-
Posts
16421 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by halcia
-
Gacek - młody terierek z Orzechowców. JUŻ W NOWYM DOMU !!!
halcia replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Gdzie nasz piękny obiekt fotografi? -
Śliczna sunia o zielonych oczach. Czy to mozliwe ??? MA DOM.
halcia replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Sliczne zdjęcia,a psina....wg nich oaza spokoju. -
Jeszcze boks we krwi,pogryziony podhalan i sąsiad podhalana.Na tyłach,po kilku dniach deszczu psy po kolana w wodzie,w błocie.Maluchy znowu,zamiast być blisko,pod kontrolą i opieką człowieka/ sa co prawda w nowym z drewniana podłogą boksie/ ,są w najbardziej oddalonym,niewidocznym z podwórka boksie.Jesli nie J i M,nikt tam nie zaglada.
-
Wreszcie jestem szczęśliwa.A moje pisanie o mądrości Amonka,nie było przesadzone,bo potwierdzają to inni.Mnie on zawsze zaskakiwał uważnym słuchaniem i posłuszeństwem.I pieścić lubił sie jak mały szczeniak.
-
Dalej to jest tylko jedna dobra wiadomość,że Agnieszka z Wrocławia obiecała przyjechać za 2 tyg.i znów zabrać jakiegoś malucha,myśle,że tym razem nie w ciemno,a już do wytypowanego domku.Ona jest tak energiczna,że połowe psów by wcisnęła ludziom/nie przypadkowym/
-
Teraz jeszcze troche nerwów jak minęła im noc.Amon miał spać w domu gdzie jest duży rozpieszczony berneńczyk.A Janusz mówił,że Amon zazdrośnik i niekoniecznie lubi inne psy.Choć w schronisku gdy był na smyczy nigdy sam nie zaczepiał,ale zaczepiany troche sie szarpał by dać nauczke.Na zdecydowane" nie wolno"uspokajał sie.Dalej mają paskudny dzień do jazdy.Wiele psów podobało sie panom i przyznaje,że miałam "gęsią skórke'gdy zatrzymywali sie przy innych boksach.Mam cichą nadzieje ,że może to nie ostatni pies do Holandi.
-
Kenzo ... pies idealnie grzeczny!- w NOWYM DOMU
halcia replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Kenzo sam w boksie,w strasznym błocie tak jak i reszta psów w innych boksach .Holendrom, którzy mimo błota obeszli całe schronisko ,na usta cisnęło sie jedno słowo:"tragedia" -
Niestety,częśc maluszków nie żyje.Czarna sunia miała 11 jest 9 i o dziwo żyje to słabe maleństwo./betoniaki/Tam gdzie było 12 /w nowych boksach/jest chyba 7,jedno słabe,nieruchawe wzięła Agnieszka do Wrocławia ratować,potem szukać domu.Mają sucho, świeżo wysłane,pojadły ryżu z mięskiem z saszetek.Niektóre strachliwe,inne ciekawskie.Koniec zapasów w Orzechowcach.,nie wiem ,czym będą karmić psiaki.Jest tylko kilka worów dziś przywiezionych przez grupe z Wrocławia-Holandi,dużo rozkarmiłysmy dzisiejszą, karma bo psy były głodne
-
Tak,Becia robiła pożegnalne zdjęcia,Amon musze przyznać pieknie przyklejał pysia i do mnie i do Janusza przed rozstaniem. A....Becia mnie upomniała,ze napisałam ,że Amon do bloku.Wiadomo ,nie porównujemy do naszch małych "m", bo własciciel na stanowisku,a mieszkanie wiadomo,duze,odjechane... Maluszków kilka niestety nie żyje.U suni która miała 11 jest 9,ale ten maleńki słaby o dziwo żyje,a nikt mu nie dawał szans.Z tych 12 było niestety chyba 7,najbiedniejszego,czarnego,kudłatego wzięła dziewczyna z Wrocławia do podleczenia,wzmocnienia,potem będzie mu szukać domku.Cudowni ludzie.Upiorne błoto,paskudna pogoda nawet do jazdy,a Oni zakasali rękawy i zasuwali.W Orzechowcach nie mają już żadnych zapasów dla psów.Nakarmiliśmy suchą karmą,choć p.Janusz miał ugotowane z resztek jakie były w schr.ale psy wyglądały na głodne.Jadły bardzo łapczywie.Myśle,ze kasze da im rano.Maluchom ugotowałam ryż,a Becia dodała karmy z saszetek.Też wcinały równo.Kocyki im wymieniłyśmy na suche.Żaba,miałam to szczęscie pożegnać i tulić Amona,ale pchałam sie spokojnie,zeby mu nie mieszac w głowie,przed przyjazdem własciciela byliśmy na spacerku,nie karmiłam,zeby w drodze nie wymiotował,to sam znalazł napoczęty wór z karmą i najadł sie ile uwazał.Becia teraz rozmawiała z jadącymi,psiaki duży i mały śpią.Dobrej drogi kochani.
