My tak od święta ale za to z dobrymi nowinami. Achajka cała, zdrowa (oczywiście pomijając tylne łapki, na które narzeka od samego początku bytności u nas ale glukozamina i inne specyfiki pomagają), szczęśliwa, spędza życie w towarzystwie psiego brata Doggiego, sypia u wujka na ramieniu i łobuzuje ile się da. A na dowód fotki, jak śpi "księżniczka":
[IMG]http://www.imagic.pl/files/16735/thumbs/P1110260.JPG[/IMG]
[IMG]http://www.imagic.pl/files/16735/thumbs/P1110107.JPG[/IMG]
[IMG]http://www.imagic.pl/files/16735/thumbs/P1110259.JPG[/IMG]