witam po weekendzie
jestem maluchami zachwycona. Sunia która chyba zosatnie Łatką najweselsza, najwieksza rozrabiara, skacze z zabawkami w pysku jak żabka.
Piesio , który nazwany był tu na forum "kaukazowaty" okazał sie małym pieskiem który jak sądzę urosnie najwyzej do kolana, bardzo przytulaśny, ciagle chciałby byc na rękach
Drugi piesek, czarny podpalany, merda ogonkiem, ale ucieka i chowa sie kiedy wyciaga sie do niego rękę i podchodzi. Dzis rano zrobił postepy bo podszedła sam do mnie zeby go głaskać. Potrzebuje socjalizacji i wyrozumiałości w nowym domu. Mysle ze za kilka dni, po przutulaniu i głaskaniu przestanie byc taki nieufny.
Wszystkie maluchy pod matową sierscia maja żebra na wierzchu i duze , wzdete brzuszki wskazujace na silne zarobaczenie.
Apetyt maja ogoooooooooooooooooomny. Nigdy nie widziałam ze szczeniaki w takim tempie jadły:) Poprostu odkurzacze.
Jedza namoczona sucha karme Nutre Gold Holistic Formula.
Wczoraj po konsulatcji z wetem odrobaczyłam wszystkie i dzis rano ich brzuszki były miekkie i juz nie takie wydete na boki. Jestem przekonan ze robaki jeszcze w nich pozostały ale na pewno jest lepiej.
Zdjecia zrobiłam, znajomym najbardziej podoba sie czarny-podpalany ale wole miec go kilka dni na obserwacji i po odrobaczeniu zanim trafi do nowego domu.
Moja podhalanka pokochała je z całego serca a one zupełnie jej zaufały więc siedza sobie razem i rozrabiają.
Justyna
debiut "tymczasowy" :)