Jump to content
Dogomania

michwojt

New members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

michwojt's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

  • One Year In Rare
  • One Month Later Rare
  • Week One Done Rare
  • First Post Rare

Recent Badges

0

Reputation

  1. To bardzo trudna sytuacja – i niestety dość częsta po sylwestrze lub pojedynczym traumatycznym doświadczeniu dźwiękowym. Opis wskazuje, że pies ma uogólniony lęk dźwiękowo-przestrzenny – czyli nie tylko boi się konkretnego miejsca czy bodźca, ale jego układ nerwowy „uczy się” przewidywać zagrożenie. Dlatego czasem z pozoru bez powodu odmawia wyjścia: wystarczy, że warunki atmosferyczne lub zapachy w powietrzu przypominają mu tamten stan. To, że przy silnym stresie przestaje reagować na smaczki i zabawki, to również naturalne – układ trawienny i motywacyjny „wyłącza się”, kiedy dominuje reakcja lękowa. W takich sytuacjach nie da się go odczulić na miejscu, trzeba pracować dużo wcześniej, zanim dojdzie do pobudzenia. Kilka rzeczy, które mogą pomóc: Wprowadź rytuały wyciszające codziennie, nie tylko przy burzy – np. masaż relaksacyjny, węszenie w domu, żucie i lizanie. Takie działania obniżają napięcie w układzie nerwowym, dzięki czemu pies wolniej reaguje stresem na bodźce zewnętrzne. Jeśli pies sam wybiera miejsce za kanapą – nie zachęcaj go do wychodzenia. Daj mu tam pełen spokój i możliwość kontroli sytuacji (np. możliwość wyjścia, gdy chce). Rozważ wsparcie farmakologiczne lub suplementacyjne – melatonina to czasem za mało. Dobrze, żeby lekarz weterynarii (najlepiej z doświadczeniem w medycynie behawioralnej) dobrał preparat działający na lęk antycypacyjny. Przy spacerach: nie próbuj na siłę „rozbawić” psa – zamiast tego pozwól mu obserwować świat z dystansu. Nawet krótki spacer po spokojnym terenie z dużą ilością węszenia jest cenniejszy niż stresujący „trening odwagi”. Jeśli masz wrażenie, że Twoja obecność też kojarzy mu się ze stresem, spróbuj zmienić kontekst spacerów – np. niech czasem wychodzi z inną osobą, a Ty dołącz po chwili, kiedy pies jest już spokojniejszy. Z mojego doświadczenia bardzo pomaga też dotyk terapeutyczny – nie w sensie głaskania w stresie, ale w nauce rozluźniania ciała Nie rozwiąże on wszystkiego sam, ale świetnie wspiera proces obniżania napięcia, a to fundament przy psach z lękami dźwiękowymi.
  2. Smycz dla małego psa powinna być przede wszystkim lekka - fajne są takie wodoodporne z powłoką winylową - na rynku jest spory wybór. My używamy takiej 10mm szerokości, 5 metrów. Co do karabińczyka to po prostu musieliście mieć pecha, bo nam się nie zdarzyło nic podobnego. Ogólnie z karabinkami jest tak, że warto je od czasu do czasu potraktować suchym smarem - dłużej wtedy daje radę
×
×
  • Create New...