Tolunia już po zabiegu czyszczenia uzębienia - niestety pozbyła się 2, zepsutych już, kłów i kamiennych listw z trzonowców oraz guzka na nosie w okolicy lewego oczka. Dzielnie obudziła się po narkozie, w dobrym nastroju i z apetytem pałaszowała kolację po udanym spacerku. Za tydzień zdjęcie szwów z noska. Bardzo zapatrzona w swoich dwunogów, często dopomina się pieszczot. Tylko do mnie przychodzi z rezerwą, nieco obrażona, gdy ją odwiedzam co miesiąc, nie wita mnie ale po wycałowaniu daje się udobruchać smakołykami i spacerkiem. Śpi na poduszce u taty, pilnuje w dzień również jego kanapy, z której schodzi jedynie na posiłki, pieszczoty i spacerki.