Mialam ten sam problem co Safari, zabralam swojego pieska z urokliwej i cichej wioski, z dala od halasliwych ulic, problem z chodzeniem z nia przy ulicy mialam przez ok1,5 miesiaca, a wiec trwalo to bardzo dlugo, zglosilismy sie z tym do osob ktore szkola psy i znaja bardzo dobrze jezyk ciala psa. doradzili nam ze w wieku 3-5 miesiecy nalezy jak najczesciej chodzic z psem przy ruchliwej ulicy, jedzic roznymi srodkami lokomocji i przystosowywac psa do roznych zabiegow, poniewaz ten okres dla szczeniaka nie jest jeszcze tak strseujacy jak powyzej 5misiaca, w tym okrezie wszytsko dla szczeniaka powinno byc mile i przyjazne,po 5miesiacy wszystko co nowe jest dla niego przerazajace. Ale wracaj do Twojego problemu, mysmy stosowali metody uspokajajoce, np. Ty ziewasz bardzo duzo i bardzo glosno, mowisz do psa baaardzo wolne i spokojnym glosem, bron boze nie mozesz sie nad nim rozczulac i glaskac,bo pies przezywa i panikuje jeszcze bardziej, jezeli to nie skutkuje, stan na chwile i zacznij karmic psa jakimis ulubionymi przysmakami,takimi ktorym sie nie oprze, mozesz wziasc tez jego ulubiona zabwke i zabawiac go przez cala droge,zeby nie zwracal uwagi na ulice. Moge cie pocieszyc ze niektorzy mowia ze lepiej jak pies sie boji i czuje respekt wobec ulicy i samochodow a nie wskakuje pod nie i czuje sie przy nich bezpieczny. Problem niedlugo minie, zobaczysz, moj pies ma teraz 16miesiecy i nie ma rzeczy ktorej by sie bal:)