Jump to content
Dogomania

AsiaGdansk

New members
  • Posts

    2
  • Joined

  • Last visited

AsiaGdansk's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

  • One Month Later Rare
  • Week One Done Rare
  • First Post Rare
  • Conversation Starter

Recent Badges

0

Reputation

  1. Niestety, nie mogę wstawić zdjęć, czy mogę prosić o podpowiedż? byłabym wdzięczna
  2. Witam Państwa! Proszę o pomoc w pewnym dylemacie- otóż byłam w procesie adopcyjnym cudownego pieska, w wieku ok.7 lat- jest to pies ze schroniska, w typie terriera.Byłam zdecydowana na psa, bardzo chciałam go przygarnąć, w moim domu od zawsze były psy, ale mam też dwa koty, uratowane dachowce, w wieku 7 lat. Koty miały kontakt z psami, w zeszłym roku musiałam pożegnać mojego psa, który był ze mną od szczeniaka.Jestem już gotowa, aby podarować dom innemu psu.Po spacerach, zapoznaniu się, wybrałam właśnie wspomnianego terrierka, to zresztą była milość od 1 wejrzenia Zżyłam się z psem i sadzę, że on również ze mną, reaguje z wielką radością, gdy się widywaliśmy i ciągle mam jego widok, gdy musiałam odprowadzić go zza kraty a on po prostu płakał a ja razem z nim ;( ....Przyjechałam z kotem do schroniska" zapoznawczo " , na widok mojego kota pies szczekał,ale po chwili się uspokoił. Pies jest bardzo energiczny i swoim szczekaniem sygnalizuje również, gdy czegoś nie zna, gdy się ekscytuje...tak samo reaguje w pierwszej chwili np.na piłeczki.Po spotkaniu ze schroniskowym behawiorysta nie wiem co robić, gdyż odradzono mi adopcję, ponoć jest to za duże ryzyko, aby ten pies mogł być u mnie, " ma instynkty myśliwego" i w każdej chwili może zamordować kota...Podobno nawet , jeśli zaakceptuje kota, to i tak , nawet po wielu latach, niespodziewanie może obudzić się instynkt i kot stać się posiłkiem.Jestem odpowiedzialna i właściwie zrezygnowałam z tej adopcji, po takich słowach ale nie daje mi to spokoju, przeszukuję fora, czytam opinie, rozmawiałam z innym behawiorystą - z nowych informacji wynika, że równie dobrze, zwierzęta mogą żyć w zgodzie...że jeśli się już zaakceptują, to powinno być ok...Czy ktoś z Państwa miał podobny przypadek ?Naprawdę nie wiem, co powinnam zrobić.Jestem w stanie poświęcić zwierzętom dużo czasu oraz pracy aby ich stosunki mogły się unormować ale czy to w ogóle możliwe ?Zdjęcia chłopaka dla uwagi.
×
×
  • Create New...