Jump to content
Dogomania

Kotti

Members
  • Posts

    119
  • Joined

  • Last visited

Kotti's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. o ... styl i język? Hmmm ponoć TY tu jesteś (jak sama powiedziałaś) - DYPLOMOWANYM PSYCHOLOGIEM :) coź... nie zawsze ambicje zawodowe i chęci idą w parze... prawda? Bywa :)
  2. Dziękuję za zainteresowanie losami SONI :) Sońka jest psiakiem rozpieszczanym- niestety :D Wszystko - i Jej chorona i "rzucanie się na współlokatora" - poruszane tutaj- aczkolwiek nie będące dla mnie wyznacznikiem heh - sry cokolwiek nie sądzicie :) ale... ElMan to mądry człowiek :) poradziliśmy sobie z tym :) ... I ważniejsze - dla zdrowia suni - chodzenie po schodach układa się OK :) Oj Game Game- niereformowalny Psych... :) zapraszam na kawe :) piszesz i piszesz Dzina (hmmm Ona tego pod pseudo Dzina i Tak nie czyta :P heheheh- Prawda?) Widzisz... mi przykrości nie sprawiasz, tyle, że Sonia ni kuta nie wie co to znaczy :/ ZAPRASZAM DO NAS :) Poważnie- ZAPRASZAM - i (KIEDY? - PLS MAILA- TUTAJ NIE BYWAM CZĘSTO) zawołaj ją Sońka - zaraz wtuli Ci pyszczysko- i będzie szczęśliwa,że ma ŁOŚKA do drapanek :) Tak czy inaczej- jest ok :) Leki dostaje, Dominuje wkoło psy (suczki) - suki na osiedlu- nie kocha ich... Kocha male psy ... Kotow nadal nie kocha- Uch.... reka wisi mi na ścięgnach :D ... z tego szarpania się z nią i z jej "miłością do kotów" (a kotów u nas dostatek :D) ale... jest kochana... :) mało inteligentna- ale kto mówił, że psica musi mieć iloraz ? :) .... I nic innego mi nie pozostaje- jak na Nowy Rok- życzę każdemu takiej psicy :) PS. naprawde- jeśli ktoś che znać stan zdrowia Sońki- piszcie mi maile tutaj zaglądam żadko... Na maile odpisze na pewno :) BUZIAKAAAAAAAAAAAAAAAAAKI
  3. nie wypada pisac .. heh (po naszych priv aferkach :) ) - ale ciesze sie... sonia nadal teskni za mniejszymi pieskami...
  4. Sulfridin 3,5 mg Tolfedine 3,0 mg (doraźnie) Tolfedine 60 mg. (miesiąc po 2 tabletki dziennie) potem- zobaczymy... Caniviton forte plus (na stałe) więcej pytań? na maila poproszę (na forum raczej nie zamierzam zaglądać) na głupie pytania w stylu "czy zamierzam sunię leczyć" nawet nie zamierzam odp :)
  5. TAK- sunia zostaje Nawet nie chce mi sie komentować postów powyżej- po co? No ale jednak się pokusze. Kasiu- czytaj uważnie- to zauważysz co napisałam- TAK? że Sunia dostała leki przeciwzapalne, a dodatkowo suplemaet diety- wspomagający chrząstki. Znaczy się- leczenie rozpoczęte. Co do txt ogłoszeń- o co szum? Mój txt był inny i tyle. Ja tylko napomknełam, ze pisząc cokolwiek o psie- może warto zapoznać się z tym co wet napisał w karcie schroniskowej. A tam było wyraźnie- 6 lat :) a w topiku- już na dzień dobry- wita nas informacja o wieku ok 2 lat :) GameBoy... Oj Oj... Ty jak zwykle- domorosły psychologu- wszystko wiesz- normalnie zadziwiasz mnie- wiesz co myślę, wiesz czego oczekuję... I faktycznie- emotikonkowa fala to mój szczyt marzeń... masz rację! I wykombinowałaś sobie, ze chcę kupić mieszkanie ze względu na psa? Proszę Cię! Szukasz taniej sensacji? Ech... Napisałam- że kupując mieszkanie- wezmę pod uwagę stan Soni. I tyle. Dowidzenia. Topik moderowany- zatem prosze o zamknięcie tematu. Sunia znalazła dom- to chyba tyle.
  6. NIe Ziutka- mój txt o Soninie mieścił się w priwa... BYł inny! napisany przez Lukę- Ok- ... TXT jak TXT- niedoskonały- ale choć coś wspomagał! TYLE ŻE CZEMU CIĘ TAK TO RUSZA?! Ptytanie- dlaczego- uderz w stół norzyce się odezwą? :)
