Hejka. Nie jestem tu nowa tylko od kilku miesięcy tu nie zaglądałam. Jestem psiara(Nika) i jak pewnie większość ludzi na tym forum kocham psiaki. Na razie opiekuje się psem mojej cioci Argoskiem, ale w tym roku postanowiliśmy z rodzicami wziąć psa.
to ja znam suczke której właścicielka ,,nie chce psu krzywdy zrobić" i nie przyzwyczaja jej do nieobecności ludzi w domu. A sunia ma rok i trzy miesiące
Dla Argosa gryzienie mnie to podstawa zabawy ;););););) ale nigdy nie ugryzł mnie mocno. Najgorzej było kiedy był szczeniakiem i uważał że ludziom kostki są zupełnie nie potrzebne :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
mam nowy numer PP i przyznaje jest dosyć fajny tylko patrzeć jak Argos zacznie ciągnąć do suczki mojej koleżanki :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: