Witam chciałam zrobić wizytę ale niestety samochód dostaliśmy w czwartek w nocy a w piątek miał być wyjazd nawet z mężem rozmawialiśmy jak do 19 dostaniemy to jedziemy aby przy okazji sprawdzić samochód, ale niestety mąż wrócił przed pierwszą w nocy, a na drugi dzień następna masakra sprzęgło poszło i musieliśmy przełożyć wyjazd na sobotę rano i też robili do późna dobrze że chcieli robić. Myślicie że byłam zadowolona bez samochody z dwa tygodnia gdzie trzeba załatwić dużo spraw i pokupować bo tutaj to jakaś masakra w sklepach.
A co do wizyty to bardzo żałuje że[B] Debaja[/B] nie mogła bo pomogłabym i mielibyście osobę w trójmieście do wizyt.
[B]Tzunchi[/B] gdyby nie ta cholerna naprawa a mechanicy dotrzymali by umowy to wizyta nie była by na dzień dobry skreślona, ponieważ czasu miałam dużo i wizytę chciałam pogodzić z wycieczką z rodziną. A tak za karę siedzieliśmy w domu przy ładnej pogodzie.
[B]Gawronka [/B]niestety nie mogłam na bieżąco siedzieć w internecie i z wami pisać, bo przyjechałam załatwić mnóstwo spraw a internetu nie miałam do dyspozycji jak w Norwegii i masz rację czekałam na samochód i do ostatniej chwili chcieliśmy jechać,bo gości nie mieszka w sobie w mieście gdzie można ode mnie dojechać bez problemów.
Ja robiłam już wizyty adopcyjne dla haszczaków więc doświadczenie mam i wiem na co zwrócić uwagę i o co pytać i bardzo żałuje że mechanicy nie dotrzymali umowy i na dodatek nawet wszystkiego nie zdążyli zrobić, chociaż i tak jesteśmy szczęśliwy że jak poszło sprzęgło to chcieli je robić bo nie wiem jakby to było mąż miał stawić się w poniedziałek w pracy. Nie tłumaczę się bo szczerze to jestem wściekła na to wszystko, bo inaczej planowałam mój wyjazd do PL nawet nie wiecie jak się tęskni a tutaj dupa i wszystkie plany trzeba zmienić bo samochodu brak.