Jump to content
Dogomania

pusia2405

Members
  • Posts

    2001
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pusia2405

  1. Biedny szczurosław. Oby się udało! zazdroszczę wam tych spotkań psio-ludzkich na łąkach i w lasach;).
  2. pusia2405

    Anglia

    [quote name='karjo2'] A wilku niezle, jakos odmlodnial, a ja siedze jak kura domowa i sie gapie cale dni na niego ( no czasem na necie jeszcze posiedze) :diabloti: Czekamy, czy atak sie powtorzy, czy to jednorazowy wybryk. A jutro TZ bedzie dol bramki naprawial, tak ladnie wyzarty....[/quote] Karjo, a możemy liczyć na jakąś fotę wilka:roll:? Bo mnie ciekawość zżera:lol:.
  3. pusia2405

    Anglia

    [quote name='Sylwia-Kora'] Czy ktos gotuje mineralná? Tez tak kamienieje?[/quote] Ja przez jakiś czas gotowałam mineralkę, taką najtańszą jaka była w sklepie, ale stwierdziłam, że chyba jest jeszcze więcej kamienia i zrezygnowałam:razz:.
  4. [quote name='violka49'] uciekała i nie szło jej dowołać:angryy: już straciłam wszelką nadzieję na to, ze kiedyś będzie mogła wychodzić "bez uwięzi" fotki w krótce[/quote] Witam po raz pierwszy! No i gdzie te fotki:razz:? Mam w tej chwili z moją sunią po przeżyciach ten sam problem...
  5. Mnie również bardzo przykro. Rozumiem twój ból, ale ważne, że o nim myślisz. Żegnasz się z wujkiem właśnie w ten sposób...(*).
  6. Ja mam wrażenie, że zdjęcia coraz lepsze:roll:.
  7. pusia2405

    Anglia

    Oj Habibi, zdecydowanie się przyczepią do tego jednego dnia:razz:. Z poprawkami też bym uważał. Najlepiej wypełnić nowy paszport. Ja tak musiałam zrobić...
  8. Więzienny smutek...
  9. [quote name='Kamila']Wszystko w porzadeczku ;) Lala jest na tabletkach i wydaje sie bardziej zywa i ogolnie szczesliwa wiec i ja sie ciesze :p[/quote] A można wiedzieć co to za uszczęśliwiacze bierze Lala;)?
  10. Kurna, ale miał chłopak szczęście, że jest caluśki:razz:. Hm, a samochód da się jeszcze naprawić? Super wodniaste fotki. Gdzie się pławaliście:razz:, tzn. w jakim bajorku:evil_lol:.
  11. Śliczna psiunia;). Tylko co się stało z Anetą:razz:?
  12. No i znowu miałam troszkę do nadrobienia;). Baaj i reszta stada, tylko pozazdrościć spotkanka. Jak jak zwykle najbardziej byłam wpatrzona w fotki wodniaste. Szkoda, że te szczurki tak krótko żyją:-(.
  13. Już po zdjęciu szwów, więc najgorsze za małą;). Teraz tylko niech nowy domek szybciutko się odezwie.
  14. Śliczna ruda mordeczka;)
  15. O rany, ale szczurki mają ogromny pałac:lol:.
  16. Śliczne zdjęcie Foxi:roll:
  17. Roześmiana Fialka i Vadir morderca:loveu:! Cięzko komentować takie pięknoty;)
  18. [quote name='AngelsDream']My trzymamy mocno kciuki ^^[/quote] Przydadzą się;)
  19. pusia2405

    Anglia

    O rany, teraz dopiero przeczytałam o wilku karjo:-(. Mam nadzieję, że to pojedyncze zdarzenie. Ja miałam to samo parę miesięcy temu z Rudą, ale że właśnie sama byłam praktycznie zaraz po operacji (pierwsza noc w domu po szpitlau) nie miałam jak ruszyć się z domu:razz:. Tyle tylko, że to nie był atak padaczki, tylko duszność i potem brak oddechu, wywalony język, oczy do góry... Udało mi się jakoś doprowadzić ją do funkcji życiowych. Całą noc już potem nie spałam tylko gapiłam się nią jak sobie smacznie śpi. Ale u niej to ja jestem wręcz pewna, że to stany nerwicowe, nadpobudliwość. Zażyczyłam sobie u weta kropelki homeopatyczne na uspokojenie i muszę powiedzieć, że Ruda ładnie się po nich wycisza. Niestety, futrzak to jest prawdziwy członek rodziny i każda niepokojąca sytuacja jest dla nas ogromnym przeżyciem:shake:
  20. A ja przypominam o nieszczęściu suni:razz:.
  21. Wy tu gadu, gadu, a zdjęcia gdzie:mad:?
  22. Skoro Franio nie wystawowy, to ja też sama bym spróbowała. Za trzecim razem powinno się udać;)
  23. [quote name='Aaliyah1981']puska no widzisz tutaj trzeba uwazac co sie mowi ledwo czlowiek wspomni o deszu a juz leje :cool1:[/quote] Jasne:cool3:, już będę trzymać język za zębami, a raczej paluchy przy sobie:evil_lol:.
  24. [quote name='Aaliyah1981']pusia moze ludziska jeszcze malo przekonai do takich opiekunek ale wiesz ja jestem dobrej mysli ,ze sie uda[/quote] Ja też staram sie myśleć pozytywnie, ale chyba na tej mojej "wsi" to chyba potrzebuję troszkę więcej czasu niż w Londynie, więc muszę działać na dwa fronty...ech.
×
×
  • Create New...