Wczoraj sunia została znaleziona i odwieziona do schroniska w godzinach nocnych, stąd pewne niedociągnięcia w informacjach.
Oto sprostowanie: sunia jest w typie Labradora, kolor czarny, nie ma roku. Jest bardzo zadbana. Na szczęście nasza teza z potrąceniem przez samochód się nie sprawdziła bo dzisiaj chodzi o własnych nogach (wczoraj nie dała nam się dotknąć w przednie łapy - stąd przypuszczenie o potrąceniu). Jeszcze jedna informacja. Sunia narazie nie jest przeznaczona do adopcji. Czekamy na właściciela. Właścicielu odezwij się!