Jump to content
Dogomania

halcia

Members
  • Posts

    16421
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halcia

  1. No to dowaliłas Pyrdka:evil_lol::evil_lol::diabloti:
  2. To strasznie fajna sprawa jak takiego psiaka ma sie okazje widziec !Ja raz wozłam chłopaka z ojcem do Mielca po psa/nawet mi policja mandat wtedy darowała,bo ja i tak byłam szczęśliwa,ze jade po mielecką bide/i czasem ich widuje na spacerach.
  3. Byle pewne było.....to juz te 6 dni wytrzyma...
  4. Nooooo nóżki ma chude!:diabloti:to tak pod eloise....:eviltong::diabloti:
  5. Super,super!!!My fotki uwielbiamy!!!!Prosimy,czekamy ,dziękujemy!
  6. Bardzo miło patrzyć na taką psią przyjazń i czułości....Super fotki!
  7. Ja Barbisie miałam chwile w domu jako punkt przerzutowy ze schroniska.O ile pamietam wiozłam ja z Orzechowców do siebie,potem przekazywłam dalej.Moje umiejętnosci kierowcy sa tyle o ile i jak znam trase.Pamietam ,ze truchlałam,zeby moje harpagany jej cos nie zrobiły.W koncu obraziły sie,ze siedze tylko z nią przez ten czas.A Barbulek był to obraz nędzy i rozpaczy i tak drobna i krucha,az sie bałam brać na ręce.Ale bardziej pamietam jak ja odnalazłyśmy pierwszy raz w tej brudnej,zagraconej zasyfionej komórce.Sterta odchodów,zero światła i szary psiak wbity w kącik.Tego nigdy nie zapomne.Moje psy juz sie postarzały,a Barbi kondycja zadziwia.Ale to dobre serce JoSi tyle zdziałało.
  8. W schronisku "na pierwszy rzut " da sie sprawdzić.Jesli bedzie sie rzucał na widok kota ,to zdecydowanie zle.A jak przejawi troche niemrawej chęci na kota,to mysle,ze dało by sie stosunki ułożyc przy dobrym podejściu ludzi.Może to nie jest jednak "drugi Lobo".
  9. Dokładnie weszłam na wątek o to zapytac!Bo jesli był z 1,2 telefony,to kazde opóznienie można zrozumiec,ale jesli cisza i nie padł żaden termin,to budzi wątpliwości.Tylko,ze i ludzie sie tacy porobili,nie potrafia przeprosić,odwołac czegos...Jest kontakt?
  10. Wierze,że wszystko sie dobrze ułozy,bo Rodzina Pajci chce pomocy,chce o nią zawalczyc z mądym doradcą.Mam nadzieję ,że Pani bedzie stanowcza,nie popuści Paji.A sunia zrozumie jakie jest jej miejsce w Rodzinie
  11. Nie ciesze sie na zapas,ale straaaaasznie mocno trzymam kciuki!Eloise decyzja podjeta błyskawicą,cudownie.Dzieki od nas wszystkich!
  12. Barbisie pamietał obecny Kierownik jeszcze z czasów swojego wolontariatu,więc pewnie dobrze okreslił wiek.Jest niesamowita w woli przetrwania....I nigdy nie przestane sie dziwić jak ten pokiereszowany pyszczek dawał sobie rade z tymi wielkimi gnijącymi gnatami,którymi karmiono je całymi latami.Przebywając w ciemnej komórce to i wzrok mogła stracić...
  13. Jeśli podgryza nieszkodliwie,to nie jest zle,a swoje osiąga.Ruch przeciez jest wskazany.To i tak udaje Ci sie pstryknać fajne fotki,bo mojej Nucie nie ma szans.Nawet przez sen wyczuwa aparat....zamiary,tak ze najczęściej mam rozmazany tyłeczek
  14. Cholera...albo z ludzkiej wygody chcą te mrozy przeczekac,wiadomo,spacery.Ale co potem?To jest straszne ,ze ludzie sami uczą nieufnosci dając ku temu powody.... i tacy sie stajemy nieufni.Nie lubie takiego świata,w tej wersji.
  15. Cisza,a to jutro miało być.....no nic,czekamy na dobre wieści.
  16. Czy mozemy prosic o wiesci?Czy Halusowi sie poprawiło czy dalej cos dolega?Duze mrozy,to pewnie staracie sie przeczekac z wyprawą do weta,ale jesli dolegliwość nie ustępuje.....Tylko warto zrobic wywiad u psiarzy,który wet jest dobry,bo różnie z tym bywa.Napiszcie co u psiaka.
  17. Jak ja sie mogłam tak zagapić! Kryska wspaniale!!!Cieszą takie wiesci jak i rozśmiesza i wzrusza to ,że Krysia"stała przy nich taka dumna!"Ogromnie się cieszę!
  18. Wyjątkowo twarzowe odzienie...Biedne te psy w taki mróz.
  19. Bardzo słabo idą adopcje,a wczesniej nawet jak były,było dużo zwrotów.:shake:Ludziom sie nie chce popracowac z psem,a nieraz wystarczy kilka dni by czegos nauczyc czy do czegoś przyzwyczaić.Poza tym pies przez pierwsze dni moze zachowywac sie inaczej,stres,niepewnośc,zdobywanie pozycji....sama wiesz,że Toska tez początki miała różne...chciała Was dla siebie i żadnych innych intruzów.Ale Twoje mądre podejście,przeczekanie ,pozwoliło na to ,by Tosia okazała sie wspaniałym,kochającym Was psem.A co do Tośki w łóżku.....musi to ciekawie wyglądac:evil_lol::evil_lol:,to taka drobna kruszynka!:diabloti:
  20. Jesli tylko skurcz to mozna spróbowac masowac noge.Moja sunia wracała na trzech nogach podczas mrozu.W domu przeszło.Prosze obejrzec poduszeczki łapy,czy nie skaleczył albo cos sie nie wbiło,jesli nie to próbowałabym masowac energicznie,bo moze jakiśprzykurcz ścięgna?I nie wiem czy nie warto go troche odchudzić,by chyba troche przytyty,co?Tak mi wygląda z fotek.Dziękuje serdecznie za zawiadomienie.Jesli ani to,ani to to chyba trzeba bedzie do weterynarza sie wybrać.
  21. na razie nie,ale gdyby działo sie cos złego np.ze zdrowiem/tfu,tfu tfu,odpukac.na pewno by dali znac.Na bank jest dobrze,a Baron twardziel,wiec długo domkiem sie jeszcze nacieszy.Głeboko w to wierze.
  22. Co ciekawe,zuwazyłam na aktualnych zdjeciach,ze psy mają dalej te bardzo stare budy,kiedy nowych przy tej ilości psów powinno zbywac.Te stare ,nieocieplane mogłyby lenie dać na hale,bo piues czasem potrzebuje izolacji,ni kazdy chce byc non-stop na widoku.nie mówiac o tym ,ze hala zimna,a pod łapkami mokro.... Fotki cudne,koty zawaliste.Nuta tez zajmuje Filipowi a on stoi jak ciejba obok...
  23. Nieciekawie,a mrozt coraz większe zapowiadają.Mój pierwszy psiak tez chrował z nami ,albo zaraz po naszych przeziębieniach.Życze wszystkim zdrowia!
×
×
  • Create New...