Witam.
Mam na imię Benita i również mam psa samoyeda Emilka. Praktycznie od początku śledzę losy biednej suńki. Długo zastanawiałam się co jej się przytrafiło i czemu znalazła się bez dachu nad głową sama w lesie:-(
Samoyedki są okropnie milusie zwierzaczki i pieszczot potrzebują w dużej dawce:lol: .
Stokrotko zarejestrowałam się tu głównie po to aby powiedzieć Ci, że jesteś wspaniała. Dzięki Tobie Milunia ma to wszystko co jest jej teraz potrzebne: dom, jedzonko, miłość i opiekę weta. No poza kimś za kim pewnie tęskni:-(
Pisz Stokrotko jak najwięcej o Miluni, jak łapka i jak się czuje w nowym domku. No i czy z Tajgą się dogadują.
No i mam nadzieję, że zdjęcia jeszcze będą:)
Paola06 jesteś niesprawiedliwa. Sotokrotka tyle zrobiła dla biednej suńki. Myślisz więc, że po zrobieniu najczarniejszej i najbardziej niewdzięczniej roboty Stokrotka będzie chciała się pozbyć Miluni?????
Łatwo jest siedzieć na necie i tylko komentować... a jak się już zacznie coś robić to i tak znajdą się głosy krytyki...:angryy:
Z tego co pisze Stokrotka wynika, że Milunia miała kochający dom gdzie była rozpieszczana, spała pewnie na kanapie, dobrze jadła i była kochana. Raczej nie była bita i krzywdzona. Więc ciężko mi przyjąć do wiadomości, że ktoś ją mógł celowo wyrzucić. No ale jeśli ją szuka to robi to jakoś wyjątkowo nieudolnie:-(
Stokrotko wytarmoś Milunię:)
Pozdrawiam
Benita i Emilek