Jump to content
Dogomania

agaaaa

Members
  • Posts

    12
  • Joined

  • Last visited

agaaaa's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Stosujemy metode z faflami :) Mamy nadzieję że zrozumie o co chodzi i za co dostaje nagrody, bo na razie to się zaczyna bawić jeszcze bardziej jak mu sie probuje te fafle naciągać albo jak już się bardzo wścieknie to gryzie i warczy dalej. Jeszcze musimy go oduczyc gryzc wszystko co ma na drodze. Po prostu ciężka praca przed nami, byle tylko kwarantanna się skończyła (jeszcze cały miesiąc).
  2. Ja też tak czytałam, z jednym ale, że Rupert nic sobie z tego nie robi. Można piszczeć ile się chce. Ewentualnie jak się udaje że się płacze to na chwilę popatrzy co się dzieje i zabiera się z powrotem do ciągniecia tego co zmieści mu się w mordce :) Za to dźwięki z komórki wprawiają go w osłupienie. Oczywiście nie za dużo, bo się przyzwyczaja i zabiera się dalej do gryzienia :lol:
  3. I właśnie postępujemy tak jak pani Zofia pisze. Już teraz staramy się uczyć go pewnych rzeczy. Czytamy blog pani Zofii, który jest świetny, mamy lekturkę do czytania co siedzi w naszym psiaku. Musimy go przede wszystkim oduczyć że gryzienie, nóg i rąk i warczenie na nas nie jest zabawą koniecznie dla obu stron. Z dnia na dzień jest coraz bardziej żywiołowy i rozbrykany. Dlatego chcemy mu pokazywać co dobre a co złe. Zdradzę jego tajemnicę. Uwielbia makaron. :lol:
  4. Na pewno będę dużo czytać, bo piesek potrafi tak przesadzić że nic nie jest w stanie go uspokoic, biega próbując gryźć, a przytrzymanie go całego powoduje jeszcze większe wyrywanie się. Przytrzymujemy go dlatego że albo nie słucha w ogole i gryzie nasze kostki, ręce albo różne rzeczy które się nawiną. To dla niego na razie zabawa, ale już potrafi się nieźle zdenerwować. Oczywiście po takiej akcji najczęściej zaraz pada i zasypia. A na pewno jest mądry, bo w jeden dzień nauczył się przychodzić na zawołanie (oczywiście nie zawsze jeszcze reaguje) i jak raz zrobił kupkę na balkonie to teraz już za każdym razem biega i drapie drzwi od balkonu. Byliśmy zaskoczeni :) Tylko to gryzienie i rzucanie się, które zdarza się kilka razy dziennie przez kilka minut wprowadza nas w osłupienie.
  5. Dziękuję za rady. Bardzo się przydadzą, bo piesek jest coraz żywszy i gryzie wszystko co się poruszy albo co mieści się do mordki. Potrafi się już na nas obrazić i czasem zareagować na cmokanie. Niestety nie może jeszcze biegać po podwórku - czekamy na szczepienie przeciw chorobom zakaźnym. Wynoszony na rękach jest spokojny i bacznie obserwuje co się wokół dzieje. Jeszcze raz dziękuję. :)
  6. Chcialabym napisać, że właścicielka mojego Ruperta nie zadzwoniła do schroniska zapytać jaka jest nasza decyzja. Tym bardziej jestem zadowolona że postanowiliśmy go wychować, pomimo że nie mamy kompletnie doświadczenia w wychowywaniu piesków. :p
  7. Nie znam tej kobiety, a w rozmowie nie jestem pewna co do jej szczerości a tym bardziej jaka jest. Pies zostaje u mnie, może to trochę samolubne, ale już nigdy nie będę mieć pewności w jakich jest rękach. Opcja może być też taka: matka stwierdziła, że córka nie jest dobra dla psa. Możliwości jest wiele.
  8. Dziękuję. Poczekam czy jakiś wlaściciel takiego pieska nie napisze. A ta pani wląscicielka mojego pieska niech czeka skoro od piatku dopiero dziś po niego zadzwoniła.
  9. Nie mieszkają razem. Kobieta zabrała go pod nieobecnośc córki z jej mieszkania. Nie mieli jeszcze na niego papierów. Zostawilabym go sobie bez wahania. Jedynie czego się obawiam to jego rasa, o której czytalam ze jest ciężka do wychowania. Zgadzam się że nie powinien wędrować. Okropnie trudna decyzja
  10. Koleżanka Perfi ma rację, wpisano ze 2 miesiące, ale wydaje sie młodszy.
  11. Ma 2 miesiące i dopiero do mnie trafił, jest ze schroniska, ale po 2 dniach odnalazl się rzekomy wlaściciel i nie wiem czy go oddać. Jeśli ma trafić to tylko w lepsze ręce niż moje. Nie chcę zeby znow został oddany przez kobietę, która jest matką właścicielki i która zrobila to bez wiedzy wlaścicielki. Zaczyna dopiero reagować na pewne rzeczy, jest zadziorny i wszędzie go pełno ale to raczej cecha każdego szczeniaka.
  12. Mam pierwszego psa w moim życiu i jest to mieszanka boksera z amstaffem. Zastanawiam się czy poradzę sobie z jego wychowaniem. Wiem ze są to trudne psy, ale czy naprawdę trzeba być doświadczonym żeby móc wychowywać takiego pieska?????? Może ktoś wie jak mógłby mieć charakter? Proszę o pomoc.
×
×
  • Create New...