COLOR=black][U]-a czesana jest prawie codziennie szczotką dla psa.[/U][/COLOR]
Jednak teraz postanowiłam się za nią pożądnie zabrać, bo te zabiegi nie wystarczają. [U]Otóż są takie problemy:[/U]
[U]-za uszami rąbią się jakby jej takie sklejki z włosów[/U]
[U]-a na ogonie dredy[/U]
i właściwie nie wiem co na to poradzić?
[U]obcinamy jej to ,ale nie jest to takie proste:shake: [/U]
[U]nie jest ona przyzwyczajona do żadnych zabiegów, bo jedynie chodzi do weterynarza na okresowe badania i szczepienia, a po sterylizacji to też nie jest łatwe :p [/U]
pozatym mam ona specyficzna sierść, jest to kundelek
i w [U]lato całkiem prawie łysieje (tzn. zostają jej długie włosy)[/U]
[U]a wzime (chyba za sprawą nocowania na dworze) dostaje takiego puchu, tzn. jakby takiej waty?, ale nie jest to skołtunione[/U].
Posyłam zdjęcia ze stanem aktualnym.
[U]Chciałam się was spytać co ja powinnam kupić za narzędzia i akcesoria?, bo w tych trymerach, szczotkach , zgrzebłach, nożyczkach, rękawicach, i innych zupelnie się gubie :roll: [/U]
więc proszę o pomoc :lol:
p.s teraz zobaczyłam że nie mogę przesłać załącznika, więc daję zdjęcie do galerii