  7. NIE EPE- zrozumiałaś dobrze- my się przywiązujemy- ale ciul z nami- ONA SIĘ PZRWIĄZAŁA... a my... kupimy mieszkanie- po prostu zwrócimy uwagę na windę :) I wbrew całej nagonce- .. Epe- jej nie można niekochać! Aniu! Pan od chorej stopy- milczy- ja nie będę dzwoniła- bo? wg mnie? jak ktoś BARDZO CHCE TO SAM SIE DOPYTUJE... Teściówka wpadła w panikę... że jak nie dzwoni i wogóle po co samotnemu panu duża suczka (naczytała się o suni gwałconej.. :/) No nic- Sonia- TAK EPE! ma już SWOJE posłanie- i się cieszy- i my też :) I LŻEJ NAM o TONĘ! CO DO WĄTROBY- coź- Sonia ma masywną klatkę- cienki tył- je więcej niż powinna (ups- a myślałam, że je za mało- i jej wmuszałam, bo- ma zapadnięte boki- boki to insza inszość :(... :/ jeśli nadal nie będzie jadła- mam poprosić o badania) ...I tak zrobię. :) Na razie ma zastrzyki, ma leki, ma leki na chrząstki- a reszta- :) będzie OK :) MUSI!!!!! [B]bo to nasze życzenie na Nowy Rok![/B] [B]I JESZCZE RAZ DZIĘKUJEMY![/B] [B]JA, RADEK i SONIA- tym co nas wsparli[/B] :)
  8. acha!... no nie mogę spać. Sonia nie może nacieszyć sie tym, że wróciliśmy- naprawdę- boi ruszyć się ze swojego posłania... i rozkoszuje się nim :) I niech sie rozkoszuje- aż do późnej starości... Przepraszam za zamieszanie, ale... ... ALE! można podupaść- wierzcie mi- gdy bierze sie psa pisząc, jaki tryb życia ma prowadzić... Rozmawiając 1000 razy z wolnoatariuszkami- a potem, gdy okazuje sie, że... "poszło coś nie tak" [B]Wy kochacie wszystkie zwierzaki- a przeciętniaki takie jak my- tylko TE swoje[/B]. Sonia nie jest psem o jakim marzyliśmy- psem aktywnym, młodym... Ma za to inne zalety, które powoli odkrywamy. Jest psem co kocha i zrobi wszystko by być obok- stara się jak może - by tylko nie stracić ciepłego domu... To widać. Jeżdzi z nami pociągiem, autobusem... Wsiada do auta i jest w nim grzeczna. W gościach- obsra może i dywan, ale... sama wie, że źle zrobiła- przychodzi - przeprasza... I TU PROŚBA- wiecie, że owczarek ma 4-6 lat (jak nasza Sonia)- nie piszcie, że to młody pies (w ogłoszeniach!)! (a takie ogłoszenia poszły ze strony wolnotariuszek już po realnym ocenieniu wielu Soni!) To co przeszliśmy z Sonią uświadomiło nas w tym, że Sonia nie jest już młodym psem! To POWAŻMY WIEK dla Owczarka. I tego muszą być świadomi przyszli właściciele psiaków. I z pkt widzenia wetów- to opinia.. hmmmm.. 1, 2, 3, 4 weterynarzy. Wszyscy zgodni- zatem... [B]Przemyślcie co piszecie !!! .[/B] Tak samo, jeśli nie wiecie dokładnie co jest psu- leży w budzie- ok- ale niekoniecznie bez przyczyny innej niż smutek! [B]NIE PISZCIE- MA DEPRECHE - ZANIM SIE NIE UPEWNICIE, ŻE TO TYLKO SMUTEK![/B] Nie zwalajcie tego na karb depresji- Sonia mogła nabawić się czpienia na kręgosłupie, który jej teraz blokuje nerwy - właśnie w schronie- bo ... każdy myślał, że ma depresję- a JĄ bolało- ... być może teraz nie było by problemu? Hmmm... Kto tu poowinien mieć wyrzuty sumienia? Kto powinien dostać po d.. pie- ?! Czasem trzeba pomyśleć bardziej o PSIE niż o tym, że jest biedny i ma smutne oczy i pewnie teskni- gówno prawda! (przepraszam, za słowo)... ale dobrocią serca na zasadzie "biedny psiak- tęskni" wiele się nie zdziała. ... poza wrzuceniem w nienaturalną sytuację nowych właścicieli- którzy później mogą się potykać, mogą pisać bzdury- coż... WY