-
Własnie chcałam zawiadomić ,tych którym na sercu leżał los AMONA,że od dzis,od 18 jest holenderskim psem dwujęzycznym.Rozumie komendy w języku angielskim,nawet podejrzewam ,holenderskim.Pana poznałam,b.miły.Amon bedzie mieszkał w bloku.Do auta wsiadał ponoszony za pupe.Pojadł sobie karmy,właząc prawie do wora.Ide wyżymać skarpetkiHolenrzy b. dzielni,w tej brei błota razem z nami karmili psy sucha karmą,która przywiezli.Amonek ta noc poznaje Wrocław,jutro jedzie dalej,jeszcze maluszkowi sie poszczesciło,Agnieszka wzieła psiaka do Wrocławia,tam mu poszuka domu.Był słabiutki.
-
Wiem ,że jedzie do cywilizowanego kraju i człowieka który dla niego pokonał tyle kilometrów.To mi daje gwarancje.Potwornie sie bałam ,by nie wziął go jakiś przygłup na łańcuch.Rycze i jeszcze porycze,byle on tych ludzi pokochał,a jego pan nie szczędził mu pieszczot,bo Amonek jest jak wielki szczeniak,chetny do tulenia,miziania i pewnie zabaw,których jeszcze nie poznał.Kochany,ja to czułam po niedzieli,a możliwośc ,że bedę cie widywac i tak była mała.Jestem realistką .Wszystkiego najlepszego wspaniały piesku!
-
:multi::-(:multi::-(:multi:
-
No to moja jak gazela,myk i schowa sie na kilka godzin,a aparatu nieraz nie widać,ale ona zna zamiary,Filip gapowaty troche,pozowacnie lubi,ale jemu da sie zrobić.Nucie od 3 lat ,nie,chyba,ze na ogrodzie w trakcie "psich zapasów"Ale wtedy zamazane ,bo w ruchu.A Ty pewnie nie polujesz żeby zrobić,tylko,żeby zrobić ładne,ciekawe,śmieszne i to Ci doskonale wychodzi.
-
Gacek - młody terierek z Orzechowców. JUŻ W NOWYM DOMU !!!
halcia replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Zamknij zamknij"staruszku" bo Ci mucha wpadnie albo motyl i...albo muchy w nosie,albo motylki w brzuchu.:evil_lol:A Gacek i Tania zdjęcia mają cudne,widać,że są obiektem uczuć i fotografi.:multi: -
Kenzo ... pies idealnie grzeczny!- w NOWYM DOMU
halcia replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Krzaki sie mają dobrze,gorzej z psiakami,stoją za tą siatką i wypatrują... -
No,nie....to jake psy sa ladniejsze:shake:Amonku,dla mnie to zagadka.:roll:
-
Byłam w Mielcu,zawiozłam 16 garnków,ciuchy i inne klamoty.Było sporo ludzi po psy i nikt nie wziął.Marudzenie typu:nie wygląda jak ta na zdjęciu,za dużo,żeby coś wybrać....Straszne!Ktoś tel.sie rozmyślił,bo sie dowiedział że "do kolana"a myślał,ze mniejszy...Dowiedziałam sie też,że Berniś swój temperament ujawnił w Lublinie.I tam,już uwzględniano możliwość ,że mu przejdą dolegliwości z nóżką,bo może wystarczą masaże ugiętej i wyprostowanej nogi ,oraz"sportowy tryb życia" czyli rozruszanie w spacerach,biegach.
-
Oczy ma niesamowite nie tylko spojrzenie ale i kolor,myśle,że zrobi wszystko,żebyś stała sie psiarą.Juz widać zachwyt maluchem i to ,ze wprowadza swoje rządy....a Ty się "lettko" poddajesz ,świadczy o tym ,że maluch jest przedsiębiorczy.Nawet o kotkach było wspomniane cos tak...Wielkie uznanie Agnes,mały juz jest zupełnie inny.
-
A jak go chciał i to strasznie,to nie mógł i to tez jest straszne....Amoniu ,kiedy cie utulę i wyprowadzę...Bardzo tesknie.
-
Musze mieć skład do jazdy.OOOczywiście,ze Rafała odwiedze z przyjemnością,mniejsza przyjemność ,to jazda,ale jak raz sie odważe to potem nie będzie strachu.Ty nam tu wyliczanek nie rób!I co Ty taki pokorny?"chcesz bić ,to bij"Zwariowałeś?Stawiać sie trzeba a nie podstawiać!!!Przypominam,ze te budy mamy posprawdzać osobiscie!A Rafał już wtedy niedaleko.Pozdrawiam .Pa