Wiem, wiem... Wakcje daleko... ale nalezy sie wczesniej zorientowac w temacie, co nie???Nie jestem pelnoletnia, a chcialabym pojechac z moim kochanym pieseczkiem do gor stolowych... Nie wiem, czy bede mogla z nim szalec na szlaku, czy nas wpuszcza... Poza tym pies przed wyjazdem bedzie szkolony na PT1, ma wszystkie szczepienia (na wscieklizne i 2x na choroby "popularne"), jest zdrowy (akurat teraz ma jakis wirus, ale bierze leki i wet powiedzial, ze to nic takiego)...
Chyba bedziemy pod namiotami (yahoo), co trzeba zabrac na te podroz i wogole jak sie przygotowac...
P.S.JA nie jade na te podroz sama tylko na takie jakby kolonie (wiecie... moja ciocia to organizator, wiec z zabraniem psa nie bedzie problemu ;) )
Podroz autobusem (i przeciez jest jeden postoj,chociaz jak bedziemy tam jechac 4 godziny to sama nie wiem czy ktos wogole wpadnie na ten pomysl...)
Aaaa, zapomnialam dodac, ze Bruno ma ok.roczek, jest to, ovcar kraski i jest bardzo, bardzo lagodniutki...
Prosze o wiele odpowiedzi, moga byc na pw... :)