jesteście wolnotariuszami- jeśli pomagacie zwierzętom- pomóżcie- PSYCHICZNIE przejść i nowym właścicielom przez okres gdy dowiadują sie prawdy o swoim nowym domowniku! To tyle. Dziękuję tym co pomogli. Tym co krzyczeli- nie dziękuję- cóź- przypłaciłam to załamaniem nerwowym. (przemyślcie jak to mogło sie skończyć dla zwierzaka- OLAĆ LUDZI! Pomyślcie co piszecie! chcecie coś napisać? Wspierajcie- poddawajcie inne pomysły niż powrót do schronu! Nie kazdy wie jaka jest rzeczywistość schronisk- JA? SRY- NIE WIEDZIAŁAM.!!! Nie każdy wie jakie są inne drogi znalezienia domu psu! - JA- SRY - NIEWIEDZIAŁAM!!! Nie każdy wie- że pies może być u niego- i można szukać domu! WW. !!! ITD... ITP! Ps. Dziękuję tym co pomogli mi pogodzić się z chorobami Soni... myślę, że te osoby wiedzą o kim piszę... [B][COLOR=red]Ps. I jeszcze raz dzięki dla El-mana- za wsparcie :) :* in real i in forum.[/COLOR][/B] Ps. Osoby "szczekające" - deko mniej mojej woli krzyczenia- a deko więcej woli POMOCY- teoretycznej- zapoznania się z sytuacją, i z okolicznościami u nowych właścicieli... a dopiero potem ocenianie... Zreszta tylko pies co się boi/jest niepewny to szczeka- prawda? Zreszta... jeśli ktoś z Was jest bez winy.... itd... Pozdrawiamy- -Ja (już spokojna), Radek (już bez nerwów) i Sonia (szczęśliwa na swoim posłaniu) Z Sonią może być jeszcze jeden problem- wątroba. Ale tym mamy się zająć już na spokojnie - zaraz po stawach - będzie dobrze- wiem to- [COLOR=red]dzięki PRZYJACIOŁOM- .. kilku in net- i JEDNEMU IN REAL :)[/COLOR]
  9. Cześć :) już po Świętach- mineły... spokojnie. Kot wyprowadził sie z domu- dokładnie w dniu kiedy my mieliśmy przyjechać. Teściowa- zero radosci ze Świąt- kot, kot, kot :/ do dziś nie wrócił :( Z Filipem- też spokojnie... Nawet jak ją szczypał- odwracała głowę. Raz mu zęby pokazała i skończył :) Dostała biegunki- maxi- cała noc nie spałam- padam na pyska. Ale już wszystko ok. Dostała zastrzyki, tabletki... (przy okazji te przeciwzapalne itd.) Idziemy się wyspać- wszyscy :)
  10. Wszystkiego naj naj na te Święta... Tony śmiegu, Pierwszej Gwiazdki... Spokoju i radości, kawałka opłatka dla psiaków... I mało robali- żeby od(O/Ro)brażać nie trzeba było za często ;) po powrocie- (czwartek)- opisze nasze zakręcone kocio- psie Święta :)
  11. i tak : HAHAHA (bo sie popłakałam :D) Poszło- nieźle ... ;) a dokończył moj brat- który na wcześniejszej Wigilii u moich Rodziców(bo jutro wyjeżdzamy) , bo drapał Sońkę... i drapał... a ona dawała Mu wszelkie dwie przednie łapy - w systemie- lewa- prawa, prawa- lewa... byle tylko "łosiek"* nieprzestawał :) Słownik by Kotti i Radek :D *łośki- wszelkie "obce" osoby co przychodza w odwiedziny (lub psiaki je odwiedzają) i psiiii są przez nie drapane a łośki zajmują sie nimi ponad miarę - zdrobnienie wielce sympatyczne :)
  12. off top- ale nie mogę się powstrzymać : HAHAHA- padłam!
  13. Wisi obok smyczy- nie sięgnie :) ale dzięki za radę ;)
  14. Sonia dostała (chyba) swój pierwszy w życiu kaganiec- massakra ! Metalowym- biła nas po nogach, obijała sobie pysk!... a na koniec obraziła się :DD Miękkim- chciała ściągać- ale... pogodziła się z losem- i też się obraziła... Po prawie godzinnej debacie z Panią ze sklepu zoologicznego doszłyśmy do wniosku, ze lepszy będzie - na początek- taki miękki No nic, idę ją "oddobrażać" smakołykiem :))
  15. to hopnę i lecę na spacer :)
×
×
  • Create New...