Z wielkim żalem muszę Wam powiedzieć ze 5 października 2014r Nela odeszła za TM... :(
Była bardzo chora, choć nic do końca nie było tego widać. Miała anemię, chore jelita, sledziona i cały szereg innych rzeczy. Walczyłam o nią do końca, miała nawet transfuzję krwi... ale nie było szans. Postanowiłam jej nie męczyć i pozwoliłam jej odejść. Odeszła na kocyku na trawce spokojnie, w pięknym słońcu i otoczona ludźmi którzy ja kochali.
Żegnaj maleńka [*]... Będziesz na zawsze w moim sercu. :(